kościół katolicki (strona 10 z 26)

O. Gużyński o słowach Kaczyńskiego: mogło dojść do krwawych zamieszek
WIDEO

O. Gużyński o słowach Kaczyńskiego: mogło dojść do krwawych zamieszek

Powstał raport o stanie relacji państwo-Kościół w Polsce. O jego głównych założeniach w programie "Newsroom" WP opowiadał dominikanin, o. Paweł Gużyński. - W raporcie zwracamy uwagę na trzy bardzo ważne obszary. Po pierwsze, trzeba zmienić w Polsce obyczaj polityczny na taki, w którym przez ostracyzm społeczny eliminowani będą politycy skłonni do przekraczania zasady rozdziału Kościoła od państwa. Po drugie, trzeba zmienić mentalność księży i katolików tak, aby nie wnosili nieuprawnionych roszczeń wobec państwa, które mają charakter stricte religijny. Po trzecie, trzeba zmienić kulturę prawną i świadomość obywatelską na taką, która automatycznie będzie reagowała na przekroczenia prawa w tym względzie - mówił o. Gużyński. Według niego, zrealizowanie tych postulatów przyczyni się do utrwalenia w Polsce "pokoju społecznego", który "jest nieustannie naruszany". - Całkiem niedawno mieliśmy do czynienia z superniebezpieczną sytuacją i mam wrażenie, że my tego niebezpieczeństwa żeśmy do końca nie uchwycili - dodał. Dominikanin sprecyzował, że chodzi mu o wypowiedź prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który po wyroku TK ws. aborcji jesienią 2020 roku, wezwał członków i sympatyków PiS do obrony kościołów. - Przecież wówczas mogło dojść do zamieszek i pewnie nawet krwawych. Byłem przerażony - mówił duchowny. Gość WP wyraził też sprzeciw wobec takiego "używania Kościoła przez polityków".
Maciej Zubel Maciej Zubel
Pomoc Ukraińcom? Tomasz Terlikowski: to będzie maraton, a nie sprint
WIDEO

Pomoc Ukraińcom? Tomasz Terlikowski: to będzie maraton, a nie sprint

Czy pomoc Kościoła jest dostateczna? - pytany był w programie specjalnym WP dr Tomasz Terlikowski. - Na poziomie ogólnym jest bardzo dobrze. Polscy księża w ogromnej większości mogli uciec z Ukrainy, a zostali tam, są z ludźmi, siedzą w schronach, towarzyszą im. Widzimy ogromny zryw całej Polski. Kościół ewangelicko-augsburski, katolicki, grekokatolicki - widać ogromną wspólnotę. Pojawiają się głupie, nierozsądne, antyukraińskie, antyuchodźcze wypowiedzi, ale jako całość działa to znakomicie - mówił, podkreślając, że polski Kościół hierarchiczny zajął bardzo jednoznaczne stanowisko w tej sprawie. - Na etapie krótkoterminowym jest bardzo dobrze. Teraz wszyscy, jako Polska, jako Kościół, musimy się przygotować na pomoc długoterminową. To będzie maraton, a nie sprint. To się nie skończy za tydzień, dwa. To może trwać miesiące. A pomoc Ukrainie będzie trwała latami - podkreślił. W ocenie Terlikowskiego potrzebne są działania systemowe - zarówno ze strony państwa, jak i Kościoła. Wymienił przy tym wprowadzenie dużej grupy ukraińskich dzieci do polskich szkół. - I to takie wprowadzenie, żeby pomóc im zachować ukraińską tożsamość. Naszym celem nie może być jakakolwiek forma polonizacji - podkreślił. Zdaniem Terlikowskiego potrzebna jest też dyslokacja ukraińskich rodzin po całej Polsce. - Duże miasta nie dadzą rady - przekonywał.
Natalia Durman Natalia Durman