Stanisław Jan Majewski

Spełniamy marzenie powstańca. "Oni walczyli o naszą wolność"
3:41

Spełniamy marzenie powstańca. "Oni walczyli o naszą wolność"

To pierwszy rok, kiedy Stanisława Jana Majewskiego nie ma z nami. Powstaniec przed laty opowiedział o swoim marzeniu - by w dzień wybuchu Powstania Warszawskiego pamiętano o jego kompanach z Batalionu AK Zaremba-Piorun. Od tego czasu Wirtualna Polska 1 sierpnia spełnia marzenie pana Stanisława. Bohater Powstania Warszawskiego zmarł w grudniu 2023 roku. - Gdy powstańców zabraknie, to pamięć może zaginąć, dlatego musimy ją kultywować. Oni walczyli o naszą wolność i wolność naszych dzieci – powiedziała Kinga Brych-Aksienionek, córka zmarłego powstańca Stanisława Jana Majewskiego. - Byli to tak wspaniali ludzie, którzy potrafili się przeciwstawić wszelkiemu złu. To, co się działo w trakcie II wojny światowej, jak ludzie byli maltretowani i mordowani, ci młodzi ludzie potrafili stanąć im naprzeciw, by Warszawa była wolna – powiedziała Dorota Czajowska, dyrektor artystyczna chóru AK Nowogródzkie Orły w trakcie uroczystości przed pomnikiem Batalionu AK Zaremba-Piorun na warszawskim Śródmieściu. - Jesteśmy tu już szósty raz. Na pewno warto być tu co roku, ponieważ powstańcy na to zasługują – powiedział Mateusz Cieślak, zastępca redaktora naczelnego WP. - Pana Stanisława niestety już z nami nie ma, odszedł w grudniu. To marzenie było dla niego, dla jego kolegów powstańców. I to dla nich warto tutaj być – dodał. W trakcie Powstania Warszawskiego Stanisław Jan Majewski wielokrotnie otarł się o śmierć. Po jednej z eksplozji pocisku moździerzowego w pobliżu częściowo stracił słuch. - Chciałbym, aby po naszym odejściu inni pamiętali i przychodzili na skwer pamięci naszego batalionu – mówił przed laty pan Stanisław, kiedy był jeszcze z nami. Pamiętajmy! Jesteśmy to winni bohaterom.
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski
"Spełniamy marzenie powstańca". Pan Stanisław ma ważne przesłanie dla młodych
4:09

"Spełniamy marzenie powstańca". Pan Stanisław ma ważne przesłanie dla młodych

Od pięciu lat Wirtualna Polska wraz z czytelnikami spełnia marzenie powstańca Stanisława Jana Majewskiego. Bohater pragnął tylko jednego - by w dniu wybuchu Powstania Warszawskiego pamiętano o jego kompanach z Batalionu AK Zaremba-Piorun. - Pan Stanisław miał taką obawę, że ludzie nie będą pamiętać, stąd inicjatywa "Spełniamy marzenie powstańca". Okazuje się, że co roku ludzie pamiętają i przychodzą - stwierdziła Wiktora Jakubowska-Karbowniczak, zastępczyni redaktora naczelnego Wirtualnej Polski. - Kiedy pięć lat temu ogłoszono tę akcję, przyjechałam z córką, potem przyjechałam z całą rodziną. Teraz kolejny rok z rzędu organizuję u mnie w bibliotece wycieczkę do Warszawy. Co roku nas jest więcej, dzisiaj już jest nas 24 osoby - mówi jedna z uczestniczek corocznego spotkania na skwerze Batalionu AK "Zaremba-Piorun" w centrum Warszawy. Pan Stanisław przyznał, że jest zadowolony z postawy młodych ludzi, którzy przychodzą na skwer, by oddać hołd jego kompanom. Z bólem przyznaje, że jest już ich coraz mniej. - Jeszcze cztery lata temu było nas pięcioro, teraz jestem właściwie sam. Jest jeszcze koleżanka, starsza ode mnie, ale ona już nie wychodzi poza dom - mówi pan Stanisław. - Co my możemy młodym ludziom przekazać? Chyba tylko to, żeby podejmując decyzje dotyczące nie tylko najbliższej rodziny czy siebie, pomyśleli o odpowiedzialności - stwierdził pan Stanisław Jan Majewski.
Jakub Bujnik Jakub Bujnik
Violetta Baran Violetta Baran