WAŻNE
TERAZ

Media: Trump składa ofertę Nawrockiemu. Chodzi o Radę Pokoju z Putinem

opozycja (strona 13 z 65)

Czy 2022 będzie rokiem wyborów parlamentarnych? Prof. Marciniak: "Rozegra się bitwa o przywództwo opozycji"
WIDEO

Czy 2022 będzie rokiem wyborów parlamentarnych? Prof. Marciniak: "Rozegra się bitwa o przywództwo opozycji"

- Czy myśli pani, że w 2022 roku będą wybory parlamentarne w Polsce? - zapytał prowadzący programu "Tłit" w WP. - Myślę, że nie, bo nikomu się to nie opłaca. Bilans korzyści i strat jest dokonywany i aktualizowany bardzo często, ponieważ mamy w perspektywie piątą falę oraz nie widać, żeby europejski Fundusz Odbudowy był już uruchomiony - powiedziała prof. Ewa Marciniak, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Prowadzący dopytywał także, czy rządowej większości opłaca się czekanie oraz czy w 2022 roku dojdzie do zjednoczenia opozycji. - Myślę, że 2022 rok będzie jakąś nową formą kompozycyjną po stronie opozycyjnej, chociażby dlatego, że mamy powrót Tuska, który uważa się za lidera opozycji, czego nie uznają liderzy innych ugrupowań. Choćby Szymon Hołownia, który zarówno wiosną, jak i jesienią tego roku był liderem rankingów społecznego zaufania prowadzonych przez różne ośrodki. Do tej listy należy dodać także Rafała Trzaskowskiego, dlatego wydaje mi się, że między tymi trzema politykami rozegra się pewnego rodzaju bitwa o przywództwo na opozycji. Dzisiaj widać, że lista opozycyjna jest niemożliwa, bo ambicje i tożsamość programowa poszczególnych partii na to nie pozwalają. Opozycji nie opłaca się, by przyspieszone wybory się teraz odbyły. 2022 będzie rokiem pewnej dekompozycji opozycji albo jej konsolidacji - powiedziała prof. Marciniak.
Sondaż WP. Opozycja nie wie, jak wygrać wybory? Ekspert o roli Tuska
WIDEO

Sondaż WP. Opozycja nie wie, jak wygrać wybory? Ekspert o roli Tuska

Z sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski wynika, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się dzisiaj, wygrałoby je Prawo i Sprawiedliwość, uzyskując 37,1 proc. Drugie miejsce zajęłaby Koalicja Obywatelska - 23,3 proc. Na trzecim miejscu znalazłaby się Polska 2050 Szymona Hołowni z wynikiem 12 proc. - Źródłem zmian jest przede wszystkim nie sytuacja na granicy, nie konflikt z Unią Europejską, a spadek deklarowanej frekwencji. Mniej osób zadeklarowało chęć głosowania - wyjaśnił w programie "Newsroom" WP Marcin Duma, szef IBRiS. Eksperta zapytaliśmy, dlaczego opozycja nie próbuje wykorzystać wzrostu cen do pozyskania nowych wyborców. - Trzeba pamiętać o tym, że każda taka obietnica musi być wiarygodna. Opozycja posiada wiarygodność w trochę innym obszarze - powiedział Duma, podkreślając, że "PO jest dzisiaj liderem opozycji i kojarzy się z tym, co było przed PiS". - Polacy, kiedy myślą o PO, mówią: 'O nie, to wtedy, gdy było gorzej'. Ten mechanizm powoduje, że wiarygodność po stronie opozycyjnej w zakresie polityki transakcyjnej jest po prostu mniejsza - tłumaczył. Szef IBRiS wspomniał też o Polsce 2050 Szymona Hołowni. - Tusk jest na tyle silną figurą w wyobraźni wyborcy opozycyjnego, że Hołownia nawet z wiarygodnością i przemyślanym programem nie ma specjalnych szans. (…) Dlatego Tusk jest liderem opozycji - mówił Marcin Duma.
Radosław Opas Radosław Opas