unia europejska (strona 43 z 200)

Robaki w żywności? Mieszkańcy Podlasia reagują na nowe przepisy UE
1
3:06

Robaki w żywności? Mieszkańcy Podlasia reagują na nowe przepisy UE

"Jeśli ktoś umie czytać, zastanawia się i analizuje, to podejmuje właściwe decyzje. Nikt nikomu nie wkłada niczego do ust". "Wiem, że ludzie jedzą robaki. Podobno robaki mają dużo białka. Musiałabym to dobrze przemyśleć", "Słyszałam, ale chyba nie powinnam jeść robaków". "To są bzdury, nie popieram tego" - usłyszeliśmy na ulicy Białegostoku, gdy zapytaliśmy mieszkańców o dopuszczenie robaków do niektórych produktów spożywczych. Komisja Europejska rozszerzyła swoje rozporządzenie w sprawie nowej żywności. Od stycznia 2023 roku larwy chrząszcza pleśniowego zostały uznane za bezpieczną żywność i w związku z tym są zatwierdzone w krajach członkowskich Unii Europejskiej. Obecnie na zgodę Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) czeka kolejne osiem gatunków. Reporter WP Marek Gorczak zapytał mieszkańców stolicy Podlasia, co sądzą o takim ruchu UE. - Nie wierzę w takie historie. W żadne robaki nie wierzę. Wszystko będzie tak, jak było. - Tak, słyszałam o tym. Dużo białka mają. Pełno jest robaków, od dawna jemy robaki. W mące są robaki, wszędzie. - Kto będzie jadł robaki? Robaki to na ryby. Osobiście to ja bym nie jadł robaków - przyznali mieszkańcy Podlasia. Temat budzi emocje wśród Polaków. Nie wszyscy wiedzą jednak, że popularne czerwone barwniki, produkty spożywcze czy nabłyszczacze warzyw i owoców w swoim składzie mają konserwanty oparte na robakach. I to wcale nie nowość, którą wprowadziła UE. W ten sposób wykorzystuje się je od dawna. Obejrzyj całą sondę z Białegostoku, by poznać więcej szczegółów tej sprawy.
Gabriel Bielecki

G. Bielecki

Rola Parlamentu Europejskiego w UE. Niewielu o tym wie
11:47

Rola Parlamentu Europejskiego w UE. Niewielu o tym wie

- System polityczny Unii Europejskiej jest o wiele bardziej skomplikowanym system politycznym aniżeli system narodowy, ale możemy tu odnaleźć pewne analogie. Jeżeli odwołamy się do trójpodziału władzy według Monteskiusza (władza ustawodawcza, wykonawcza i sądownicza) to w Unii Europejskiej podobnie jak w państwie też mamy odpowiedniki tych władz – tłumaczył prof. Zbigniew Czachór z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, prezes Polskiego Towarzystwa Studiów Europejskich. - W przypadku władzy prawodawczej odpowiednikiem władzy jest nie tylko Parlament Europejski, ale także Rada Unii złożona z ministrów państw członkowskich. Z kolei w przypadku władzy wykonawczej to Komisja Europejska, no i władza sądownicza – mamy tam Trybunał Sprawiedliwości i sąd, w związku z tym można to porównać, ale nie jest to analogia 1:1 – podsumował ekspert. - Parlament Europejski jest jedną z najważniejszych instytucji w tym wielopoziomowym systemie politycznym. Jak otworzymy ostatni Traktat Lizboński to w art. 10 zobaczymy, że UE opiera się na zasadzie demokracji przedstawicielskiej, czyli parlamentarnej – wyjaśniała prof. Karolina Boronska-Hryniewiecka z Uniwersytetu Wrocławskiego, badaczka zrzeszona na Sorbonie. Jak dodała, parlament myśli "ponadnarodowo i kieruje się ponadnarodową logiką działania, będąc podzielonym na grupy polityczne, w przeciwieństwie do Rady, która reprezentuje państwa członkowskie i ich interesy". Prowadzący Paweł Pawłowski postanowił rozprawić się z popularnym mitem, że Parlament Europejski pełni wyłącznie rolę doradczą. - To jest mit z przeszłości. Parlament Europejski już dawno nie pełni roli doradczej. To jedna z najważniejszych unijnych instytucji o charakterze politycznym i prawnym – podsumował prof. Czachór. Jak ważna to instytucja? Jaką jeszcze pełni rolę? O tym w dalszej części rozmowy. Materiał powstał we współpracy z Parlamentem Europejskim.
Paweł Pawłowski

