Ks. Lemański do duchownego. "Odwal się klecho, bo im do pięt nie dorastasz"

Jezuita ks. Dariusz Kowalczyk odniósł się do premiery kontrowersyjnego filmu "Kler". Zastanawiał się czyją twarz powinien mieć Kościół katolicki. Wśród propozycji padło nazwisko ks. Wojciecha Lemańskiego, który nie pozostał mu dłużny.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ks. Wojciech Lemański broni bp Tadeusza Pieronka i red. Adama Michnika
Ks. Wojciech Lemański broni bp Tadeusza Pieronka i red. Adama Michnika (East News, Fot: Grzegorz Krzyzewski)
WP

"Mamy nowy etap. Do niedawna rodzime lewactwo ubolewało, że KK ma twarz Rydzyka, a powinien mieć twarz JPII. Ale teraz wraz z wejściem "Kleru" do kin lewactwo ogłosiło, że winnym pedofilii w KK jest JPII. Czyją w tej sytuacji twarz powinien mieć KK? Pieronka? Lemańskiego? Wiem! Michnika!" - napisał na Facebooku ks. Dariusz Kowalczyk.

Wpis duchownego doczekał się odpowiedzi jednego ze wspomnianych, ks. Wojciecha Lemańskiego. "Ulało się jezuicie, co to się uważa za bardziej katolickiego od papieża Franciszka, co ślepy jest na bezduszność Polaków wobec uchodźców, co głuchy jest na bluzgi prezesa, kłamstwa premiera i nocne tweety prezydenta" - skomentował.

WP

"Mam nadzieje, że twarz tego przedstawiciela polskiego kleru nikomu się dobrze nie kojarzy. Szukam jego zdrowej chrześcijańskiej reakcji po Tylawie, po Tarchominie, po Dominikanie, po Poznaniu, po Bochni, po Gdańsku... nie znajduję. On broni KK przed lewactwem. Dla niego duchowni z "Kleru" to koledzy po fachu, takich się nie rusza. A od bp. Pieronka i red. Michnika odwal się klecho, bo im do pięt nie dorastasz" - dodał.

Ks. Lemański w podobnym tonie zaatakował również innego duchownego ks. Sławomira Marka. Wtedy również napisał na Facebooku "Zamilknij klecho". Sytuacja dotyczyła pogrzebu Kory Jackowskiej, który miał świecki charakter.

"Kler" to film Wojciecha Smarzowskiego, który budzi kontrowersje ze względu na sposób przedstawienia księży. Wycofania produkcji z kin chce m.in. posłanka PiS Anna Sobecka, która nie zgadza się z zaprezentowanym obrazem duchownych. Decyzję o niepokazywaniu filmu podjęto w Ostrołęce, gdzie za repertuar w kinie odpowiada prezydent z PiS, były katecheta.

WP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP