nato (strona 113 z 195)

Google odsłania rosyjskie obiekty wojskowe? Ekspert o bezpieczeństwie dostaw do Ukrainy
6:34

Google odsłania rosyjskie obiekty wojskowe? Ekspert o bezpieczeństwie dostaw do Ukrainy

Amerykański koncern Google miał pokazać na swoich mapach rosyjskie obiekty wojskowe, które do tej pory były zakrywane – podały Siły Zbrojne Ukrainy. Koncern przekazał, że nie nanosił zmian dotyczących zamazanych obiektów. Te są jednak czytelne i widoczne. - To policzek dla Federacji Rosyjskiej. Prywatna firma zadziałała w domenie kosmicznej, generując znaczą ilość informacji dla każdego - powiedział w programie WP Newsroom dr Jacek Raubo z Defence24. - To symboliczny gest w kierunku społeczności OSINT (białego wywiadu), czyli ludzi bazujących na otwartych źródłach informacji. Wywiady najważniejszych państwa świata, takich jak Stany Zjednoczone czy Wielka Brytania, mają pewne ograniczone zasoby i nie wszystko są w stanie wychwycić. Wrzucenie takich informacji w społeczność otwartych źródeł może powodować, że nagle ktoś, gdzieś zauważy coś ciekawego – podkreślił dr Raubo. Ekspert pytany był także o kwestie rosyjskich prób dostaw broni z Zachodu. O ostrzały Lwowa i niszczenie infrastruktury kolejowej. - Państwa NATO pracują w zakresie ochrony kontrwywiadowczej obiektów krytycznych dla pomocy wojskowej, takich jak porty lotnicze, lotniska, trasy przerzutowe. Ostrzały Rosjan takich obiektów w Ukrainie prawdopodobnie mają na celu zablokowanie przepływu transportów kolejowych – tłumaczył ekspert Defence24. Czy możemy spodziewać się nasilenia takich działań ze strony Rosji? - To zależy na ile Rosjanom starczy sił i środków. Gdyby potrafili przerzucić grupy dywersyjno-sabotażowe, by sparaliżować komunikację kolejową na zapleczu, to by to zrobili. To że tego nie robią lub nie są w stanie na taką skalę, to wielki sukces Służby Bezpieczeństwa Ukrainy – moim zdaniem cichego bohatera systemu obronnego Ukrainy. W końcu nie został zabity żaden ważny i kluczowy ukraiński polityk lub wojskowy – podsumował dr Jacek Raubo.
Pomysł Ukrainy na nowy sojusz. Komorowski wskazał inne możliwości
4:56

Pomysł Ukrainy na nowy sojusz. Komorowski wskazał inne możliwości

Bronisław Komorowski skomentował doniesienia dotyczące ukraińskiego pomysłu o utworzeniu nowego sojuszu, który gwarantowałby bezpieczeństwo Ukrainie. - Chciałbym przypomnieć, że jeszcze przed wybuchem wojny rosyjsko-ukraińskiej "coś" wspomniał w Kijowie w obecności Ukraińców pan premier Morawiecki - powiedział w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski były prezydent i zaznaczył, że chodziło o sojusz polsko-brytyjsko-ukraiński. - Potem zamilkł, a ten temat nie wrócił. Według mnie szkoda, bo można sobie wyobrazić różne formy, niekoniecznie sojuszu polityczno-militarnego, ale różne formy pogłębionej współpracy, ale także swoistej gwarancji bezpieczeństwa - ocenił polityk. Gość WP zasugerował, aby poszukać już istniejących i sprawdzonych rozwiązań, które dałyby Ukrainie po wojnie (...) większą pewność oparcia się o Sojusz Północnoatlantycki, albo jego konkretne kraje. Bronisław Komorowski wskazał także kolejne rozwiązanie, które nie jest alternatywą dla NATO - to "powojenna pogłębiona współpraca w obszarze bezpieczeństwa i obrony poprzez zapisanie umowy międzypaństwowej, która nie będzie sojuszem militarnym, ale bardzo głęboką współpracą we wszystkich obszarach istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa". - Nie ma co straszyć siebie i innych, że chcemy coś budować poza NATO lub na miejsce NATO, bo byłby to ogromny błąd polityczny, ale można szukać praktycznych rozwiązań, które dawałyby nie tylko Ukrainie większe poczucie bezpieczeństwa na przyszłość, ale i Polsce oraz innym krajom Europy środkowo-wschodniej poczucie, że wspólnie inwestują w bezpieczeństwo regionu - wyjaśnił rozmówca Patrycjusza Wyżgi. Bronisław Komorowski zdradził również, że osobiście pracuje nad drugim pomysłem. - Odbywamy szereg spotkań z ekspertami z zakresu prawa międzynarodowego i specjalistami od sojuszu. Szukamy takiego rozwiązania, które w odpowiednim momencie ewentualnie przedstawimy w środowisku politycznym - wyjaśnił były prezydent.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska