Marcin Horała (strona 6 z 9)

Poseł PiS o stanie wyjątkowym. "Każdy, kto atakuje działania SG, gra ręka w rękę z Łukaszenką"
5:54

Poseł PiS o stanie wyjątkowym. "Każdy, kto atakuje działania SG, gra ręka w rękę z Łukaszenką"

- Stan wyjątkowy jest konieczny ponieważ mamy do czynienia cały czas z atakiem na Polskę metodami wojny nowej generacji, metodami hybrydowymi. Musimy się przed tym atakiem skutecznie bronić. Stan wyjątkowy w tym wąskim pasie przygranicznym (…) ułatwia pracę funkcjonariuszom Straży Granicznej, ułatwia pracę żołnierzom. Dzięki niemu mogą po prostu skutecznie bronić naszej granicy - powiedział w programie "Newsroom" WP Marcin Horała. Poseł PiS dodał, że podobne działania służb białoruskich praktykowane były na granicy polsko-litewskiej i w obecnej chwili raczej ustają. - Na kierunku polskim niestety trwają, ponieważ patrząc na zachowanie części opozycji, części elit opiniotwórczych w Polsce, może być gdzieś tam po stronie białoruskiej nadzieja, że do takiego stanu skłócenia wewnętrznego, rozkładu decyzyjnego, rozkładu moralnego wreszcie po stronie polskiej można doprowadzić. Trzeba to po prostu stronie białoruskiej zdecydowanie wybić z głowy - dodał. Polityk, pytany o to jego zdaniem opozycja - krytykując działania rządu - idzie "ręka w rękę" z Aleksandrem Łukaszenką, odparł że "nie cała". - Ci wszyscy, którzy krytykują działania Straży Granicznej, funkcjonariuszy. Ci wszyscy, którzy formułują pod ich adresem absurdalne, nieraz niezwykle oburzające porównania czy oskarżenia. To jest sygnał dla drugiej strony, że być może polski żołnierz (…) nie ma poparcia w społeczeństwie, że być może gdyby ten atak miał się nasilić (…) to Polska nie będzie się bronić czy będzie bronić się słabiej, bo część polskiego społeczeństwa będzie podważać działania swoich sił zbrojnych i swoich funkcjonariuszy - oznajmił Marcin Horała. - Każdy, kto atakuje nasze służby, kto atakuje w tym kontekście działania Straży Granicznej czy wojska, tak - gra ręka w rękę z Łukaszenką - podsumował.
Komu zaszkodzi powrót Tuska? Zaskakująca prognoza polityka PiS
1:42

Komu zaszkodzi powrót Tuska? Zaskakująca prognoza polityka PiS

- Donald Tusk odbiera wyborców Szymona Hołowni. Natomiast nie widzę scenariusza, w którym ktoś kto popiera PiS, miałby być jednocześnie miłośnikiem byłego premiera. Nie popiera Platformy Obywatelskiej, ale Donalda Tuska popiera i dlatego przerzuca się z PiS-u na Donalda Tuska. To raczej jest absurdalne - ocenił gość programu "Newsroom WP", wiceminister infrastruktury Marcin Horała. Mateusz Ratajczak pytał, czy wyniki najnowszego sondażu partyjnego Kantar dla "Faktów" TVN i TVN24 pokazują "efekt Tuska". Wynika z niego, że na Zjednoczoną Prawicę chce głosować 29 proc. respondentów. To spadek o 1 pkt proc. względem zeszłomiesięcznego badania. Na drugim miejscu uplasowała się Koalicja Obywatelska z wynikiem 24 proc. To wzrost o 5 pkt. proc., co powoduje, że KO odzyskuje pozycję wicelidera sondaży. Podium zamyka Polska 2050. Na ugrupowanie Szymona Hołowni zagłosowałoby 15 proc. ankietowanych (spadek o 6 pkt. proc.). Horała dodał, że z dystansem traktuje sondaże, wykonywane na długo przed wyborami. Wiceminister nawiązał też do ostatniej aktywności Donalda Tuska. Według niego, działania byłego premiera "są groteskowe". - Wielki objazd kraju, który skończył się na Szczecinie, potem pójście na urlop i parę oczywistych kłamstw, na czele z tym, ze Ewa Kopacz rzekomo przygotowywała program 500 plus. Absurd. To wręcz kompromitujące coś takiego mówić - oświadczył Horała. - Oczywiście Donald Tusk jest sprawnym politykiem. Tego mu nie można odmówić. Zobaczymy na ile tą sprawność zachował - dodał polityk PiS.
Kaczyński ukarany naganą. Polityk PiS komentuje decyzję komisji etyki
3:01

Kaczyński ukarany naganą. Polityk PiS komentuje decyzję komisji etyki

Gościem w programie "Newsroom" WP był wiceminister infrastruktury z ramienia Prawa i Sprawiedliwości Marcin Horała. Sebastian Ogórek pytał go o środową decyzję sejmowej komisji etyki poselskiej, która ukarała Jarosława Kaczyńskiego naganą. Gremium uznało, że wicepremier ds. bezpieczeństwa 28 października 2020 roku naruszył Zasady Etyki Poselskiej słowami "jesteście przestępcami". Były one skierowane do opozycji. - To jest oczywiste, że pan prezes Kaczyński nie miał na myśli, że na przykład na dwustu posłów opozycji, każdy z nich został skazany ostatecznym prawomocnym wyrokiem sądu na karę ściganą z oskarżenia publicznego, co by wyczerpywało słownikową definicję pojęcia przestępca - tłumaczył Horała. - Spór polityczny często budzi emocje i padają różnego rodzaju tezy, które w sposób oczywisty nie są rozumiane bardzo dosłownie - dodał wiceminister. Dopytywany, czy jego zdaniem słowa prezesa PiS zasługiwały na naganę, Horała odparł, że Jarosław Kaczyński nie jest posłem, "który przoduje w niekulturalnych wystąpieniach". W jego ocenie po stronie opozycji jest wielu parlamentarzystów, którzy zachowują się "niezwykle chamsko” lub mają kłopoty z prawem. - Platforma Obywatelska jako formacja, gdy miała na to wpływ, wiele zachowań przestępczych tolerowała i ścigała w sposób absolutnie tak nieudolny, że można się zastanawiać, czy nie celowo nieudolny - mówił polityk.
Maciej Zubel

M. Zubel