Wybory 2020. Spór o debatę. "Trzaskowski popełnił bardzo duży błąd"
- Prawny obowiązek zorganizowania debaty ma Telewizja Polska i jakbym był sztabowcem Rafała Trzaskowskiego, doradzałbym mu wzięcie w niej udziału. Uważam, że popełnił bardzo duży błąd, nie pojawiając się wczoraj w Końskich - powiedział w programie "Tłit" poseł Porozumienia Kamil Bortniczuk. - Prezydent Andrzej Duda powiedział, że weźmie udział w debacie trzech największych stacji telewizyjnych, jeśli te stacje się porozumieją. Odmówił wzięcia udziału w debacie w TVN, która była zorganizowana za jego plecami bez konsultacji z jego sztabem. Wskazano miejsce i czas i oczekiwano, że pan prezydent na takiej debacie się pojawi - podkreślił. Posłużył się też terminologią sportową. - Jeśli ktoś jest mistrzem bokserskim, właścicielem pasa, a ktoś jest pretendentem, to co do zasady większe prawa do ustalania reguł walk ma urzędujący prezydent, czy mistrz - przekonywał Bortniczuk. Podkreślił, że w TVP Duda nie ma sędziów po swojej stronie, ponieważ są nimi widzowie, wyborcy.