"Myślałem, że to dzik". W klapkach w śniegu
O dużym szczęściu może mówić mieszkanka Warszawy, która przesadziła z alkoholem i w takim stanie zdecydowała się na pieszy powrót do domu mimo siarczystego. Kobieta życie zawdzięcza strażnikom miejskim. Mundurowi myśleli, że w krzakach jest dzik, ale w zaspie śnieżnej leżała pijana 60- latka.