P. Pawłowski

Nowe systemy bezpieczeństwa w autach. Na Podlasiu o decyzji Unii
3:22

Nowe systemy bezpieczeństwa w autach. Na Podlasiu o decyzji Unii

- Będziemy czuć się bezpieczniej. Jednak ktoś dobrze nad tym pracuje, by te samochody unowocześnić, by bezpiecznej było. - Myślę, że tak. Będzie to bezpieczniejsze dla nas wszystkich. Niektórzy mogą czuć się zniewoleni, ale jeśli ma to służyć bezpieczeństwu, to czemu nie - przyznali nasi rozmówcy, gdy zapytaliśmy ich o nowe przepisy Unii Europejskiej, których celem jest poprawa bezpieczeństwa na drogach. Bruksela wprowadziła nowe obowiązkowe systemy bezpieczeństwa w samochodach. Przepisy weszły w życie 6 lipca 2024 roku. Nowe regulacje obejmują montaż czarnych skrzynek, inteligentnych asystentów prędkości oraz ułatwień do instalacji blokad alkoholowych i dotyczą nowo produkowanych aut. Reporter WP Marek Gorczak wybrał się na ulice Białegostoku, by zapytać mieszkańców miasta, co o tym sądzą. - Blokada alkoholowa? Jak najbardziej jestem za. Wsiadanie za kółko po alkoholu to narażanie innych na śmierć. - Teraz młodzi kierowcy jeżdżą pod wpływem alkoholu i zarówno pod wpływem środków odurzających. - Wydaje mi się, że dobry pomysł, chociaż ja akurat jestem przeciwniczką UE. Ten rząd powinien się takimi rzeczami zajmować - usłyszeliśmy przed kamerą od mieszkańców Białegostoku, którzy niemal jednomyślnie pochwalili nowe unijne regulacje. Obejrzyj całą sondę z Białegostoku, by poznać więcej szczegółów ws. nowego wyposażenia samochodów. Materiał powstał we współpracy z Parlamentem Europejskim.

