wybory prezydenckie 2025 (strona 71 z 91)

Mentzen walczy o głosy seniorów. "Niech ich zapyta o rentę wdowią"
WIDEO

Mentzen walczy o głosy seniorów. "Niech ich zapyta o rentę wdowią"

Kandydat Konfederacji Sławomir Mentzen, starając się pozyskać głosy starszego pokolenia, wydał tabloid dla seniorów. Jest teraz mocniej atakowany przez media, co ma świadczyć o jego rosnącej pozycji. Czy uważa pan, że on buduje swoją pozycję? - z takim pytaniem Michał Wróblewski, prowadzący program "Tłit" zwrócił się do swojego gościa wicepremiera, ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego z Lewicy. - On się buduje na kłamstwie. Jeżeli chce porozmawiać z seniorami, to niech podejdzie do seniorów i zapyta ich o rentę wdowią, jak głosowali (podczas głosowania nad wdowią rentą 10 posłów Konfederacji wstrzymało się od głosu, dwóch było przeciw, tylko czterech zagłosowało za przyjęciem tego rozwiązania - przyp. red.). Porozmawia o tym, jak będzie wyglądała opieka senioralna, jak będą wyglądały renty i emerytury, z czego będziemy płacili, jak ma wyglądać funkcjonowanie ZUS-u. Pogadajmy o takich rzeczach, które są ważne dla mojej babci albo mojej mamy, o ich życiu - stwierdził Krzysztof Gawkowski. - Pana zdaniem on jest zagrożeniem dla seniorów? - zapytał prowadzący program. - Moim zdaniem Mentzen jest zagrożeniem dla Polski. Dlatego, że nie opowiada historii realnych, tylko bajki, które nie mają dzisiaj potwierdzenia w rzeczywistości - odparł wicepremier. Przypomniał, że kandydat Konfederacji chce obniżać podatki. Jego zdaniem, jeśli to zrobimy, nie będzie pieniędzy na edukację, dobrą ochronę zdrowia, sport, zbrojenia. - Niech przyjdzie i powie uczciwie, nie będzie na zbrojenia, na publiczną ochronę zdrowia albo rezygnujemy z edukacji publicznej, trzeba za nią będzie płacić. Wtedy percepcja się zmieni - stwierdził Krzysztof Gawkowski.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Violetta Baran Violetta Baran
Batyr, czyli Nawrocki. Wicepremier: Bardzo się ośmieszył
WIDEO

Batyr, czyli Nawrocki. Wicepremier: Bardzo się ośmieszył

Polityk, autor książek, powieściopisarz - przedstawiał swojego gościa, wicepremiera, ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego z Lewicy prowadzący program "TŁit" Michał Wróblewski. - Pisze pan pod nazwiskiem, nie pod pseudonimem - zwrócił uwagę prowadzący. - Tak, chociaż rozważaliśmy z redaktorami, z którymi współpracowałem i wydawcami taką opcję. Ale uznałem, że nie będę się wstydził swojego nazwiska i nie będę uciekał od tego, żeby mnie ktoś mógł ocenić - odparł wicepremier Gawkowski. - Ocena społeczna będzie jasna, komuś się podoba, napisze, że Gawkowski pisze dobrze, komuś się nie podoba, napisze, że źle. Ale będzie wiadomo, że od niczego nie uciekałem, niczego się nie wstydziłem, miałem odwagę, a przede wszystkim chciałem pokazać, że pisanie jest dla wszystkich. Myślę, patrząc dzisiaj na pana Nawrockiego, że to była dobra decyzja - dodał. - Nie mam nic przeciwko, że Karol Nawrocki napisał książkę pod pseudonimem - mówił gość programu "Tłit". - Tylko jak oglądałem program, w którym z zasłoniętą twarzą mówił, że on jako autor książki bardzo dziękuję Karolowi Nawrockiemu, to jest to śmieszne. To tak, jakbym przyszedł do pana, poprosił o zasłonięcie twarzy i mówił, jaki dobry jest ten minister cyfryzacji - ocenił Gawkowski. - Są w życiu sytuacje, które ośmieszają polityka, a też pisarza, i w tej sytuacji pan Nawrocki bardzo się ośmieszył. I tak to trzeba nazwać po imieniu - stwierdził Krzysztof Gawkowski.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Violetta Baran Violetta Baran