odkrycia

WIDEO

Tak się bawili Celtowie. Odkrycia archeologów na Górnym Śląsku

Doroczne prace badawcze w Samborowicach na Górnym Śląsku zakończyły się kolejnymi niezwykłymi odkryciami. Jednym ze znalezisk była kostka do gry, która okazała się być najstarszą na terenie Polski. Do miejscowości już po raz jedenasty przyjechali archeolodzy z Muzeum Śląskiego i Uniwersytetu Wrocławskiego, aby zgłębiać ślady pozostawione po osadach Celtów. Wykopaliska przyciągają także wielu wolontariuszy z całego kraju, jak i zza granicy – nie tylko profesjonalistów, ale miłośników kultury celtyckiej, którzy na co dzień nie zajmują się archeologią. W sierpniu odsłonięto relikty dwóch budowli, nazywanych półziemiankami. – Zabytki, które odkryte zostały w sierpniu tego roku, pokazują, że nie samą pracą Celtowie żyli – pisze Jacek Soida, kustosz Muzeum Śląskiego. Jednym z nich jest kostka do gry wykonana z kości lub poroża. Ze względu na jej kształt, zazwyczaj wartości oznaczano tylko na dłuższych bokach, a czasami je powielano. Kostka z Samborowic ma jedynie wartości 5 i 6 – mogła służyć albo do fałszerstwa, albo do nieznanej nam gry. Innym odkryciem jest żelazna fibula – ozdobna zapinka do spinania szat. Dzięki powierzchni zgorzeliny przedmiot zachował się w nadzwyczaj dobrym stanie jak na wybór metalowy. Prace w celtyckiej osadzie w Samborowicach są jedynymi tego typu tak regularnie prowadzonymi badaniami w Polsce.
Silny rozbłysk słoneczny. NASA publikuje nagranie
WIDEO

Silny rozbłysk słoneczny. NASA publikuje nagranie

NASA opublikowała materiał wideo przedstawiający potężny wybuch słoneczny, który miał miejsce w piątek 21 stycznia. Rozbłysk został wyemitowany chwilę po godzinie 7 czasu polskiego. Zdarzenie zaobserwowało Solar Dynamics Observatory, które bada dynamikę aktywności słonecznej, czyli zmian zachodzących w atmosferze Słońca. "Rozbłyski słoneczne to potężne wybuchy energii. Mogą wpływać na komunikację radiową, sieci energetyczne, sygnały nawigacyjne oraz stanowić zagrożenie dla statków kosmicznych i astronautów" – podała w oświadczeniu NASA. Wydarzenia z piątku doprowadziły do wzrostu promieniowania rentgenowskiego ze Słońca, tworząc niewielkie i krótkie zaciemnienie fal radiowych nad Ameryką Południową i Oceanem Indyjskim. Moc rozbłysków wyraźnie obrazuje uwalnianie dużych wyrzutów plazmy i pola magnetycznego z korony słonecznej. Wygląda to jak jasny błysk światła. NASA stale prowadzi obserwacje Słońca z użyciem Solar Dynamics Observatory. Przechwytuje obrazy pokazujące aktywność gwiazdy centralnej Układu Słonecznego. Takie zjawisko sprzyja powstaniu zorzy polarnej. Większość burz słonecznych jest zwykle nieszkodliwa. W przeszłości mieliśmy do czynienia z intensywniejszymi rozbłyskami. W 1582 r. jeden z nich został nazwany "wielkim pożarem", który był widziany w dziesiątkach miast w Europie i Azji. Ludzie w tamtych czasach nie byli świadomi, że wydarzenie to było potężną burzą słoneczną. Współcześni astronomowie wykorzystują burze do przewidywania przyszłej aktywności słonecznej.