tłit (strona 32 z 217)

Nagłe zmiany w TVP. "Okres przejściowy"
6:13

Nagłe zmiany w TVP. "Okres przejściowy"

W środę zniknął sygnał TVP Info i zmieniły się władze mediów publicznych. - Od dłuższego czasu zapowiadaliśmy odpartyjnienie mediów, które powinny być mediami publicznymi, a były mediami partyjnymi. Dawno w polskiej polityce nie było tylu pozytywnych emocji po takiej decyzji. Został zastopowany rozsadnik nienawiści wśród obywateli i to się spotkało z potężnymi pozytywnymi emocjami - komentował w programie "Tłit" poseł Polski 2050 Mirosław Suchoń. - Przez ostatnie 8 lat nienawiść wylewająca się z telewizora powodowała potężne emocje. Ta propaganda interesowała wielu obywateli, ale tego rodzaju działalność nie jest rolą mediów publicznych. To, że media zostaną odpolitycznione, to bardzo dobra decyzja. Mieliśmy do czynienia z quasi-okupacją ze strony polityków PiS. Polska 2050 będzie dbała o to, by media wróciły do obywateli i były kształtowane w taki sposób, by zapewnić rzetelność dziennikarską. To, na czym będziemy skupiać, to realizowanie naszego programu, czyli niezależne konkursu. Chcemy, aby ośrodki regionalne stały się spółkami, które będą pracować na rzecz lokalnych społeczności. To okres przejściowy i rozumiem, że minister kultury podjął decyzję (odnośnie zarządów - red.). Będziemy dążyli, by tak ukształtować sposób wyłaniania osób zarządzających mediami, by media publiczne pełniły role zapisane w Konstytucji - dodał.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Biedroń ocenił Pereirę. "Być może dojdzie do gorszących scen"
3:44

Biedroń ocenił Pereirę. "Być może dojdzie do gorszących scen"

Robert Biedroń, gość programu WP "Tłit", wypowiedział się na temat szefa TVP Info, Samuela Pereiry, który - zgodnie z informacjami uzyskanymi dzień wcześniej przez WP - rozważa nocowanie w budynku TVP. Wszystko po to, by w razie zmian w spółce, mógł zostać wyprowadzony siłą. Rozmówca Patryka Michalskiego nie bierze jednak takiego scenariusza pod uwagę. - Chciałbym, żeby to się odbyło zgodnie ze wszystkimi standardami. Ci ludzie po prostu tracą pracę i powinni swoje stanowisko pracy opuścić - powiedział Biedroń. Jednocześnie zgodził się z tym, że "pracownicy tacy jak Pereira będą szukali sposobów, żeby zabłysnąć, żeby zaistnieć i być może dojdzie do gorszących scen". Jednak, zdaniem polityka, należy zrobić wszystko, by nie zaogniać konfliktu. - My jako politycy powinniśmy doprowadzić do sytuacji, w której na koniec dnia osoby odpowiedzialne za media publiczne, pracownicy, szefostwo, będą miały narzędzia do tego, żeby przejąć te media i wprowadzić media pluralistyczne, obywatelskie, rzetelne i publiczne - dodał Biedroń. Dziennikarz WP zapytał również europosła o to, co zrobić w sytuacji, w której politycy PiS-u twierdzą, że uchwała jest niezgodna z konstytucją i zmiany trzeba wprowadzać za pomocą ustawy podpisanej przez prezydenta. - Nagle Prawo i Sprawiedliwość ubiera się w szaty anielskie i trąbi, że coś jest niekonstytucyjne [...] Uchwała będzie miała oczywiście swoją moc, podobnie jak inne uchwały, które będziemy przyjmowali - skwitował polityk Nowej Lewicy. - Nie będzie PiS uczyć nas demokracji - dodał na zakończenie.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Podwyżki dla nauczycieli. Już zgłaszają problem. Nie spełnią obietnicy?
4:31

Podwyżki dla nauczycieli. Już zgłaszają problem. Nie spełnią obietnicy?

Co z podwyżkami dla nauczycieli? - Wczoraj było spotkanie kierownictwa Ministerstwa Edukacji Narodowej. Dostaliśmy projekt budżetu i omawialiśmy część dot. edukacji. Podwyżki 30 proc. będą od 1 stycznia, ale ponieważ budżetu nie uda się przyjąć od 1 stycznia, podwyżki będą od lutego lub marca z wyrównaniem za styczeń - mówiła w programie "Tłit" wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer. Patryk Michalski zwrócił uwagę, że na liście 100 konkretów Koalicji Obywatelskiej była mowa o podwyżkach 30 proc. dla nauczycieli, jednak nie mniejszych niż 1500 zł brutto. - Walczymy o to. Naszym ograniczeniem jest to, że nie możemy zmienić ustawy. Możemy to robić tylko przez zmiany w budżecie. Może nam się to uda. Staramy się, by było to w pełni wypełnione. Jest wola polityczna, pytanie czy uda się to zrobić technicznie. Zmieniamy te 30 proc. przy pomocy budżetu państwa. Od kwoty bazowej są uzależnione pensje nauczycieli na wszystkich stopniach awansu. Mianowanych i dyplomowanych jest 80 proc. Dla nich jest oczywiste, że będzie to więcej niż 1500 zł na etat. W przypadku początkujących nauczycieli będzie to mniej. Wychodzi ok. 70 zł mniej. Zastanawiamy się jak to zrobić. Ministra Nowacka będzie rozmawiać o tym na spotkaniu rządu. Powiedzmy uczciwie, w porozumieniu koalicyjnym chcielibyśmy zrealizować wszystkie nasze 100 konkretów, ale to, co obowiązuje cały rząd koalicji 15 października jest umowa koalicyjna - tam tego nie ma - dodała.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki