WAŻNE
TERAZ

Kaczyński wskazał nazwiska. Oni mają być rozliczeni [TYLKO W WP]

służby (strona 5 z 15)

"Zrobili fantastyczną robotę". Gorzkie słowa o Rosji i reakcji Polski
4:26

"Zrobili fantastyczną robotę". Gorzkie słowa o Rosji i reakcji Polski

- Nie ma takich świąt, które usprawiedliwiają niezajmowanie się bezpieczeństwem państwa - stwierdziła w programie "Newsroom" Anna Grabowska-Siwiec. Emerytowana oficer kontrwywiadu ABW mówiła o tym w kontekście rakiety, która w drugiej połowie grudnia spadła w lesie pod Bydgoszczą i braku jakiejkolwiek reakcji polskich służb. - Czasami najbardziej efektywne jest obserwowanie i tu Rosjanie zrobili fantastyczną robotę. Wypuścili coś i obserwowali, co się będzie działo. To im pokazało, że nie jesteśmy w stanie, lub z jakiegoś powodu boimy się reagować od razu. To może dowodzić, że brakuje nam przepływu informacji, oraz że służby nie działają właściwie. To jest strasznie smutna konstatacja. Dlatego jak jest kryzys, to z tego kryzysu należy wyciągać wnioski - mówiła Anna Grabowska-Siwiec. Ekspertka nawiązała też do komunikacji prowadzonej przez rząd z obywatelami w sprawie incydentu spod Bydgoszczy i w sprawie poszukiwań balonu z Białorusi. - Jesteśmy niewolnikami sytuacji politycznej w Polsce i nastrojów. Dlaczego prezes partii rządzącej mówi o 800+ zamiast o bezpieczeństwie Polski? Każdy się może pomylić, ale należy wyciągać wnioski - pytała Grabowska. Z kolei ppłk Marcin Faliński mówił o różnicach, jeśli chodzi o komunikację w sprawie rakiety i balonu. - Sprawa rakiety to zupełnie inna informacja niż balon, o którym społeczeństwo poinformowano - mówił były oficer wywiadu.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Maciej Szefer Maciej Szefer
Rosyjscy szpiedzy w Polsce. Ekspert ostrzega przed dostępem do "bezcennych danych"
4:07

Rosyjscy szpiedzy w Polsce. Ekspert ostrzega przed dostępem do "bezcennych danych"

ABW zatrzymała w Warszawie rosyjskiego szpiega. To Polak, który 19 lat pracował w stołecznym urzędzie. Został oskarżony o przekazywanie Rosji danych operacyjnych. Mężczyzna miał wgląd m.in. w dane osobowe z Urzędu Stanu Cywilnego. - To świetne dane. Jedna z najbardziej zaawansowanych operacji wywiadowczych to wyposażyć oficera wywiadu w dane istniejącego człowieka, znajdującego się we wszystkich bazach danych - powiedział w programie WP Newsroom Piotr Niemczyk, były oficer UOP, ekspert ds. bezpieczeństwa. - Można dzięki temu próbować wyrobić pod jakimś pretekstem prawdziwe dokumenty i posługiwać się nimi, podszywając się pod inną osobę. To warte każdej ceny przy obecnych procedurach np. kontroli granicznej. Na terenie całej Europy, każdy policjant zatrzymujący oficera, który posługuje się podrobionymi dokumentami, odkryje to. Nie będą zgadzały się numery. Natomiast jeżeli dokumenty są autentyczne, a dane można wydobyć np. z akt stanu cywilnego, to są one bezcenne – tłumaczył Piotr Niemczyk. Jak podkreślił ekspert, kradzież danych mogła nie dotyczyć wyłącznie Polaków, a np. cudzoziemców, którzy w Polsce zawarli związki małżeńskie. - Milczenie ABW w tej sprawie jest intrygujące i niepotrzebne. Jeżeli te dokumenty były wykradane na potrzeby rosyjskiego wywiadu, to Rosjanie mają problem, bo muszą w zasadzie likwidować siatkę tzw. nielegałów, którzy mogli się posługiwać dokumentami wykradzionymi z Polski – podsumował były oficer UOP i ekspert ds. bezpieczeństwa.