prof. antoni dudek (strona 3 z 4)

"Dwóch graczy drużyny Kaczyńskiego sprzedało mecz". Gość WP ich wskazał
WIDEO

"Dwóch graczy drużyny Kaczyńskiego sprzedało mecz". Gość WP ich wskazał

Gościem programu "Newsroom" Wirtualnej Polski był profesor Antoni Dudek. Politolog odniósł się do obecnej sytuacji politycznej w Zjednoczonej Prawicy. - Ta drużyna (Zjednoczona Prawica - przyp. red.) ma problem dlatego, że w jej gronie są ludzie, którzy nie chcą grać spójnie z resztą drużyny - przekazał rozmówca Agnieszki Kopacz. - Mam na myśli Zbigniewa Ziobrę i Jarosława Gowina. To, że doszło do spotkania w minioną niedzielę po wielu tygodniach przerwy Kaczyńskiego z tymi dwoma liderami małych partyjek, które PiS przytulił i które są jego koalicjantami, to moim zdaniem niczego nie zmienia - wskazał prof. Dudek. - Gdyby tam ustalono cokolwiek konkretnego, zgodzono się w jakiejkolwiek sprawie, to natychmiast by to ogłoszono - podkreślił gość Wirtualnej Polski i dodał, że ogłoszono jedynie to, że spotkanie się odbyło w dobrej atmosferze. - Przekładając na język zrozumiały dla nas: panowie się bardzo kłócili i w niczym się nie porozumieli. W związku z tym będą dalej się spotykać - wskazał Antoni Dudek. - Jeśli chodzi o obóz władzy, to moim zdaniem, będzie ta wojna nerwów trwała wiele miesięcy. Będzie tzw. koalicja transakcyjna, przed każdym ważny głosowaniem prezes Kaczyński będzie próbował nakłonić, a to "gowinowców", a to "ziobrystów", żeby to poparli - zaznaczył politolog. - Pytanie, w którym momencie Kaczyński stwierdzi, że już ma tego dosyć, że już jest zmęczony. Moim zdaniem będzie to jesień tego roku - wskazał prof. Dudek.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska
Transfer Joanny Muchy. Prof. Antoni Dudek: Hołownia ma więcej jedynek na listach
WIDEO

Transfer Joanny Muchy. Prof. Antoni Dudek: Hołownia ma więcej jedynek na listach

To gorzka pigułka dla Platformy, zwłaszcza że przypada w dniach, gdy mija 20. rocznica powstania tej partii, więc jest to dość przykry prezent z tej okazji - stwierdził w programie "Newsroom" prof. Antoni Dudek z UKSW. Tak skomentował przejście posłanki PO do ruchu Szymona Hołowni. - Natomiast to jeszcze nie oznacza, jak niektórym się wydaje, końca Platformy. To nadal jest główna siła opozycyjna - dodał. Prof. Dudek przyznał jednak, że jeśli nadal "będzie się działo tak, jak dzieje się w PO i ruch Szymona Hołowni będzie ją doganiał w sondażach", to mogą nastąpić kolejne transfery. - Tym bardziej że Szymon Hołownia, z niezrozumiałych dla mnie względów uważa, że warto mieć u swego boku byłych polityków PO. Ma u swojego boku już Jacka Cichockiego, teraz jest Joanna Mucha. Jak jeszcze będzie miał ich kilkoro, to ktoś wkrótce powie: ruch Hołowni, to jest Platforma bis - stwierdził. Prowadzący program zauważył, że Szymon Hołownia zapowiada także transfery polityków PiS do swojego ugrupowania. - To byłoby bardzo ciekawe, gdyby ktoś z polityków Zjednoczonej Prawicy, choć bardziej podejrzewam o to członków Porozumienia niż PiS, przeszedł do Szymona Hołowni. Tu wszystko zależy od sondaży. Politycy są zafiksowani na sondażach. Jak jakiejś partii idzie w górę, to wszyscy lgną do niej jak miś do miodu, jak idzie w dół, to zaczyna się ucieczka - dodał. Czy należy się spodziewać następnych transferów z PO? - Jeśli PO powie, że nic się nie stało, to rzeczywiście za chwilę następni posłowie czy senatorowie PO będą odchodzili do ruchu Hołowni - stwierdził politolog. - Gwałtowne ruchy pojawiłyby się, gdybyśmy mieli na horyzoncie wybory. Hołownia ma do zaproponowania więcej jedynek na listach niż Koalicja Obywatelska - dodał prof. Antoni Dudek.
Violetta Baran Violetta Baran
Jarosław Kaczyński wicepremierem. Prof. Antoni Dudek: robi to bez entuzjazmu
WIDEO

Jarosław Kaczyński wicepremierem. Prof. Antoni Dudek: robi to bez entuzjazmu

- Jarosław Kaczyński i bez pandemii musiałby wejść do rządu, gdyż doszło do takiego spiętrzenia konfliktu między ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą, którego jak się okazało nie ma kim zastąpić, bo próba wciągnięcia PSL-u do rządu się nie powiodła, a premierem Mateuszem Morawieckim, z którego Kaczyński nie chce zrezygnować, bo jest dla niego optymalnym premierem, że musiał zbudować jakiś bufor. Okazało się, że jedynym buforem, który oni akceptują jest on sam. Wszedł do tego rządu, jako ten, który będzie pośredniczył między Morawieckim a ministrem Ziobro. Ja myślę, że on to robi bez entuzjazmu. Jemu się podobało bycie tym superpremierem, który nie był premierem, ale jednak kierował rządem - stwierdził w programie "Newsroom" w WP politolog prof. Antoni Dudek z UKSW. - To, oczywiście, spowoduje określone konsekwencje dla funkcjonowania Rady Ministrów. Bo ta osobliwość funkcjonowania rządu, gdy każdy minister z ważną sprawą, zanim poszedł do premiera szedł do prezesa PiS-u, teraz będzie polegała na tym, że będzie szedł do wicepremiera Kaczyńskiego. Oczywiście, teraz wicepremier jest na kwarantannie, więc będą się z nim łączyć w jakiejś innej formie, czy telefonicznej, czy tak jak my, przy pomocy jakichś programów komputerowych - dodał prof. Dudek. - Nie wierzę w to, że Jarosław Kaczyński nie wiedział o akcji CBA. Już abstrahując od tego, że kiedy nie był jeszcze wicepremierem, odpowiadającym za komitet ds. bezpieczeństwa, to już wcześniej był informowany przez ministra Kamińskiego o wszystkich najważniejszych akcjach. Teraz tym bardziej, już formalnie, jako człowiek, który nadzoruje ministra Kamińskiego, musiał wiedzieć o takiej akcji - stwierdził prof. Dudek dopytywany o zatrzymanie mecenasa Romana Giertycha. - Być może to w ogóle on podjął tę decyzję, choć tego się już nie dowiemy, bo nikt nam tego nie potwierdzi, że decyzje są podejmowane personalnie przez wicepremiera Kaczyńskiego -dodał. Dopytywany, czy sądzi, że to właśnie Kaczyński zadecydował o zatrzymaniu Giertycha stwierdził: "wydaje mi się to bardzo prawdopodobne".
Violetta Baran Violetta Baran