"Limit przypadków pana Misiewicza został wyczerpany". Stanisław Karczewski komentuje sytuację wokół rzecznika MON
Sprawa dzieci z Aleppo to jest prowokacja, nie można grać politycznie nieszczęściem dzieci. Moim zdaniem najgorszym rozwiązaniem byłoby przywiezienie ich tutaj - powiedział w "Rozmowie w RMF" marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Dodał również, że jeśli chodzi o zamieszanie wokół rzecznika MON, to "być może Misiewicz został odwołany, o czym jeszcze nie wiemy". - Uważam, że limit przypadków pana Misiewicza został wyczerpany - wyjaśnił Karczewski.