Morawiecki za przyjmowaniem uchodźców, PiS w panice. Sami stworzyli sobie ten problem
Morawiecki trzema zdaniami postawił na nogi pół PiS-u. I to nie Mateusz Morawiecki, ale Kornel - formalnie członek opozycji. Stwierdził, że PiS powinno przyjąć te 7 tys. imigrantów, na które zgodziła się PO, a poza tym trzeba wreszcie otworzyć korytarze humanitarne. Była premier, ministrowie, posłowie i publicyści zaczęli zapewniać, że nie ma takich planów. A sami sobie stworzyli taki problem.