Rafał Trzaskowski (strona 53 z 140)

Nawrocki kopiuje Trzaskowskiego?  Brejza: krok w krok
WIDEO

Nawrocki kopiuje Trzaskowskiego? Brejza: krok w krok

Wielkimi krokami zbliżają się wybory prezydenckie. Ponad połowa Polaków wskazuje na bezpieczeństwo jako najważniejszy temat wyborów - wynika sondażu ośrodka Opinia24 dla TVN24. W programie "Tłit" WP europoseł KO Krzysztof Brezja mówił, o czym będzie ta kampania. - Ja widzę, co teraz dzieje się w Gruzji, widzę wojnę hybrydową w Rosji, widzę naród gruziński, który miał dążenia europejskie i widzę, w jaki łatwy sposób ogień populizmu potrafi przejąć kontrolę nad państwem. To są te same metody, które PiS wdrażał w Polsce - odparł gość programu. Prowadzący program zwrócił uwagę na kandydata PiS Karola Nawrockiego, który nie jest członkiem partii. - Może uda się tym przekonać wyborców, że to jest człowiek spoza PiS-u, i tym samym uda się przeprowadzić skuteczną kampanię - pytał dziennikarz. - Polacy są mądrzy, Polacy widzieli obywateli Macierewicza, Suskiego, Sasina, Morawieckiego. Polacy się nie nabiorą na ten teatrzyk, na tę szopkę, na to narzucanie siatki maskującej na Nawrockiego - powiedział europoseł KO. Brejza podkreślił, że Koalicja Obywatelska "robi swoje" i poważnie podchodzi do wyborów oraz kandydata PiS-u. Przytoczył również wpis radnej województwa mazowieckiego Wioletty Paprockiej, która zwróciła uwagę na podobieństwo ostatnich wystąpień Trzaskowskiego i Nawrockiego. - To jest kampania kopiuj-wklej. Rafał Trzaskowski jedzie do ludzi, rusza Nawrocki. Trzaskowski jedzie spotkać się w piekarni, kandydat PiS-u robi to samo - wymieniał Brejza. Wg niego Nawrocki kopiuje Trzaskowskiego "krok w krok". - To nie jest oryginalna kampania. Tak jak nie była jego oryginalnym wystąpieniem. Nie można z kratki przeczytać, że kocha się Polskę albo że jestem po stronie wartości, albo że kocham swoją żonę. Albo to się ma w sercu, albo to jest sztuczne. Kurski z Bielanem nie mogą wszystkiego temu człowiekowi napisać - stwierdził Brejza.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
"Trzaskowski się nie nadaje". Polityk 2025 tłumaczy słowa Hołowni
WIDEO

"Trzaskowski się nie nadaje". Polityk 2025 tłumaczy słowa Hołowni

PiS już chyba próbuje skłócić Szymona Hołownię z Rafałem Trzaskowskim. W poniedziałek były minister, europoseł Waldemar Buda do swojego wpisu dodał nagranie, na którym Hołownia stwierdza, że Trzaskowski nie nadaje się na prezydenta Polski. To nagranie z 2020 roku, z poprzedniej kampanii. Czy coś się od tego czasu zmieniło? - z takim pytaniem Michał Wróblewski, prowadzący program "Tłit" zwrócił się do swojego gościa, Jana Szyszko, wiceministra funduszy i polityki regionalnej z Polski 2050. - Pan europoseł musi mieć bardzo dużo czasu, jeżeli sięga do 2020 roku po nagrania - stwierdził z uśmiechem gość programu. - Wydaje mi się, że jeżeli ktoś kandyduje na prezydenta Polski, to trudno oczekiwać wypowiedzi, które będą zachwalały atrybuty kontrkandydatów. Jeżeli mamy taką diagnozę, z którą i Polska 2050 i Szymon Hołownia się zgadzają, że duopol i polaryzacja, to nie są rzeczy, które służą Polsce, to w sposób naturalny prezydent, który będzie reprezentował którąś ze stron tego duopolu, nie potrafi zmniejszyć polaryzacji społeczeństwa - wyjaśniał wiceminister. - To oznacza, że Trzaskowski nie nadaje się na bycie prezydentem? - dopytywał prowadzący program. - To są ostre słowa, wypowiedziane prawie pięć lat temu. Nie pamiętam dokładnie, jaki był kontekst tej wypowiedzi, natomiast byłoby bardzo dziwne, gdyby ktokolwiek, kto startuje w wyborach powiedział, że Rafał Trzaskowski jest lepszym kandydatem od niego samego. Mnie to absolutnie nie dziwi i nie bulwersuje. To jest wypowiedź z kampanii. Bardzo ostre wypowiedzi widzieliśmy nawet w prawyborach w Koalicji Obywatelskiej, a tam mieliśmy dwóch kandydatów z tej samej partii - odparł polityk Polski 2050. - Jest to ostra wypowiedź, ale jeśli ktoś jest kandydatem niezależnym, to ma prawo do takich ostrych ocen - dodał wiceminister Jan Szyszko.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Violetta Baran Violetta Baran