Irakijczyk skarży się na polskie władze. "Odwołam się do Strasburga"
Ameer Alkhawlany, który od prawie pół roku przebywa w areszcie, wciąż nie zna treści akt, na podstawie których dokonano zatrzymania, a teraz urząd odrzucił jego wniosek o azyl. - Jestem zły. Nie pokładam już w polskich władzach żadnej nadziei. Chcę wykorzystać wszystkie przysługujące mi prawa i skierować sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Starsburgu - mówi Wirtualnej Polsce Irakijczyk.