kreml (strona 28 z 36)

Przerażający krajobraz walk w Donbasie. ''Nie ma dla nas drogi powrotnej''
WIDEO

Przerażający krajobraz walk w Donbasie. ''Nie ma dla nas drogi powrotnej''

W Donbasie trwa regularna wymiana ognia. Ukraińskie wojsko podaje, że Rosja ostrzeliwuje wsie i małe miasteczka, które znajdują się na terenach kontrolowanych przez Ukraińców w Donbasie. Reporterzy brytyjskiej telewizji Sky News towarzyszyli z kamerami ukraińskim żołnierzom we wtorek (26 kwietnia). Ekipa odwiedziła wieś Ołeksandriwka w obwodzie chersońskim, która miała być zbombardowana przez Rosję. W wywiadzie dla reporterów Sky News ukraińscy żołnierze powiedzieli, że w ostatnich dniach udało się ewakuować praktycznie całą ludność cywilną z tamtych terenów. Ludzie w nalotach tracili cały dobytek życia. W razie pojawienia się tu rosyjskich żołnierzy, mogłaby im grozić śmierć, podobnie jak mieszkańcom miasta Bucza. - To nie jest ich wojna. Tutaj były dzieci i trzeba było je ewakuować – powiedział ukraiński medyk wojskowy. Ukraina zwiększa swoje siły we wschodniej części kraju i jest gotowa odpierać ciągłe ataki ze strony Rosjan. Żołnierze nie obawiają się rosyjskich czołgów i żołnierzy. Są pewni, że sobie z nimi poradzą. To, czego się boją, to użycie przez Rosję broni masowego rażenia, np. broni chemicznej lub jądrowej. Na to Ukraina nie ma odpowiedzi. - Większość z rosyjskich żołnierzy nie rozumie, co tu robi i gdyby chociaż niektórzy z nich mieli mózg, zrozumieliby, że są mordercami i okupantami – stwierdził przed kamerą jeden z ukraińskich medyków.
Rosja gromadzi wojsko przy granicy z Ukrainą. Amerykańskie zdjęcia satelitarne dowodem
WIDEO

Rosja gromadzi wojsko przy granicy z Ukrainą. Amerykańskie zdjęcia satelitarne dowodem

Minister Spraw Zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow ostrzegł podczas konferencji prasowej kraje NATO przed ''prowokowaniem wybuchu III wojny światowej'' poprzez ingerowanie w ''specjalną operację wojskową'' Rosji na Ukrainie. Ławrow dookreślił, że nie ma zgody Rosji na przekazywanie broni i sprzętu Ukrainie przez kraje Zachodu. Najważniejszy dyplomata Rosji powiedział wprost, że wojsko rosyjskie obierze sobie za cel wspomniane transporty broni. Siergiej Ławrow zagroził, że istnieje realne zagrożenie wybuchu konfliktu nuklearnego na skalę światową. Dodał, że taka ewentualność ''nie powinna być lekceważona''. Nowe zdjęcia satelitarne wykonane przez amerykańską firmę Planet Labs PBC pokazały w poniedziałek (25 kwietnia) rosyjskie czołgi i pojazdy opancerzone w pobliżu granicy z Ukrainą. Rosja po rozpoczęciu II fazy wojny przerzuciła swoje siły na wschód Ukrainy. Głównym celem stało się dla Kremla przejęcie całkowitej kontroli nad wschodnią częścią Ukrainy, łącznie z ukraińskimi obwodami sąsiadującymi z Morzem Czarnym. Rosji chodzi o zdobycie lądowego przejścia z Donbasu do kontrolowanego od 2014 roku przez Rosję półwyspu krymskiego. Zdaniem ekspertów Rosja chce osiągnąć ten cel do 9 maja, ponieważ na ten dzień przypadają obchody Dnia Zwycięstwa w Rosji, czyli rocznicę zakończenia II wojny światowej z perspektywy rosyjskiej. Władimir Putin chce 9 maja podczas corocznej defilady wojskowej ogłosić sukces Rosji w Ukrainie.
Mobilizacja Rosjan. Ekspert o sytuacji w Donbasie: to bardzo niebezpieczny sygnał
WIDEO

