polska 2050 (strona 30 z 32)

Nergal wskazał Szymona Hołownię. Lider Polska 2050 odniósł się do słów Adama Darskiego
3
3:13

Nergal wskazał Szymona Hołownię. Lider Polska 2050 odniósł się do słów Adama Darskiego

Adam "Nergal" Darski stawia, że jeśli ktoś w polskiej polityce ma oderwać Kościół od państwa, będzie to Szymon Hołownia. Czy takie stwierdzenie zaskoczyło założyciela ruchu Polska 2050? Jak przyznał Hołownia w programie "Newsroom" WP, czuje się tym faktem pozytywnie zaskoczony. - Ja go spotkałem chyba raz czy dwa razy w życiu, skończyło się na krótkiej rozmowie. Ale czytam czasami jakieś wywiady i obserwuję jego obecność w przestrzeni publicznej. Co tu dużo mówić? Cieszę się, że on, nawet ze swoim, że tak powiem entourage’em , widzi w tym programie, a raczej projekcie 12-punktowym, który zaproponowaliśmy, poukładanie relacji między Kościołem a państwem. Można go przeczytać, jest bardzo konkretny. Mówi o religii w szkole, o cennikach na cmentarzach, o likwidacji funduszu kościelnego, o wielu innych elementach, które dzisiaj są niezwykle istotne. Również tych symbolicznych, jak niemieszanie pojęć – podkreślił polityk. - To znaczy, że Nergal jest pragmatyczny i wie, że ja - będąc jednocześnie obywatelem Rzeczpospolitej, ale też członkiem Kościoła katolickiego i to mam wrażenie nawet dość zaangażowanym w jego życie od lat, czego nie ukrywam - mam mandat do tego, żeby przychodząc właśnie z wewnątrz tej wspólnoty powiedzieć: basta, dość! – stwierdził gość Wirtualnej Polski Szymon Hołownia.
Szymon Hołownia "połknął" KO. Reakcja na nowy sondaż może zastanawiać
4
2:26

Szymon Hołownia "połknął" KO. Reakcja na nowy sondaż może zastanawiać

Jeszcze za wcześnie, by Szymon Hołownia mógł otwierać szampana, ale jego ugrupowanie właśnie wyprzedziło poważnego konkurenta na opozycji. Według najnowszego sondażu United Survey dla Wirtualnej Polski, gdyby wybory parlamentarne odbyły się w niedzielę, Szymon Hołownia z Polską 2050 znalazłby się na drugiej pozycji politycznego podium. Głos na to ugrupowanie oddałoby 17,7 proc. ankietowanych. Koalicja Obywatelska spadła na trzecie miejsce, notując poparcie na poziomie 17,5 punktu procentowego. O komentarz dotyczący sondażu poproszona została wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, która gościła w dzisiejszym programie "Newsroom" WP. Spokój rozmówczyni Patrycjusza Wyżgi może zastanawiać. A Kidawa-Błońska wręcz bagatelizowała wyniki sondażu. - Różnica w tych badaniach jest bardzo mała. Ostatnio okazuje się, że zarówno ruch Szymona Hołowni, jak i Koalicja, są bardzo podobni w ocenach przez Polaków, ale tak jak mówię, to są sondaże, do wyborów jeszcze dużo czasu, zobaczymy, co będzie dalej. To nas tylko zmusza do pracy, refleksji i zastanowienia się, co możemy jeszcze poprawić w naszym działaniu - mówiła wicemarszałek Sejmu. Zapytana o to, czy wyniki sondażu zmuszą KO do konkretnej ofensywy programowej, była kandydatka na prezydenta wykazała się dużym optymizmem i wysoką oceną swojej partii. - Jeśli popatrzymy na to, co robi Koalicja Obywatelska, to chyba żadne ugrupowanie nie jest tak aktywne i nie robi tylu rzeczy. Proszę zobaczyć, że każdego tygodnia nie tylko przygotowujemy rozwiązania prawne dotyczące tego, jak może wyglądać Polska po pandemii (…), ale są też kontrole poselskie naszych posłów, którzy patrzą politykom na ręce, akcje społeczne (…) trzeba to robić konsekwentnie i potem egzekwować to wszystko od władzy, żeby chciała to wykonać - przekonywała Małgorzata Kidawa-Błońska.