morze bałtyckie (strona 11 z 18)

Dramat w Jantarze. Ratownik o podstawowych zasadach bezpieczeństwa nad Bałtykiem
WIDEO

Dramat w Jantarze. Ratownik o podstawowych zasadach bezpieczeństwa nad Bałtykiem

Przyczyną utonięcia 32-latka w Jantarze była fala przybojowa. Mężczyzna wraz z czterema osobami brał udział w łańcuchu życia. W pewnym momencie wszyscy zaczęli się topić. Dwie osoby nie wydostały się z wody o własnych siłach. Reanimowano je na brzegu. 32-latek zmarł w szpitalu, stan 36-latka jest ciężki. Całą czwórkę porwała fala przybojowa - rodzaj szczególnie niebezpiecznej fali i mocno zdradliwej. - Fala przybojowa to rodzaj rozpędzonej fali, która rozbija się praktycznie o brzeg. Jest często bardzo wysoka. Załamuje się i może nas łatwo podciąć. Cofając się, tworzy silny prąd wsteczny. Woda wciąga nas głębiej, a większość ludzi, która nie wie jak wydostać się z takiego miejsca kończy tragicznie - tłumaczył w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski Rafał Goeck z Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa. Kiedy do Bałtyku nie wchodzić pod żadnym pozorem? - Kiedy nie ma sprzyjających warunków atmosferycznych. Kiedy mamy zbyt duże fale, występują silne prądy wsteczne. Jeżeli jesteśmy laikami i nie wiemy, jak to rozpoznać, to na pewno możemy zaufać ratownikom WOPR, którzy na kąpieliskach strzeżonych pilnują bezpieczeństwa osób przebywających nad obszarami wodnymi. Podstawą informacji jest czerwona flaga. Po wywieszeniu czerwonej flagi absolutnie nie wchodzimy do wody – przypomniał ekspert Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski
WIDEO

Trąba wodna nad Bałtykiem. Morscy górnicy Lotosu byli najbliżej groźnego zjawiska

To rzadkie zjawisko nad Bałtykiem. Niezwykły moment 10 lipca rano uchwycili morscy górnicy. Ekipa pracowała na platformie spółki Lotos Petrobaltic na złożu B8 na Morzu Bałtyckim. Trąba wodna pojawiła się niedaleko morskiej kopalni ropy. Wirujący lej widać było z plaży m.in. w Jastarni. Opublikowane w sieci nagrania wywołały duże poruszenie. Niezwykły moment nagrała pani Ewelina – operatorka GMDSS na platformie Lotos Petrobaltic. Górnicy znaleźli się bowiem najbliżej przesuwającego wiru. Jak podkreślili pracownicy Grupy Lotos to piękne i niezwykle groźne zjawisko atmosferyczne. Trąba wodna powstała w wyniku napływu nad Polskę mas chłodnego powietrza znad Atlantyku. Lubuscy Łowcy Burz tłumaczą, że Bałtyk w okresie wakacji ma najwyższą temperaturę w roku. Kiedy chłodne masy powietrza napływają np. z północy, wzrasta pionowy kontrast termiczny. Cieplejsze i wilgotne powietrze nad taflą wody unosi się i szybko schładza. Może ono w tym momencie nabrać ruchu wirowego. Jeśli towarzyszą mu chmury cumulonimbus to nad powierzchnią wody może powstać wir w kształcie leja, który łączy się z chmurą. Tak w skrócie powstaje trąba wodna. Jest ona uznawana za dość rzadkie zjawisko meteorologiczne. Trąbę wodną z reguły ciężko dotrzeć, bo najczęściej bywa przezroczysta. Na wodzie potrafi być równie groźna, co tornado na lądzie.