policja (strona 198 z 380)

Wtargnęli nocą do sklepu. Maski z horroru miały zmylić kamery
0:51

Wtargnęli nocą do sklepu. Maski z horroru miały zmylić kamery

Złodzieje ze Strzelec Krajeńskich (woj. lubuskie) mieli cwany plan, ale nie przewidzieli jednego. Policja pokazała nagrania z kamer jednego z popularnych dyskontów na terenie miasta, gdzie doszło do włamania i kradzieży. Monitoring nagrał dwóch mężczyzn, którzy nocą splądrowali sklep w maskach z serii popularnego horroru "Krzyk". Jeden ze sprawców był uzbrojony w siekierę, której użył, by dostać się do środka. Następnie zabrał kilka butelek alkoholu o wartości kilkuset złotych. Według relacji służb, sprawcy próbowali analogicznie dostać się do kolejnego supermarketu, ale tym razem nie dali rady wybić szyby i uciekli. Wszystko działo się pod koniec marca. Jeden z podejrzanych został zatrzymany kilka dni po całym zdarzeniu. Kolejny wpadł dopiero na początku czerwca. Za to, co zrobili grozi im nawet 10 lat więzienia. "Mimo, że sprawca był zamaskowany kryminalni szybko wytypowali mężczyznę, który mógł być odpowiedzialny za tę przestępstwa. Kilka dni po włamaniach policjanci zatrzymali jednego z mężczyzn. 20-latek przyznał się do kradzieży z włamaniem. Drugi z wytypowanych mężczyzn zaraz po zdarzeniu wyjechał za granicę. Został jednak zatrzymany przez strzeleckich kryminalnych w piątek (7 czerwca), krótko po tym, jak pojawił się w Polsce. Obaj usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem do sklepu i usiłowania kradzieży z włamaniem do kolejnego. Grozi im nawet do 10 lat pozbawienia wolności" - wyjaśniła policja.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Cofał na trasie S19 pod Lublinem. Ukrainiec stworzył wielkie zagrożenie
1:01

Cofał na trasie S19 pod Lublinem. Ukrainiec stworzył wielkie zagrożenie

Nieodpowiedzialne zachowanie kierowcy opla pod Lublinem. Na drodze ekspresowej S19 kamera monitoringu zarejestrowała kierującego osobówką, który nagle zaczął cofać, gdy za nim jechały inne pojazdy. Co więcej, manewr cofania trwał bardzo długo, przez co kilka razy stworzył poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu, którzy musieli być czujni, by w odpowiednim momencie wyminąć szalonego kierowcę. Policja otrzymała zgłoszenie o tym zdarzeniu i jeden z patrolów drogówki natknął się na opla w miejscowości Słodków, gdzie stał on na pasie awaryjnym i na widok policjantów ruszył w kierunku Lublina. Mężczyzna zaczął uciekać, gdy służby użyły sygnałów dźwiękowych. Pościg nie trwał zbyt długo, ponieważ kierowcy została odcięta droga ucieczki. Okazało się, że za kółkiem siedział obywatel Ukrainy. 49-latek będzie miał teraz spore problemy. "49-letni obywatel Ukrainy na S19 cofał oplem stwarzając zagrożenie, a następnie nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Został zatrzymany po pościgu. W trakcie zatrzymania był agresywny. Za niezatrzymanie się do kontroli, sąd w postępowaniu przyspieszonym orzekł mu karę 2000 zł grzywny, 5000 zł świadczenia pieniężnego i rok zakazu prowadzenia pojazdów. Ponadto za cofanie na ekspresówce i stworzenie zagrożenia innym uczestnikom ruchu otrzymał grzywnę w wysokości 1300 zł" - przekazała policja.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki