Trwa ładowanie...
d1sc0r7
Temat

ewa koszowska

Monika Witkowska o Mount Everest: obok wspinacza przeszło około 40 osób, nikt nie pomógł
15-12-2013 11:32

Monika Witkowska o Mount Everest: obok wspinacza przeszło około 40 osób, nikt nie pomógł

Na całym Evereście jest około 150-200 ciał. Nie wiadomo dokładnie ile, bo nikt ich nie liczy - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Monika Witkowska, tegoroczna zdobywczyni Mount Everestu. Po stronie tybetańskiej znajdują się zwłoki, traktowane jako znak orientacyjny. Nazwa wynika z zielonych, plastikowych butów, które tkwią cały czas na nogach właściciela, zmarłego tam w 1996 roku. W tym samym miejscu, 10 lat później, usiadł na chwilę Brytyjczyk, David Sharp. Jego śmierć wywołała burzę. Obok żyjącego wspinacza przeszło około 40 osób i żadna z nich nie udzieliła mu pomocy - opowiada. Niedawno ukazała się książka z jej wyprawy "Everest. Góra gór".

"Smoleńsk" - wspomnienia rodzin ofiar katastrofy
21-10-2013 14:16

"Smoleńsk" - wspomnienia rodzin ofiar katastrofy

Ostatnia książka Teresy Torańskiej

Tomasz Turowski o Smoleńsku: trzy osoby dawały bezwarunkowe odruchy życia
14-10-2013 12:23

Tomasz Turowski o Smoleńsku: trzy osoby dawały bezwarunkowe odruchy życia

Ten samolot tak jakby klapnął w błoto, rozbił się o nie. Stąd nie było może i takiego huku. Rosjanie miejsce katastrofy otaczali żółtymi taśmami, zza których wyszedł pracownik Federalnej Służby Ochrony rosyjskiej FSO. Powiedział, że trzy osoby dawały "żyzniennyje refleksy" czyli bezwarunkowe odruchy życia np. drgawki agonalne. Ale to nie znaczy, że ktoś przeżył - mówi w wywiadzie dla Wirtualnej Polski Tomasz Turowski, "nielegał" wywiadu PRL-u i dyplomata, który 10 kwietnia 2010 roku miał witać prezydenta Lecha Kaczyńskiego na lotnisku w Smoleńsku. Do rozmowy doszło w związku z ukazaniem się książki - wywiadu-rzeki "Kret w Watykanie. Prawda Turowskiego".

Jerzy Bahr o katastrofie w Smoleńsku: nagle zrobiło się kompletnie biało
29-09-2013 23:08

Jerzy Bahr o katastrofie w Smoleńsku: nagle zrobiło się kompletnie biało

Minął termin przylotu, a harmonogram pobytu delegacji prezydenckiej był bardzo napięty. W pewnej chwili Rosjanie się jakby zakołysali. Można powiedzieć, że przysiedli z wrażenia. Jeśli naraz coś dziwnego dzieje się z całą grupą to znaczy, że coś się stało. Nagle pojawiła się też straż pożarna, która we mgle, przecinając boisko, mknęła w stronę, gdzie miał lądować samolot. To było coś nienormalnego - mówi w wywiadzie dla Wirtualnej Polski były ambasador RP w Rosji Jerzy Bahr, który był na miejscu katastrofy w Smoleńsku.

Krystyna Palmowska o zdobyciu Broad Peak: napaliłyśmy się na tę górę
30-06-2013 11:29

Krystyna Palmowska o zdobyciu Broad Peak: napaliłyśmy się na tę górę

To było wspaniałe uczucie - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Krystyna Palmowska, która 30 lat temu, jako pierwsza kobieta na świecie, stanęła na szczycie Broad Peak. Atak szczytowy przebiegał jednak w cieniu wielkiej tragedii. - W czasie podejścia Pete poczuł się źle, dostał obrzęku płuc. Niestety, jego zespół za późno zorientował się, że sytuacja jest krytyczna. Pamiętam, jak przechodziłyśmy z Anią następnego dnia obok namiotu, gdzie był ten zmarły Anglik. To było dla nas bardzo trudne przeżycie - wspomina himalaistka.

d1sc0r7
Chorzy na grypę zagrożeni? Dr Dariusz Majkowski oskarża władze o dezinformację
26-02-2013 13:59

Chorzy na grypę zagrożeni? Dr Dariusz Majkowski oskarża władze o dezinformację

Urzędnicy ciągle powtarzali, że mamy tylko 200 przypadków grypy pandemicznej i sugerowali, że reszta zachorowań to grypa sezonowa. Jednocześnie szeroko propagowano szczepionkę sezonową. Tylko, że ta szczepionka nie chroniła przed wirusem pandemicznym, który, jak się później okazało, w tym czasie dominował prawie w 100 proc. w Polsce. Równocześnie przesłano do WHO dane, z których wynikało, że 90 proc. zidentyfikowanych metodą PCR wirusów grypy, było pandemicznych - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską dr Dariusz Majkowski, internista z Warszawy. Dla Majkowskiego zastanawiające jest także umieszczanie w polskich statystykach 90 razy częściej, niż w Anglii i Walii, niewydolności oddechowej i zatrzymania oddechu, jako przyczyny zgonu. - Można ironizować, że w Polsce trudno umrzeć z powodu grypy. Dużo łatwiej z powodu zatrzymania oddechu - dodaje.

d1sc0r7
d1sc0r7
Więcej tematów