GAB

Zielony Ład. Szansa czy zagrożenie dla polskiego rolnictwa
15:24

Zielony Ład. Szansa czy zagrożenie dla polskiego rolnictwa

- Ten problem nie jest zero-jedynkowy. Jeśli popatrzymy z punktu widzenia indywidualnego dobrobytu rolników to pewnie te zagrożenia dochodów krótkoterminowych są znaczne. Rolnik tutaj może czuć się zaniepokojony. Jednak z punktu widzenia dobrobytu całego społeczeństwa ta sytuacja się zmienia - tłumaczył prof. Sławomir Kalinowski, Instytut Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN. - Dlaczego polski rolnik się obawia? Ze względu na brak wystarczającej wiedzy, mimo że mówimy o Zielonym Ładzie od kilku lat. Przeciętny rolnik niewiele jednak wie o Zielonym Ładzie. Wie, że coś będzie miał nakazane, a coś zakazane, ale co i jakie elementy będą wpływały na jego sytuację, to jest w większości dla niego zagadka. I tu pojawia się pytanie, dlaczego tej zagadki my jako naukowy, politycy, ośrodki doradztwa rolniczego nie wyjaśniliśmy przez ten okres – dodał prof. Kalinowski. - Jakie są zagrożenia Zielonego Ładu lub konsekwencje odrzucenia go? – zapytał swoich rozmówców dziennikarz WP Paweł Pawłowski. - Odrzucenie Zielonego Ładu będzie oznaczało dla polskich i europejskich rolników bardzo trudną sytuację. Warto mieć świadomość, że ta sytuacja i te problemy rolników nie wynikają tak naprawdę z Europejskiego Zielonego Ładu, tylko z innych przyczyn – podkreślił prof. Zbigniew Karaczun z Katedry Ochrony Środowiska i Dendrologii SGGW. Ekspert powołał się tutaj na badania, które wykonano wśród rolników 2022 r., jeszcze przed inwazją Rosji na Ukrainę. Jak tłumaczył, sadownicy z regionu sandomierskiego wśród najważniejszych czynników wpływających i ograniczających wielkość ich produkcji wymieniali susze czy wczesne i niespodziewane przymrozki. - Rolnicy, których badaliśmy twierdzili: tak skutki zmiany klimatu już dzisiaj są dla nas odczuwalne i negatywnie wpływają na nasze wyniki gospodarcze. Nagle rolnicy znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji. Poprzedni rząd nie miał dla nich żadnej propozycji i oni zostali zostawieni sami sobie i dlatego się zbuntowali – nawiązał do protestów prof. Karaczun. Więcej o Zielonym Ładzie w dalszej części rozmowy. Materiał powstał we współpracy z Parlamentem Europejskim.
Paweł Pawłowski

P. Pawłowski

Europejski Zielony Ład. "Nie do końca wiemy czym jest"
10:36

Europejski Zielony Ład. "Nie do końca wiemy czym jest"

- Deklinację Europejskiego Zielonego Ładu chociażby przez strajki rolników słyszeliśmy ostatnio tysiące razy. Mam jednak poczucie, że nie do końca wiemy, czym ten Europejski Zielony Ład jest - powiedział prof. Sławomir Kalinowski z Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN. - Jeśli powiem, że mamy osiągnąć neutralność klimatyczną do 2050 r., to większość osób pewnie o tym słyszała. Widzimy jednak, co dzieje się za naszymi oknami, jak temperatura czy zjawiska pogodowe na świecie ulegają intensyfikacji. Zielony Ład jest takim puzzlem, elementem, który pozwoli zapobiec tym dalszym zmianom – tłumaczył prof. Kalinowski. – Plan ma wiele elementów, nie tylko związanych z rolnictwem, ale również z transformacją energetyczną, transportem czy budownictwem – szeregiem innych elementów, które wpływają na nasze codzienne życie – dodał. Niewielu wie, że Zielony Ład nie jest jednym konkretnym założeniem. To cały pakiet przeróżnych dokumentów – podkreślił prowadzący Paweł Pawłowski. - Zielony Ład to taka próba „ucieczki do przodu” Unii Europejskiej przed zagrożeniami spowodowanymi przez zmianę klimatu, ale także przez pełne uzależnienie się Europy od nieodnawialnych surowców energetycznych. Surowców, które pozyskujemy często od krajów, które niekoniecznie podzielają nasze wartości demokratyczne – wyjaśniał prof. Zbigniew Karaczun z Katedry Ochrony Środowiska i Dendrologii SGGW. - To cały pakiet, który ma spowodować, że rolnictwo będzie wywierało mniejszą presję na klimat, ale z drugiej strony będzie adaptowało się do tych zmian. To także nowa polityka energetyczna i przemysłowa, która będzie rozwijana w sposób niskoemisyjny – tłumaczył prof. Karaczun. Rozmówcy Pawła Pawłowskiego przyznali zgodnie, że Zielony Ład nie jest projektem nowym i odkrywczym, mówi się o nim od dawna. O konkretach planu działań dla Europy neutralnej wobec klimatu zaczęto mówić w 2018 roku. Mimo upływu lat nie wszyscy rozumieją podstawowe założenia Zielonego Ładu. O tym w dalszej części rozmowy. Materiał powstał we współpracy z Parlamentem Europejskim.
Paweł Pawłowski

P. Pawłowski