Mobilizacja Rosjan. Ekspert o sytuacji w Donbasie: to bardzo niebezpieczny sygnał

Rosja w poniedziałek (18 kwietnia) rozpoczęła wielką ofensywę na wschodzie Ukrainy. Po nieudanym szturmie na Kijów, Kreml postawił sobie za cel zdobycie wschodniej Ukrainy oraz utworzenie korytarza od Donbasu, aż po Krym. Czy trwające walki w Donbasie mogą być, jak twierdzą władze ukraińskie, punktem kulminacyjnym tej wojny? - Trwa rozszerzenie ofensywy rosyjskiej na kilku kierunkach. W kolejnych dniach ukraińskie siły będą atakowane w sposób znaczący przez skoncentrowane siły Rosjan. Rzeczywiście mamy do czynienia z bitwą o Donbas, ale tak naprawdę bitwą tej fazy wojny, która będzie decydowała o bezpieczeństwie Ukrainy w szerszej perspektywie — powiedział w programie WP Newsroom dr Jacek Raubo z Defence24. Jeśli chodzi o przygotowanie obydwu stron do tej konfrontacji, to zdaniem dr Raubo, Ukraina i Rosja muszą podchodzić elastycznie do swoich rezerw i zaopatrzenia. Rosjanie starają się ograniczyć swoje błędy, których popełnili bardzo wiele na północy Ukrainy, gdy próbowali zdobyć stolicę. Bardzo ważne w kontekście możliwości obrony ze strony Ukrainy jest wsparcie z Zachodu. Gość programu pytany był, dlaczego uważa mobilizowanie społeczeństwa rosyjskiego za ''bardzo niebezpieczny sygnał''. - Rosjanie prezentowali agresję jako ''specjalną operację'', ponieważ miała ona się toczyć spontanicznie do zwykłego życia obywateli rosyjskich. [...] Dzisiaj, jeżeli dąży się do zwiększenia nasycenia takich pojęć jak ''wojna'', ''agresja'', ''zagrożenie'', to jest możliwość mobilizowania np. rezerwistów – podkreślił dr Raubo. - Rezerwy Rosji są słabo wyszkolone, mogą w ogóle nie chcieć walczyć, rzucani w roli mięsa armatniego, ale daje to niestety możliwości kontynuowania działań, więc rzeczywiście ta bitwa może warunkować tę fazę wojny, ale nie musi warunkować zwycięstwa — podsumował ekspert Defence24.
Rosja uderzy w Ukrainę bronią masowego rażenia? Ekspert: szybkie zakończenie tej wojny
WIDEO

Rosja uderzy w Ukrainę bronią masowego rażenia? Ekspert: szybkie zakończenie tej wojny

