karol nawrocki (strona 141 z 166)

Mentzen zagrożeniem dla Nawrockiego? "To nie jest ta liga"
6:01

Mentzen zagrożeniem dla Nawrockiego? "To nie jest ta liga"

Kandydat Konfederacji Sławomir Mentzen w trakcie debaty Republiki kilkukrotnie powtarzał to samo zdanie. - Jeśli nie chcecie, żeby Tusk miał pełnię władzy, a Trzaskowski wygrał te wybory - głosujcie na mnie. Mam najwyższe szanse na wygraną z Trzaskowskim w drugiej turze - tym zdaniem Mentzen kończył praktycznie każdą wypowiedź. W programie “Tłit” WP prowadzący Michał Wróblewski zwrócił również uwagę, że kandydat Konfederacji zaczepiał Karola Nawrockiego podczas wydarzenia i zadawał mu pytania. - Przede wszystkim nie było żadnego pojedynku. Wie pan, jak ktoś, kto aspiruje, pana zaczepia, no bo chce się nieco ogrzać w pańskim blasku, to nie nazywajmy tego pojedynkiem. Z całą sympatią dla Sławomira Mentzena jako człowieka to nie jest ta liga - mówił poseł PiS Radosław Fogiel. Według polityka PiS to Karol Nawrocki jest dzisiaj na czele stawki i ma poparcie partii, która cieszy się dużo większym zaufaniem. - Też to powtarzanie tego zaklęcia. To nie ja się czepiam Mentzena, tylko czytałem na żywo różne komentarze po debacie. Opinia, że ktoś tak wstawił syntezator mowy, była dość częsta w internecie, więc obawiam się, że tutaj raczej zrobili doradcy z Mentzena mema - ocenił Fogiel. - Sztab Trzaskowskiego chciałby doprowadzić do sytuacji, w której ich wymarzony kandydat, czyli Mentzen, jest w drugiej turze. Oni doskonale wiedzą, że Mentzen nie ma szans zdobyć takiego poparcia. Jest absolutnie nieakceptowalny dla dużej części elektoratu, ma szklany sufit i zdają sobie sprawę, że Trzaskowski versus Mentzen byłoby 70-30. Dlatego tak atakują Karola Nawrockiego - podsumował.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Hołownia upomniał TVP o debatę. "Krytykował, a sam chciał organizować"
6:26

Hołownia upomniał TVP o debatę. "Krytykował, a sam chciał organizować"

Przed, jak i po debacie w Końskich pojawiło się wiele kontrowersji. Wiele osób zwracało uwagę, że prowadzenie takiej debaty przez telewizje publiczną jest niezgodne z prawem. Problem polegał na tym, że kandydaci poza Karolem Nawrockim i Rafałem Trzaskowski nie zostali zaproszeni i musieli się "wprosić" na wydarzenie. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia ostro skrytykował TVP za chęć organizacji debaty wyłącznie pomiędzy dwoma kandydatami. - Ta debata nie była debatą, była odpowiedzią na wezwanie ze sztabu Karola Nawrockiego - mówił w programie "Tłit" WP senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Kwiatkowski. Zwrócił uwagę, że te debaty, które TVP ma obowiązek przeprowadzić, są zaplanowane i się odbędą. Kwiatkowski wytknął także Hołowni, że sam wzywa Sławomira Mentzena do debaty jeden na jeden. - To pokazuje, że formuła debaty, w której zderza się dwóch, trzech czy więcej kandydatów jest formułą absolutnie dopuszczalną i nawet ci, którzy ją krytykowali, sami chcieli organizować podobne debaty, tylko w innym układzie - stwierdził Kwiatkowski. Dziennikarz zwrócił uwagę, że wielu ekspertów wskazuje, że TVP złamała prawo. - Wszyscy powołują się na rozporządzenie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Autorem tego rozporządzenia jest ówczesny członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Krzysztof Luft i on mówi, że to absurd, gdyby telewizji publicznej zabronić relacjonowania innych debat (...). Ja uważam, że te zarzuty są kompletnie chybione i kieruję się tutaj poglądem, opinią osoby, która przygotowała dokument, na który krytycy się powołują - dodał.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Trzaskowski popełnił błąd z debatą? Senator powiedział wprost
7:53

Trzaskowski popełnił błąd z debatą? Senator powiedział wprost

W piątek w Końskich odbyły się dwie debaty prezydenckie. Początkowo miała odbyć się jedna , na którą kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski zaprosił kandydata popieranego przez PiS Karola Nawrockiego. Wielu kandydatów nie zgodziło się na takie rozwiązanie i wzięli udział w wydarzeniach: najpierw Republiki, potem sztabu KO. Według najnowszego sondażu Wirtualnej Polski przeprowadzonego tuż po debacie, Trzaskowski stracił prawie 5 pkt proc. Natomiast Nawrocki zyskał ponad 5 pkt proc. Prowadzący program "Tłit" WP Michał Wróblewski zapytał senatora Koalicji Obywatelskiej Krzysztofa Kwiatkowskiego, czy debata, w której brał udział Trzaskowski, była błędem. - Nie. Dlaczego? Z punktu widzenia obywateli przecież to była szansa i możliwość zapoznania się z poglądami poszczególnych kandydatów. Uważam, że wszystkie te działania, które służą temu, że my jako obywatele mamy większą wiedzę na temat kandydatów, ich programów, absolutnie są korzystne - odparł gość programu. Kwiatkowski wyjaśnił, że to Nawrocki jako pierwszy wezwał do debaty i według senatora sztab Trzaskowskiego nie miał wyjścia nie przyjąć propozycji debaty jeden na jeden. - Gdyby tej rękawicy nie podjął, byłaby cały czas prowadzona narracja, że Rafał Trzaskowski stchórzył, że nie podjął wyzwania, że Karol Nawrocki już może się czuć zwycięzcą - stwierdził Trzaskowski. Gość programu odnosząc się do sondażu WP, zwrócił jednak uwagę na drugą turę, gdzie Trzaskowski ma poparcie na poziomie 55 proc.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul