Szczęśniak: "Po słowach Kaczyńskiego o Szyszce śmierć znów stała się kampanijnym narzędziem" (Opinia)
Bardzo brzydko się bawi Jarosław Kaczyński. Brzydko i groźnie. W ciągu kilku godzin po śmierci Jana Szyszki Jarosław Kaczyński najpierw zasugerował, że były minister padł ofiarą nagonki ze strony opozycji i mediów, a następnie rozmył swoje własne słowa. Ale kto miał je usłyszeć, to usłyszał.