Joanna Kluzik-Rostkowska

Joanna Kluzik-Rostkowska jest dziennikarką związaną w przeszłości z poczytnymi czasopismami, takimi jak „Konfrontacje” czy „Wprost”. Od 2004 działa w polityce, dwukrotnie piastowała urząd Ministra Edukacji Narodowej.

Joanna Kluzik-Rostkowska – informacje ogólne

Joanna Kluzik-Rostkowska urodziła się 14 grudnia 1963 roku w Katowicach. Należała do Związku Harcerstwa Polskiego Katowice. Ukończyła katowickie IV Liceum Ogólnokształcącego im. gen. Stanisława Maczka, a następnie dziennikarstwo na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Podczas studiów należała do Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Pisała również dla prasy podziemnej, między innymi „Tygodnika Mazowsze”.

Kariera dziennikarska Joanny Kluzik-Rostkowskiej nabrała tempa po 1989 roku, kiedy zaczęła pracę dla „Tygodnika Solidarność”, którego redaktorem naczelnym w tamtych czasach był Jarosław Kaczyński.

W 1992 Kluzik-Rostkowska podjęła współpracę z miesięcznikiem „Konfrontacje” oraz „Expressem Wieczornym”. W obu czasopismach zajmowała się działem reportażu. Pracowała także jako dziennikarz śledczy oraz korespondent, między innymi w Czeczenii i Bośni. W latach 1996-2000 związana była z tygodnikiem „Wprost”, następnie z czasopismem „Nowe Państwo”. Między 2001 a 2004 rokiem pełniła funkcję I zastępcy redaktora naczelnego magazynu dla kobiet „Przyjaciółka”.

Joanna Kluzik-Rostkowska – kariera polityczna

Początkiem działalności politycznej Joanny Kluzik-Rostkowskiej było objęcie w 2004 roku stanowiska głównego specjalisty biura prasowego Urzędu m. st. Warszawa, a następnie przystąpienie do Prawa i Sprawiedliwości. W stołecznym ratuszu Kluzik-Rostkowska pełniła również funkcję pełnomocnika Prezydenta Miasta ds. kobiet i rodziny. Bez powodzenia startowała w wyborach do parlamentu w 2005 roku z ramienia PiS.

W tym samym roku została podsekretarzem stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, a dwa lata później objęła równorzędne stanowisko w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego.

Szerokim echem w ówczesnej koalicji rządzącej, a przede wszystkim LPR, odbiła się pozytywna opinia Joanny Kluzik-Rostkowskiej na temat zapłodnienia metodą in-vitro. Kontrowersje wzbudziły także jej słowa sprzeciwu wobec marszów równości, przy jednoczesnej krytyce ustawy Romana Giertycha o zakazie promowania ruchów LGTB.

W 2007 roku Joanna Kluzik-Rostkowska uzyskała mandat poselski, startując z łódzkiej listy Prawa i Sprawiedliwości. Objęła także stanowisko Ministra Pracy i Polityki Społecznej. W 2010 roku pełniła funkcję szefowej sztabu wyborczego kandydata PiS na prezydenta, Jarosława Kaczyńskiego. W tym samym roku, wraz z Elżbietą Jakubiak, została wykluczona z partii.

Joanna Kluzik-Rostkowska podjęła działania utworzenia nowego ugrupowania politycznego, które w 2011 roku zostało zarejestrowane jako partia pod nazwą Polska Jest Najważniejsza. Przez krótki czas była jego przewodniczącą, jednak po pierwszym kongresie partii jej miejsce zajął Paweł Kowal. W tym samym roku Kluzik-Rostkowska wystąpiła z partii i dołączyła do Platformy Obywatelskiej. Z ramienia tej partii kandydowała w wyborach parlamentarnych w 2011 roku, uzyskując mandat poselski.

W 2013 roku Joanna Kluzik-Rostkowska została Ministrem Edukacji Narodowej w rządzie Donalda Tuska, a następnie kontynuowała pracę w resorcie na tym samym stanowisku w rządzie Ewy Kopacz. Funkcję ministra zakończyła w 2015 roku.

Joanna Kluzik-Rostkowska – rodzina

Joanna Kluzik-Rostkowska jest żoną dziennikarza, Dariusza Rostkowskiego. Para ma troje dzieci: Marię, Katarzynę i Józefa.

"Wszystko będzie droższe". Do jakiej wojny ma się przygotować NATO?
WIDEO

"Wszystko będzie droższe". Do jakiej wojny ma się przygotować NATO?

- Wszystko będzie droższe - zauważa Joanna Kluzik-Rostkowska, komentując decyzję Iranu o zamknięciu Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa 20 proc. dziennego zapotrzebowania świata na ropę. - To jest również ciekawe w kontekście wsparcia Iranu dla walczącej z Ukrainą Rosji. Gdzieś to wszystko się łączy. Zobaczymy, co będzie się działo - oceniła w programie “Tłit” szefowa polskiej delegacji Sejmu i Senatu do Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. Jej zdaniem, podstawowe pytanie brzmi: do jakiej wojny ma się przygotować NATO: wojny w Ukrainie czy Izraela z Iranem. - Wspólnym mianownikiem obu tych konfliktów, to jest dobre rozpoznanie, bez względu na to, jakiej kto będzie używał broni - podkreśliła. Polityk KO przypomniała słowa sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego, który mówił o tym, że cała Europa jest dziś wschodnią flanką, bo czas lotu pocisku między Warszawą a Madrytem wynosi zaledwie ok. 5-6 minut. - To jest bardzo ważne, żeby inne kraje, szczególnie te, które leżą dalej od wojny ukraińsko-rosyjskiej, wiedziały, że ta odległość fizyczna jest tak naprawdę iluzoryczna - podkreśliła (...) Widzę zmianę nastawienia Niemiec, które zrozumiały, że to jest bardzo niebezpieczny moment. Widzę bardzo poważną pracę w Wielkiej Brytanii. Oczywiście kraje bałtyckie i Skandynawia - wyliczała Kluzik-Rostowska, komentując stanowisko Hiszpanii, która odmawia NATO zwiększenia wydatków na obronności do poziomu 5proc. PKB.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Paulina Ciesielska Paulina Ciesielska
Doniesienie WP ws. PGE. "Prezes powinien się wytłumaczyć"
WIDEO

Doniesienie WP ws. PGE. "Prezes powinien się wytłumaczyć"

Wirtualna Polska ujawniła, co działo się w PGE w pierwszych tygodniach urzędowania po objęciu stanowisk po poprzednikach. Dziennikarze opisują, że wynajęto samochód wart blisko 750 tysięcy zł dla prezesa oraz po 400 tys. zł dla członków zarządu. Marka aut również miała, znaczenie - miały to być konkretnie samochody marki Audi. Całość, wbrew obowiązującej w spółce polityce, którą po fakcie zmieniono. Do tego milionowy remont gabinetów. Adwokat reprezentująca PGE wysłała zaś pismo do prezesa WP oraz redaktora naczelnego, w którym wskazała, że nasza publikacja będzie mogła zostać uznana za naruszenie dóbr osobistych spółki i jej przedstawicieli. Zasugerowała, że sprawa może skończyć się w sądzie. - Jak pani się to podoba? - zapytał prowadzący program "Tłit" WP Patryk Michalski, Joannę Kluzik-Rostkowskiej z Koalicji Obywatelskiej. - W ogóle mi się to nie podoba i uważam, że pierwszą rzeczą, którą powinien zrobić prezes, to po prostu się z tego wytłumaczyć. To nie tylko swoim przełożonym, w jakimś sensie, ale również opinii publicznej - odparła. Polityczka KO stwierdziła, że "jeśli podjął te decyzje, które są w jakimś sensie kontrowersyjne, czy niesłuszne, to po prostu powinien ponieść za to odpowiedzialność". Dziennikarz dopytywał również o pismo, które adwokatka PGE wysłała do naszej redakcji. - Wystarczająco długo byłam dziennikarką, zajmowałam się również dziennikarstwo śledczym. To jest możliwie najbardziej nierozsądna postawa, jaką PGE mogło przyjąć, bo w zasadzie przecież mogło się z państwem skontaktować. Mogli się z tego wytłumaczyć naprawdę. Niech się tłumaczą - stwierdziła Kluzik-Rostkowska.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Koniec z fasiągami na Morskie Oko? Posłanka KO: A co się stanie z końmi?
WIDEO

Koniec z fasiągami na Morskie Oko? Posłanka KO: A co się stanie z końmi?

Po incydencie, który miał miejsce 3 maja na drodze do Morskiego Oka, wróciła sprawa wprowadzenia zakazu wykorzystywania koni do ciągnięcia fasiągów z turystami na tej trasie. Patryk Michalski, prowadzący program "Tłit", zapytał swojego gościa - posłankę KO Joannę Kluzik-Rostkowską, czy zagłosowałaby w Sejmie za takim zakazem. - Nie zagłosowałabym dzisiaj za takim zakazem, bo to jest niebezpieczne z punktu widzenia tych 300 koni, które tam pracują - odparła posłanka KO. - Proszę mi powiedzieć, co pan zrobi z tymi 300 końmi dzień po wprowadzeniu zakazu? Co się z nimi stanie? - pytała posłanka. - Część pójdzie na rzeź. Taki fiakr ma na utrzymaniu od czterech do ośmiu koni, podstawowe miesięczne utrzymanie konia to jest tysiąc złotych. I co ten człowiek ma zrobić? Żeby była jasność, ludziom się wydaje, że koń to jest taki pies, tylko duży i można go w ogródku postawić i będzie stał - tłumaczyła posłanka KO. - Róbmy to wszystko rozsądnie! Proszę mi powiedzieć, co pan zrobi z tymi 300 końmi, bo to oznacza, że musi pan mieć 150 hektarów i przynajmniej 200 tys. zł miesięcznie na utrzymanie tych koni. Mnie nie interesuje biznes, mnie interesuje te 300 koni, które tam dzisiaj pracują w formule takiej, że para koni idzie w górę raz albo dwa na kilka dni - mówiła Kluzik-Rostkowska.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Violetta Baran Violetta Baran
Dostała pytanie o zamach na Słowacji. Od razu zaczęła mówić o PiS
WIDEO

Dostała pytanie o zamach na Słowacji. Od razu zaczęła mówić o PiS

W środę doszło do zamachu na premiera Słowacji Roberta Ficę. - Jaka to jest wiadomość dla całej klasy politycznej? Jakie wnioski powinniśmy wysnuć z tego zdarzenia - z takim pytaniem Patryk Michalski zwrócił się do gościa programu Tłit" w Wirtualnej Polsce, posłanki Koalicji Obywatelskiej Joanny Kluzik-Rostkowskiej. - Wydaje się nam, że jeśli żyjemy we w miarę dojrzałej demokracji, w wolnym świecie - co prawda blisko nas jest wojna, ale nie jest na naszym terytorium - to jesteśmy bezpieczni. Nie, żyjemy w takich czasach, kiedy te napięcia, emocje są bardzo duże - stwierdziła Kluzik-Rostkowska. - Co zrobić, żeby je obniżać? Wiemy o tym, że walka polityczna, a jesteśmy w niemal nieustającej kampanii wyborczej, je podnosi. Jaka powinna być lekcja dla wszystkich? - dopytywał prowadzący program. - Jest bardzo ważne, żebyśmy te emocje wyciszali - przyznała posłanka Koalicji Obywatelskiej. - Natomiast, żeby była jasność, my zbieramy efekty wieloletniej polityki. Bo jeśli PiS zaczął swoje rządy od podziału na "gorszy i lepszy sort", "komunistów i złodziei", itd., czyli tak naprawdę zaczął rządzenie od podziałów, a później było już tylko gorzej, do tego wszystkiego dołożył swoje jeszcze Antoni Macierewicz, ze swoimi fantastycznymi wyobrażeniami na temat zamachu, to wszystko to budowało niepokoje, chaos, głębokie podziały. Zasypanie tego nie jest łatwe. A wszyscy musimy pamiętać, że w czasach niebezpiecznych podzielone społeczeństwo, to jest osłabione społeczeństwo - tłumaczyła Joanna Kluzik-Rostkowska.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Violetta Baran Violetta Baran