prof. Sławomir Sowiński

Morawiecki się ośmieszy? Ekspert zwraca uwagę na co innego
WIDEO

Morawiecki się ośmieszy? Ekspert zwraca uwagę na co innego

Prof. Sławomir Sowiński z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski został zapytany o to, czy dojdzie do ośmieszenia premiera Mateusza Morawieckiego, gdy ten stworzy gabinet, przedstawi nazwiska i w rezultacie nie dojdzie do exposé. - Byłbym ostrożny z używaniem figury śmieszności, po którą wiele obserwatorów sięga - odpowiedział politolog. Następnie dodał, że "nasuwa się pytanie, jaka jest logika i racjonalność podejmowania tej nierealnej, jak się wydaje, wizji Mateusza Morawieckiego". - Wydaje mi się, że nie chodzi o jakiś rodzaj narażania się na śmieszność, ale o element pewnego politycznego patosu. W polityce PiS-u patos ma swoje istotne miejsce, być może nawet kluczowe - wyjaśnił ekspert. - Tu chodzi być może o zakończenie tych 8 lat rządów PiS-u (...) z takim mocnym akcentem, że próbowaliśmy, staraliśmy się, nie ulękliśmy się tej nowej sytuacji. Jednak w sytuacji, której tego patosu się nadużywa, to wtedy wydaje się to poważnym dramatem politycznym: operą, którą łatwo może zmienić się w operetkę. Gdy ta misja będzie trwała zbyt długo, może nabrać charakteru operetki (...), a w polityce to się nie sprawdza - kontynuował prof. Sowiński. - To nie musi być wszystko śmieszne, to może się skończyć dość szybko, jakimś exposé, które będzie podsumowaniem 8 lat rządów i powołaniem jakiegoś gabinetu, który stanie się pewnego rodzaju gabinetem cieni, z którym premier Morawiecki będzie recenzował nową władzę - dodał.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska
PiS rusza w Polskę. Ekspert o dużym zaskoczeniu
WIDEO

PiS rusza w Polskę. Ekspert o dużym zaskoczeniu

Do wyborów jeszcze ponad pół roku, ale kampania wyborcza już trwa. Podczas weekendowego spotkania z wyborcami premier Mateusz Morawiecki 36 razy wspominał o Donaldzie Tusku lub Platformie Obywatelskiej. Podobnie Donald Tusk mówi na swoich spotkaniach o liderach Prawa i Sprawiedliwości. - To nie jest nic nowego w polskiej polityce już od prawie 20 lat, że ci najwięksi aktorzy polityczni próbują sprowadzić pojedynek wyborczy do duopolu partyjnego. Kampania negatywna to stały fragment gry. Od tego się wybory zaczyna. Inaczej niż w poprzednich latach będą też trzeci i czwarci - komentował w programie "Newsroom" WP prof. Sławomir Sowiński. - Współdziałanie Szymona Hołowni i Władysława Kosiniaka-Kamysza też ma spory społeczny odbiór. W tej chwili to nie będzie walka tych dwóch najsilniejszych. Częstotliwość, z jaką premier Morawiecki atakował Donalda Tuska, jest jednak zaskakująca nawet jak na polskie reguły i standardy duopolu. PiS poszło do tego etapu kampanii nieprzygotowane, z biegu, szybciej niż było to planowane. Gdy ogłoszono nowy etap kampanii, nie było tam nowych elementów. PiS przygotował nas do tego, że zaczyna kampanię z przytupem. To nie jest podobne do metod PiS. To przedwczesny i wymuszony start przez aktywność konkurencji. Zobaczyliśmy w pierwszym szeregu premiera Morawieckiego i panią premier Szydło. To też jest zaskakujące - dodał ekspert.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki