tłit (strona 40 z 221)

Gorąco w studiu. "Przywołuję pana do porządku"
1
5:37

Gorąco w studiu. "Przywołuję pana do porządku"

Kto ponosi odpowiedzialność za wynik PiS, który nie daje większości w Sejmie? Rzecznik Suwerennej Polski Jacek Ozdoba unikał jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie w programie "Tłit". Patryk Michalski pytał go, czy może uderzyć się we własną pierś za zakłócanie konferencji prasowych polityków opozycji, m.in. europosła opozycji Radosława Sikorskiego. - Jeżeli ktoś dementuje na miejscu, że ktoś podaje nieprawdziwą informację, to jest zakłócanie konferencji? Pan Radek Sikorski, pan "Reset", bo tak trzeba na niego mówić, to człowiek... - zaczął Jacek Ozdoba, na co Patryk Michalski stwierdził, że to określenie z serialu TVP Info. Pytał Jacka Ozdobę o to, czy ma dowody na swoje słowa, że Anne Applebaum, żona Radosława Sikorskiego, zastraszała ekspertów występujących w serialu. - To nie jest prawdziwy reset? Dzwoniła jego (Sikorskiego - red.) żona i zastraszała. Nie mam dowodów. Dla pana nie są ważne dokumenty FSB? Dla mnie to ważne, bo pan się zajmuje przerywaniem konferencji, a dla mnie ważne jest to, że na podpisie współpracy polskich służb z FSB jest nazwisko Donald Tusk - mówił Jacek Ozdoba. Polityk nie chciał odpowiadać na pytania, przerywał dziennikarzowi, Patryk Michalski próbował go przywoływać do porządku. - Ręce mi opadają. Za chwilę będę musiał zostawić pana w studiu z kamerą. Bardzo proszę o odpowiedź na pytanie o konferencje prasowe, bo może suweren chciał dać znać, że nie godzi się na butę i arogancję władzy, której pan stał się symbolem? - pytał Patryk Michalski. - PiS wygrało wybory. Pamiętajmy, że Zjednoczona Prawica ma mniejszy udział medialny niż opozycja. Paleta kanałów wspierających opozycję jest większa niż wspierająca rządzących - mówił Jacek Ozdoba. Patryk Michalski na to zwrócił uwagę na zawłaszczenie mediów publicznych przez PiS oraz na to, że partia Zbigniewa Ziobry sama narzekała na wycinanie z Polskiego Radia.
Patryk Michalski

P. Michalski

Opcje
Twarda deklaracja. "Pseudomedia nie będą zasilane milionami złotych"
4:03

Twarda deklaracja. "Pseudomedia nie będą zasilane milionami złotych"

Opozycja przygotowuje się do rewolucji w mediach publicznych. - To jest partyjna przybudówka, która wymaga gruntownej, szybkiej zmiany. Telewizja publiczna jest potrzebna obywatelom, bo mają prawo wiedzieć, co się dzieje w rządzie, co się dzieje w opozycji, co się dzieje w państwie. Ta telewizja niczego takiego widzom nie proponowała - tak o Telewizji Polskiej mówił w programie "Tłit" poseł-elekt Koalicji Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz. Skomentował także zapowiedzi Jarosława Kaczyńskiego o stworzeniu nowych prawicowych mediów, gdzie trafiliby obecni pracownicy TVP. - Wszystkie te pseudomedia prorządowe lub rządowe wprost nie mają żadnych szans na utrzymanie się na wolnym rynku medialnym. Żeby się utrzymać na wolnym rynku trzeba by mieć ludzi, którzy chcieliby te media czytać, kupować, płacić prenumeraty czy abonamenty. Te pseudomedia nie są w stanie funkcjonować bez rządowych milionów złotych. I mogę tym wszystkim pseudomediom i wszystkim pseudodziennikarzom obiecać jedną rzecz: nigdy więcej nie będą zasilane milionami złotych - mówił Arłukowicz. - Środki, jakie były przekazywane na partyjną, prorządową propagandę będziemy przekazywali na pacjentów, na szpitale, na przychodnie, a nie po to, żeby jeden czy drugi funkcjonariusz partyjny mógł zakrzywiać rzeczywistość i wprowadzać Polaków w błąd - podkreślał rozmówca Michała Wróblewskiego.
Michał Wróblewski

M. Wróblewski

Opcje
Misja tworzenia nowego rządu. Miller pewny, co zrobi Duda
1
2:09

Misja tworzenia nowego rządu. Miller pewny, co zrobi Duda

- Nie zdziwię się, jeśli po ogłoszeniu oficjalnych wyników wyborów, prezydent Duda powierzy funkcję tworzenia rządu przedstawicielowi Prawa i Sprawiedliwości - stwierdził były premier Leszek Miller w programie Tłit Wirtualnej Polski. Polska konstytucja nie zawiera zapisów twierdzących, że ugrupowanie, które wygrało wybory parlamentarne ma misję utworzenia nowego rządu. Nad Wisłą jest to jednak już stary zwyczaj i zdaniem Millera prezydent Andrzej Duda wkrótce powierzy te zadanie politykom PiS, ale wcale nie musi się ono udać. - Dudzie będzie trudno wytłumaczyć swoim kolegom, że postąpił inaczej, skoro PiS ma największy klub w sejmie i ma najwyższy udział procentowy w tym zwycięstwie. Ma jednak świadomość, że ta misja może się nie udać - zaznaczył poseł Parlamentu Europejskiego. Jeśli rzeczywiście tak się stanie, PiS może mieć problemy w utworzeniu rządu, ponieważ na ten moment opozycja ma zdecydowanie większa siłę w Sejmie. Z tego powodu po nieudanej próbie do gry wkroczą kandydaci innych ugrupowań. - Po co to robić, Duda prawdopodobnie to zrobi, by mieć czystą kartę wobec swojej partii i swoich kolegów. Powierzyłem wam misję tworzenia rządu, a to że wam się nie udało, to już nie moja sprawa - ocenił Miller, co może stać się w najbliższym czasie w polskiej polityce.
Gabriel Bielecki

G. Bielecki

Opcje
Ostry komentarz Jakubiaka. "Niemcom nic nie zostanie darowane"
1
1:37

Ostry komentarz Jakubiaka. "Niemcom nic nie zostanie darowane"

- Trzy ugrupowania utworzą rząd kolorowy, tak bym to delikatnie ujął. Nie będzie łatwo połączyć ogień z wodą. Czekają nas ciekawe czasy - stwierdził Marek Jakubiak w programie Tłit Wirtualnej Polski. Wszystko wskazuje na to, że Marek Jakubiak po czterech latach wróci na Wiejską. Znany przedsiębiorca tym razem wystartował z list PiS, zdobywając prawie 11 tys. głosów. Rezultat Jakubiaka jest trzecim najlepszym na liście PiS w Warszawie, dlatego zapytaliśmy o nadchodzące zmiany w Sejmie, po tym jak PiS nie będzie w stanie samodzielnie rządzić. Jakubiak twierdzi, że opozycja może mieć wkrótce problemy, bo jak mówi "trudno połączyć ogień z wodą". Tymczasem jego zdaniem PiS postara się wejść w koalicję z Konfederacją i jak ocenił, obie te partie mają "wiele zbieżnych poglądów". - W niektórych sprawach nie trzeba będzie ubiegać się o wspólne głosowanie, dlatego, że my mamy wiele poglądów zbieżnych ze sobą. Nie trzeba tu będzie nikogo namawiać - zapewnił Jakubiak ws. współpracy z Konfederacją w Sejmie. Co więcej, Jakubiak potwierdził, że PiS dalej będzie dążył do uzyskania wojennych reparacji od Niemiec. - Niemcy są w błędzie. Będziemy dalej naciskać na wszystkie możliwe instytucje, zgodnie z wolą patriotyczną i wolą obywatelską. Niemcom nic nie zostanie darowane - dodał polityk PiS.
Gabriel Bielecki

G. Bielecki

Opcje