WAŻNE
TERAZ

Wielki talent z powołaniem! Urban odkrył karty przed barażami

gen. waldemar skrzypczak

Zagrożenie z Rosji. Gen. Skrzypczak: Panowie, weźcie się do roboty
WIDEO

Zagrożenie z Rosji. Gen. Skrzypczak: Panowie, weźcie się do roboty

Rosyjscy żołnierze od trzech lat biorą czynny udział w nowoczesnej wojnie, z udziałem dronów. Jaką przewagę daje to Rosji nad NATO, którego członkowie od wielu lat nie uczestniczyli w działaniach wojennych na swoim terenie? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski, prowadzący program "Newsroom" w WP, zwrócił się do swojego gościa, gen. Waldemara Skrzypczaka, byłego dowódcy Wojsk Lądowych. - NATO niewiele robi. Toczą się tylko spory, kto ile procent PKB przekaże. To nie zamienia się w zdolności produkcyjne, nie rośnie potencjał przemysłu zbrojeniowego - stwierdził gen. Skrzypczak i dodał, że nie rośnie także liczba gotowych do walki w Europie brygad i dywizji. - A Rosjanie wyciągnęli wnioski z tej wojny. Szkolą żołnierzy w oparciu o umiejętności tych, którzy byli na froncie. (...) Zwracam uwagę naszym politykom, naszym wojskowym: panowie, weźcie się do roboty, bo widać wyraźnie, że poza propagandą sukcesu, pozornymi deklaracjami, potencjał militarny nie wzrasta - ocenił były dowódca Wojsk Lądowych. - Jeżeli pan premier Donald Tusk mówi, że wojna może być za 2-3 lata, a ja się z nim w tej sprawie zgadzam, mówię o tej wojnie, o której wspomniałem wcześniej - na Łotwie, czyli o takiej skali ograniczonej, to może się okazać, że będziemy gotowi do wojny po wojnie - stwierdził gen. Skrzypczak.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran
Armia Putina jest słaba? Ekspert: Minął czas, kiedy mogliśmy się śmiać
WIDEO

Armia Putina jest słaba? Ekspert: Minął czas, kiedy mogliśmy się śmiać

- Trochę się naśmiewamy z rosyjskiej armii, ale część ekspertów uważa, że niesłusznie. Twierdzą, że armia Putina nie tylko podczas wojny nic nie straciła, ale jeszcze się powiększyła o 15 proc. Ostrzega przed tym także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i litewscy politycy. Czy rzeczywiście stanowi ona dla nas zagrożenie? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski, prowadzący program "Newsroom" w WP, zwrócił się do swojego gościa, gen. Waldemara Skrzypczaka, byłego dowódcy Wojsk Lądowych. - Ten czas, kiedy mogliśmy się śmiać, minął bezpowrotnie. Dwa lata temu, gdy załamała się ofensywa ukraińska w obwodzie zaporoskim w czerwcu 2023 roku - ocenił gość programu. - Rosjanie systematycznie odtwarzają swoją armię, zawdzięczają to temu, że Putin przestawił przemysł na produkcję wojenną. Mogą również liczyć na wsparcie Chin, które bardzo pomagają materiałowo i technologicznie armii rosyjskiej - dodał. Jego zdaniem w ciągu ostatnich kilku miesięcy Rosjanie utworzyli od trzech do pięciu nowych dywizji, z których tylko część wysłano na front w Ukrainie. Przypomniał, że Rosjanie odtwarzają dwa korpusy armii w nowo powstałym Leningradzkim Okręgu Wojskowym. - Są to siły skierowane w stronę krajów nadbałtyckich i Finlandii. Nie należy wykluczać działań armii rosyjskiej, poza wojną hybrydową, bo należy pamiętać, że my jesteśmy w trakcie takiej wojny z Rosją wzdłuż naszej wschodniej granicy i krajów bałtyckich. Wszystko, co się dzieje w rejonie Bałtyku, jest również wojną hybrydową. Rosjanie przygotowują się moim zdaniem do tego, żeby ten potencjał, który odtwarzają, wykorzystać do destabilizacji sytuacji w regionie krajów bałtyckich. Najsłabszym państwem w strukturze NATO w tym regionie jest Łotwa - stwierdził gen. Waldemar Skrzypczak.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran
Gen. Skrzypczak: Trump stara się wedrzeć w łaski Putina
WIDEO

Gen. Skrzypczak: Trump stara się wedrzeć w łaski Putina

Sekretarz obrony USA ocenił w środę, że członkostwo Ukrainy w NATO i jej powrót do granic sprzed 2014 roku jest nierealny. Stwierdził natomiast, że porozumienie z Rosją jest możliwe. Czy możemy powiedzieć, że to już koniec marzeń Ukrainy o przystąpieniu do Sojuszu? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski, prowadzący program "Newsroom" w WP zwrócił się do swojego gościa, gen. Waldemara Skrzypczaka, byłego dowódcy Wojsk Lądowych. - Ta narracja nie jest nowa - ocenił gość programu. - Natomiast uważam, że to nie jest przesądzone. Historia dyplomacji uczy, że ferowanie wyroków przed rozpoczęciem negocjacji jest nieuzasadnione. Ukraina, moim zdaniem, jest przedwcześnie przez wielu polityków skazywana - dodał. Jego zdaniem wszystko wyjaśni się, gdy rozpoczną się negocjacje. - Widać, że to Trump przekonuje Putina do tego, żeby Rosja ustąpiła, żeby uległa. Chociaż widać też wyraźnie, że to postępowanie Trumpa raczej buduje przewagę Rosji - ocenił. gen Skrzypczak. Jego zdaniem Trump "gra w swoją grę". - Odnoszę takie wrażenie, że stara się pozyskać łaski albo wedrzeć się w łaski Putina. A Putin ma świadomość tego, że ma atuty w ręku - dodał. - Jak do tej sprawy powinniśmy podejść w Polsce, bo wielokrotnie nasi politycy, nasi przywódcy mówili: Ukraina powinna aspirować do NATO, powinna aspirować do Unii Europejskiej, ba, nie odpuścimy granic Ukrainy z 2014 roku. Czy w takim razie nasze postrzeganie sprawy i nasza narracja, jeśli chodzi o politykę zagraniczną, powinny się zmienić? - dopytywał prowadzący program. - Moim zdaniem, jeśli chodzi o członkostwo w NATO, to nie jest to tylko sprawa Polski. Oczekiwałbym, że to NATO, Komitet Polityczny i szef NATO się w tej sprawie wypowiedzą - odparł gen. Skrzypczak, dodając, że Polska nie powinna w tej sprawie wychodzić przed szereg. - Historia uczy, że zachowanie spokoju, zimnej krwi do czasu rozpoczęcia negocjacji, służy sprawie - ocenił gen. Waldemar Skrzypczak.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran
Putin gotowy do negocjacji? Ekspert: Chce mieć jak najwięcej atutów
WIDEO

Putin gotowy do negocjacji? Ekspert: Chce mieć jak najwięcej atutów

Co najmniej od trzech miesięcy słyszymy o gotowości Władimira Putina do rozmów pokojowych. Rozmowy się jednak nie rozpoczynają. Co tak naprawdę się dzieje? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski, prowadzący program "Newsroom" WP, zwrócił się do swojego gościa gen. Waldemara Skrzypczaka, byłego dowódcy Wojsk Lądowych. - Możliwe, że nie wszystko o nich wiemy. Zazwyczaj jest tak, że zanim takie negocjacje się rozpoczną, są poprzedzone rozmowami wstępnymi. I być może takie rozmowy wstępne, za kulisami, za sceną polityczną się już toczą - odparł gość programu. Generał wyjaśnia, że z perspektywy Rosji jest to właściwy moment na negocjacje. - Putin za wszelką cenę dąży do tego, by wykorzystując swoją przewagę strategiczną, zdobyć jak najwięcej argumentów, atutów. By dysponować nimi przy stole negocjacyjnym, w trakcie rozmów z Ukraińcami z udziałem wielkich graczy tego świata. Jestem przekonany, że rozmowy za kulisami trwają - dodał. Prowadzący programu dopytywał: - Rozumiem, że te wszystkie działania wojenne, wystrzelenie rakiety balistycznej, ofensywa w obwodzie kurskim, to jest działanie, by mieć jak najsilniejsze karty przy stole negocjacyjnym? - dopytywał prowadzący program. - Ciekawą sprawą jest ta rakieta, która zadziałała w trzech wymiarach. Pierwszy wymiar jest polityczny, pokazujący możliwości Rosjan, jeśli chodzi o konsekwencję w ostrzeżeniach kierowanych do państw Zachodu. Drugi wymiar to wydźwięk militarny. Ta rakieta pokonała obronę powietrzną Ukrainy, była niezniszczalna. Trzeci wymiar - wydaje mi się - ma związek z otwarciem bazy w Redzikowie. Rosjanie być może chcieli przetestować zdolność bazy do identyfikacji tej rakiety w czasie startu i lotu, aż do wykonania zadania w Ukrainie. Sam jestem ciekawy i pewnie takiej odpowiedzi szybko nie będzie, czy tarcza antyrakietowa w Redzikowie lot tej rakiety monitorowała - mówił gen. Skrzypczak.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran
Rosjanie odebrali sukces? Generał z gorzką oceną operacji w Kursku
WIDEO

Rosjanie odebrali sukces? Generał z gorzką oceną operacji w Kursku

W czwartek, 17 października, mija 967. dzień wojny. Amerykański Instytut Badań nad Wojną (ISW) ocenił, że obecna teoria zwycięstwa Władimira Putina w Ukrainie zakłada przedłużanie wojny w nieskończoność. Prowadzący program "Newsroom" WP zapytał byłego dowódcę Wojsk Lądowych gen. Waldemara Skrzypczaka, kto prędzej traci nadzieję na zwycięstwo - Rosjanie czy Ukraińcy. - Wydaje mi się, że Ukraińcy. Sytuacja na froncie radykalnie się zmieniła i Rosjanie mają przewagę strategiczną, która pozwala im prowadzić od blisko miesiąca ofensywę na kilku kierunkach jednocześnie. Wcześniej tego nie było - odparł gen. Skrzypczak. Według wojskowego armia ukraińska jest w "bardzo trudnej sytuacji". Prowadzący dopytywał również o operację w Kursku i czy wpłynęła ona na morale ukraińskiej armii. - Na pewno wpływała - stwierdził gość programu. Generał wyjaśnił, że teraz "nie ma takiego wydźwięku wśród żołnierzy z uwagi na to, że została już zakończona". - Ta operacja przekształca się z sukcesu armii ukraińskiej w sukces armii rosyjskiej - powiedział były dowódca Wojsk Lądowych. Wytłumaczył, że w obwodzie kurskim stacjonuje pięć elitarnych brygad ukraińskich, które "są tam tylko po to, żeby nie dopuścić, by Rosjanie uderzali". - Rosjanie są przebiegli i wiedzą, że jeżeli wyparliby Ukraińców z tego regionu, to na pewno wycofaliby się i mogliby użyć tych brygad na kierunkach, gdzie Rosjanie prowadzą operacje zaczepne - dodał gen. Skrzypczak.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul