Echa rozmowy Nawrockiego z Trumpem. "Tusk może sobie pluć w brodę"
Nie milkną polityczne echa telekonferencji europejskich przywódców z Donaldem Trumpem, podczas której Polskę reprezentowała nie premier, ale Karol Nawrocki. Zmiana decyzji nastąpiła tuż przed północą. - Jeżeli ktoś nie utrzymuje kanałów w ramach normalnego funkcjonowania, a nie utrzymywał ich do dzisiaj Donald Tusk, to on może sobie, że tak powiem, pluć w brodę - stwierdził w rozmowie z TVN24 Zbigniew Bogucki, szef prezydenckiej kancelarii.