Bójki w sanatorium. "Wyglądało, że skończy się udarem, złamany bark"
- Przyjeżdżamy, żeby po raz pierwszy skorzystać z życia - mówią nam kuracjusze jednego z podkarpackich sanatoriów. Niektórzy przy okazji podreperowania zdrowia, stawiają też na imprezowanie. Zdarzają się nawet awantury, interweniować musi policja. - Bójki. O kobietę, o politykę. Jest tego sporo - słyszymy.