Krzysztof Gawkowski (strona 5 z 14)

Gawkowski o podatku cyfrowym: Żaden dyplomata USA mnie nie przestraszy
5:19

Gawkowski o podatku cyfrowym: Żaden dyplomata USA mnie nie przestraszy

Czy kwestia podatku cyfrowego będzie kością niezgody w koalicji? Kilku ministrów już się dystansuje od tego pomysłu - zauważył Michał Wróblewski, prowadzący program "Tłit", w rozmowie ze swoim gościem, wicepremierem, ministrem cyfryzacji, Krzysztofem Gawkowskim z Lewicy. - Jedni mówią, że nie powinniśmy wprowadzać podatku cyfrowego, inni mówią, że to jest ogromna szansa, żeby w Polsce duże big techy płaciły pieniądze. Skoro ministerstwo cyfryzacji rozpoczęło ten projekt, to będzie go kontynuowało. I żaden amerykański dyplomata ani mnie, ani mojego resortu nie przestraszy. My w końcu położymy ten projekt na stole - zapewnił minister cyfryzacji, wspominając o wpisie przyszłego ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce Thomasa Rose'a, który groził, że jeśli Polska ten podatek przyjmie, to prezydent Trump rozważy działania odwetowe "takie, jakie powinien. - W przeszłości Amerykanie grozili już Morawieckiemu, rządowi PiS-u i PiS po cichutku wycofano się z planów wprowadzenia podatku cyfrowego - przypomniał prowadzący program. - Każdy może grozić, tylko przypominam, że podatek cyfrowy działa w Europie - we Francji, Wielkiej Brytanii, w Austrii, w innych państwach stwierdził - Krzysztof Gawkowski. - Na pewno Ministerstwo Cyfryzacji i ja osobiście nie wycofam się z podatku cyfrowego - zapewnił. Pytany, czy ma w sprawie tego podatku zielonego światło od premiera Donalda Tuska, odparł, że gdyby premier miał coś przeciwko temu projektowi, to by powiedział: nie rób. - A on powiedział "rób robotę, jak będzie zrobiona na stole, będziemy mieli konkrety, to będziemy rozmawiali" - dodał. Dopytywany, kiedy te konkrety będą, odparł, że wymaga to czasu. - Ja wolę dłużej nad tym pracować i mieć wypracowany dobry projekt, niż krócej pracować, żeby mieć sukces medialny - tłumaczył wicepremier Krzysztof Gawkowski.
Michał Wróblewski

M. Wróblewski

Violetta Baran

V. Baran

"Niebywały skandal". Polityk Lewicy o nagraniu z politykami PiS
2:27

"Niebywały skandal". Polityk Lewicy o nagraniu z politykami PiS

TVP Info i TVN24 opublikowały fragment nagrania, na którym widać posłów Prawa i Sprawiedliwości przed budynkiem Prokuratury Okręgowej w Warszawie. - Ja ją pchnę - mówi europoseł Jacek Ozdoba. - To jest bezczelne babsko - dodaje. Wtórują mu inni politycy tego ugrupowania. Z kontekstu można wywnioskować, że chodzi o prokurator Ewę Wrzosek. - Jak pan skomentuje to zachowanie polityków PiS? - z takim pytaniem Michał Wróblewski, prowadzący program "Tłit", zwrócił się do swojego gościa, wicepremiera, ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego z Lewicy. - To jest niebywały skandal, że aktywni politycy mówią, że będą kogoś popychali, albo przewracali - odparł gość programu. - To są skandaliczne słowa, jeżeli polityk chce używać siły fizycznej przeciwko komukolwiek, w tym przypadku mówimy o funkcjonariuszu publicznym. To powinno być rozpatrywane jako groźba karalna - dodał wicepremier Krzysztof Gawkowski. Przyznał, że takie zachowanie parlamentarzysty jest dla niego niewytłumaczalne. - To jest uwłaczające dla posła czy europosła. Za to powinny być kary, nagany, pozbawienie funkcji w partii, wyrzucenie z partii - ocenił polityk Lewicy. Prowadzący zauważył, że sejmowa komisja ds.etyki nie może w tej sprawie zareagować, bo Jacek Ozdoba jest europosłem. - Czy koalicja, jej posłowie, mogą jakoś zareagować? - dopytywał prowadzący program. - Trzeba takie wypowiedzi piętnować. Pewnie też prokuratura będzie też sprawdzała, czy to nie były groźby karalne - odparł Gawkowski. - Czyli ktoś zawiadomienie do prokuratury będzie kierował? - zapytał Wróblewski. - Na pewno ktoś to będzie rozpatrywał - odparł gość programu. - Wypowiadanie takich słów powinno być poddawane karze i piętnowane społecznie. A PiS powinien mocno zareagować i wyrzucić pana Ozdobę z partii - dodał Krzysztof Gawkowski.
Michał Wróblewski

M. Wróblewski

Violetta Baran

V. Baran