Amerykański wywiad informuje, że Rosja może użyć broni biologicznej i chemicznej na terenie Ukrainy. Stany Zjednoczone przekazują Ukrainie ratujący życie sprzęt ochronny, który będzie mógł być użyty w razie ataku tego typu bronią. Czy rzeczywiście Władimir Putin może posunąć się do takich metod walki? - Taka możliwość istnieje. Jeżeli Putin zdecyduje się na gwałtowne, szybkie zakończenie tej wojny na swoją korzyść, to w obliczu widocznej klęski, w obliczu braku realizacji celów, może zdecydować się na użycie broni masowego rażenia. Zrobi to po to, aby nie tylko przerazić władze i społeczeństwo Ukrainy, ale także Zachód i tych, którzy pomagają Ukrainie - powiedział w programie WP Newsroom gen. prof. Bogusław Pacek, dyrektor Instytutu Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego. Generał Pacek zauważył, że Rosja w przeszłości sięgała już po tego typu broń podczas innych konfliktów zbrojnych, w których brała udział. Generał Koziej, były szef BBN napisał na Twitterze, że Rosja może użyć także broni atomowej, aby wymóc na Ukrainie kapitulację. - Możliwe jest użycie jednego z rodzajów broni masowego rażenia. Chemicznej, biologicznej, jądrowej, ale biorąc pod uwagę konsekwencje, raczej należy przewidywać użycie, jeżeli broni jądrowej, to o małym ładunku, właśnie po to, aby przerazić, by spowodować wywieszenie białej flagi, [...] aby zakończyć na swoją korzyść trwającą wojnę – skomentował wpis gen. Pacek. W marcu USA przeprowadziły skuteczne testy broni hipersonicznej. Informację o tym wydarzeniu przekazano dopiero niedawno, po wizycie prezydenta Joe Bidena w Europie. Czy jest to pewnego rodzaju ostrzeżenie dla Władimira Putina ze strony Amerykanów? - Broń hipersoniczna jest jak dotąd bronią, na którą nie znaleziono panaceum. Rosyjskie rakiety z głowicami konwencjonalnymi, ale i być może z jądrowymi, mogą przemierzać kilkaset kilometrów, uderzyć celnie, bez możliwości ich strącenia – tłumaczył ekspert. - Do tej pory taką broń posiadały Federacja Rosyjska i Chiny. Amerykanie dołączyli do państw posiadających broń hipersoniczną i Federacja Rosyjska poczuła się równie zagrożona, jak np. Europa, jak inne państwa świata, które mogłyby być rażone przez Federację Rosyjską. Problemem jest, jak przeciwstawić się broni hipersonicznej i z tym Zachód ma nadal problem – podsumował dyrektor Instytutu Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego.
Amerykanie ostrzegają przed rosyjską bronią chemiczną. Mocny komentarz władz USA
WIDEO

Amerykanie ostrzegają przed rosyjską bronią chemiczną. Mocny komentarz władz USA

Kilka godzin po tym, jak wiceprezydent Stanów Zjednoczonych, Kamala Harris, poparła wezwanie Ukrainy do przeprowadzenia międzynarodowego śledztwa w sprawie zbrodni wojennych popełnionych przez Rosję, Departament Stanu USA ostrzegł Kreml przed użyciem broni chemicznej na terenie Ukrainy. - To jest rząd, który w przeszłości używał zakazanej broni chemicznej wobec własnych obywateli. Zrobił to na terytorium Rosji. Zrobił to na brytyjskiej ziemi. Wspierał brutalny reżim Assada, który sam używał zakazanej broni chemicznej wobec swoich obywateli - powiedział Ned Price, rzecznik Departamentu Stanu USA. Price w swoim wystąpieniu zwrócił także uwagę na ogromną skalę dezinformacji, którą stosuje Rosja, zarówno w swoim kraju, jak i poprzez siatkę agentów w wielu krajach Zachodu. - Kreml nadal rozpowszechnia jawne kłamstwa, takie jak zarzut, że Stany Zjednoczone i Ukraina prowadzą w Ukrainie działania związane z użyciem broni chemicznej i biologicznej. A także bezpodstawne twierdzenie, że zbombardowanie szpitala położniczego to cytuję - fake news. To słowa rządu Rosji, który obecnie stosuje wiele metod, by ukryć prawdę przed własnym narodem. – stwierdził Price. Niedawno premier Wielkiej Brytanii, Borys Johnson, powiedział, że Kreml przygotowuje ''fałszywą teorię'' na temat tego, że Ukraina przechowuje broń chemiczną przygotowaną we współpracy ze Stanami Zjednoczonymi i szuka pretekstu, aby móc jej użyć wobec obywateli separatystycznych republik – Donieckiej i Ługańskiej, a w tym przeciwko Rosjanom zamieszkującym tamte tereny. Na koniec Rzecznik Departamentu USA podkreślił, że jeśli międzynarodowe śledztwo potwierdzi, że Rosja dopuszcza się zbrodni wojennych w Ukrainie, to sprawcy tych czynów zostaną ''bezwzględnie ukarani''. Rosyjskie Ministerstwo Obrony wyparło się odpowiedzialności za ostatnie ataki na szpital w ukraińskim Mariupolu i stwierdziło, że eksplozje zostały zainscenizowane w celu oczernienia Rosji. Strona ukraińska poinformowała, że w wyniku rosyjskiego ataku lotniczego zginęły trzy osoby, w tym dziecko, a 17 innych osób zostało rannych.