Uchodźcy koczują na granicy. Straż Graniczna nie przepuściła lekarki
Na granicy polsko-białoruskiej w Usnarzu Górnym od kilkunastu dni koczuje trzydziestu dwóch uchodźców z Afganistanu. W sobotę do grupy próbowała dotrzeć polska lekarka, jednak Straż Graniczna nie zgodziła się jej przepuścić. - To jest kwestia czasu, powiem wprost, aż ci ludzie zaczną umierać, bo nie mają już prawie jedzenia, wody - powiedziała lekarka.