expose (strona 2 z 9)

"Czuję się obrażony". Były szef MSZ ocenia expose Sikorskiego
WIDEO

"Czuję się obrażony". Były szef MSZ ocenia expose Sikorskiego

Radosław Sikorski wygłosił w Sejmie expose dot. polityki zagranicznej. - To było niedobre expose, polaryzujące scenę polityczną, obrażające przeciwników politycznych i wielu obywateli - mówił w programie "Newsroom WP" prof. Jacek Czaputowicz, były minister spraw zagranicznych w rządzie PiS. - Czuję się dotknięty i obrażony wręcz formą tego wystąpienia. Nie uważam się za eurofoba. Absolutnie nie można powiedzieć, że eurofobowie prowadzili tę politykę. To niepotrzebne słowa. Treść jest niepokojąca. Zaprezentowano inną treść, niż do tej pory mówili premier Tusk i sam minister Sikorski. On nie rozumie polskiej racji stanu i to może budzić niepokój. Zaprezentował politykę szpagatu lub rozkroku. Nie docenił sojuszu z USA. To było wystąpienie antyamerykańskie, np. polityka równego dystansu do Chin i USA. Jak tak można? Następuje rywalizacja świata demokratycznego pod przywództwem USA z blokiem rosyjsko-chińskim, a my będziemy w rozkroku? Dla nas racją stanu jest wsparcie USA i wsparcie obecności amerykańskiej w Polsce. Nie było słowa o tej obecności. Koalicja wygrała wybory mówiąc, że traktat europejski będzie nieruszony. Taka była linia do wczoraj. Minister mówi, że będziemy szantażowani przez państwa UE i trzeba będzie zmieniać traktat. To kompletna niespójność. Rację mają ci, którzy mówili, że to będzie lipa - dodał.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Działo się w Sejmie. Hołownia i Braun w akcji. Najlepsze momenty z wtorkowych obrad
WIDEO

Działo się w Sejmie. Hołownia i Braun w akcji. Najlepsze momenty z wtorkowych obrad

To był burzliwy dzień w Sejmie. W trakcie wtorkowego posiedzenia nad expose Donalda Tuska nie zabrakło emocji. Poranek należał jednak do Szymona Hołowni. - To nie jest "Żyleta" panie pośle Ozdoba i panie pośle Matecki. Będziemy budować stadiony, tam będzie dla was dużo miejsca, teraz jesteśmy w Sejmie - upominał marszałek Sejmu Hołownia, gdy posłowie PiS szydzili z nowego ministra sportu Sławomira Nitrasa. Swoje trzy grosze dorzucił natychmiast premier Donald Tusk, który akurat wygłaszał swoje expose. - Panie marszałku, nie wydaje mi się, aby pan minister Ozdoba zaryzykował kiedykolwiek pójście na "Żyletę" - rzucił Tusk, nawiązując do słynnej trybuny kibiców stadionu Legii Warszawa. - Panie pośle Gliński, Gwiazdka już niedługo, bo pan cały czas o tych ośmiu gwiazdkach. Jedna wystarczy niebawem – zripostował Szymon Hołownia okrzyki byłego ministra kultury Piotra Glińskiego. Po wystąpieniu Tuska nie brakowało uszczypliwych komentarzy ze strony politycznych oponentów. Posłowie Antoni Macierewicz z PiS oraz Marek Jakubiak z Kukiz’15 zarzucili Tuskowi szereg kłamstw. Padły oskarżenia związane z katastrofą smoleńską. Jednak emocje sięgnęły zenitu, gdy okazało się, że przed salą sejmową poseł Konfederacji Grzegorz Braun użył gaśnicy, by zgasić świece chanukowe. Wówczas prowadzącego obrady wicemarszałka Krzysztofa Bosaka natychmiast zmienił Szymon Hołownia, który po krótkiej dyskusji wykluczył Brauna z obrad, informując, że sprawa trafi do prokuratury za zakłócanie obrzędu religijnego na terenie kancelarii Sejmu. Gdy po skandalu z udziałem Grzegorza Brauna posłowie wrócili na salę sejmową, do akcji wkroczył były minister edukacji z PiS Przemysław Czarnek, który zarzucił Hołowni brak profesjonalizmu w prowadzeniu obrad. - Jest pan od prowadzenia obrad, a nie recenzowania wniosków formalnych posłów. Zwracam uwagę, że pan nie miał nic przeciwko Braunowi rano, kiedy miał antysemickie wyjazdy przeciwko premierowi Morawieckiemu. To jest skandal i to jest pański skandal panie marszałku - rzucił zdenerwowany Czarnek, kilkukrotnie przy tym zakrzykując Hołownię z mównicy.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Polacy żegnają rząd Morawieckiego. "Modlę się, żeby wrócił"
WIDEO

Polacy żegnają rząd Morawieckiego. "Modlę się, żeby wrócił"

- Znakomity premier, najlepszy, jaki mógł być - przyznała seniorka z Białegostoku, zapytana o to, z czego zasłynął Mateusz Morawiecki. - Zasłynął z samych złych rzeczy. Kłamstwa i jeszcze raz kłamstwa - odpowiedziała inna kobieta. Reporter WP Marek Gorczak zapytał mieszkańców Podlasia, słynnego "bastionu PiS", o ustępującego premiera. Co o Morawieckim sądzą w Białymstoku? Głosy Polaków są skrajnie podzielone. "Bardzo dobry, supergość", "dużo zrobił dla rodzin, starał się o kraj", "porządny i cudowny człowiek", "prawy człowiek i patriota", "człowiek bez skazy, takich nam trzeba" - to część pochlebnych opinii, które usłyszeliśmy. Pozostali rozmówcy WP nie kryli rozczarowania rządami Zjednoczonej Prawicy. "Bardzo zły premier. Tyle, co on nakłamał, to w życiu nie słyszałem", "oszukuje ludzi, że dobrze się żyje, a to nieprawda" - komentowali Polacy. Z czego zasłynął premier Morawiecki? "Z kłamstw", "bajek" - powtórzyło wielu przechodniów. - Co nie powie, to wszystko skłamie - przyznał kolejny senior. - Nic złego Polsce nie zrobił -rzuciła krótko zwolenniczka Morawieckiego. - Długów narobił - dodała inna białostoczanka. Reporter WP zapytał przechodniów wprost, czy będą tęsknić za premierem Morawieckim. - Bardzo. Myślę, że wrócą [PiS - przyp. red.], bo to będzie zły rząd. Tragedia dla Polski. - Modlę się o to, żeby on wrócił i był premierem - powiedziała o Morawieckim kolejna seniorka. - Czekają nas smutne czasy - rzuciła krótko inna emerytka.
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski