Jakub Majmurek: Nie wystarczy się policzyć
Niedzielna demonstracja pod Sejmem frekwencyjnie wypadła bardzo przyzwoicie. Nie wiem jaka była dokładna liczba uczestników, ale opowieści policji o niecałych pięciu tysiącach można włożyć między bajki. Tłum pod Sejmem był tak gęsty, że trudno było się przepchać w miejsce, z którego widać by było scenę i przemawiających z niej polityków. Jak na środek wakacji, to naprawdę nieźle.