Jacek Ozdoba (strona 7 z 10)

Co po Zjednoczonej Prawicy? Polityk Solidarnej Polski ironicznie o przyszłości koalicji
3:51

Co po Zjednoczonej Prawicy? Polityk Solidarnej Polski ironicznie o przyszłości koalicji

Jacek Ozdoba - wiceminister klimatu i środowiska, polityk Solidarnej Polski - był gościem programu "Tłit". Pytany czy, w związku z niesnaskami w Zjednoczonej Prawicy, już szuka sobie nowej pracy poza administracją rządową, odpowiedział, że "nie jest przyspawany do stołka" i "jest wiele innych fajnych zadań". Następnie spytano go o komentarz do wypowiedzi wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego, który niedawno oskarżył o partyjny egoizm, nie podając nazw, grupy polityczne w Zjednoczonej Prawicy. Pisał, że wykorzystują one kryzys związany z wojną w Ukrainie do "działania we własnym interesie, a nie w interesie Polski". Ozdoba stwierdził, że niekoniecznie polityk PiS mógł mieć na myśli właśnie jego partię - Solidarną Polskę. - Sądzę, że tam jest wiele osób, które są niepokorne i mają inne zdanie. Ale nawet jeżeli to właśnie nas miał na myśli, to obóz Zjednoczonej Prawicy właśnie na tym wygrywa. Jest u nas pluralizm - dyskutujemy na tematy ważne i wypracowujemy najlepsze rozwiązania - stwierdził. - Zresztą akurat Solidarna Polska jest ugrupowaniem, które najczęściej bardzo często głosuje ramię w ramię z Prawem i Sprawiedliwością. Akurat tu nie widzę daleko idących rozbieżności. Te słowa są niepotrzebnie tak interpretowane, że podgrzewają polską scenę polityczną. No, ale pan marszałek Terlecki przyzwyczaił nas do tego, że często lubi wrzucić kilka ciekawych tematów do rozmowy - ocenił. Ozdoba zaznaczył, że wspólny start Solidarnej Polski i PiS w kolejnych wyborach zależy od rozmów liderów obu ugrupowań. Stwierdził jednak, że formuła Zjednoczonej Prawicy jest optymalna na dla obu partii.
Rosja zakręciła Polsce kurek z gazem. Wiceminister uspokaja
6:25

Rosja zakręciła Polsce kurek z gazem. Wiceminister uspokaja

- Rosyjski gaz już nie płynie do Polski - przekazał w programie "Tłit" wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba. - Oprócz tego, że Rosjanie odcięli gaz do Polski, mamy do czynienia ze wstrzymaniem dostaw gazu do Litwy i Bułgarii, co świadczy o tym, że to działanie polityczne, które jest pewnie reperkusją dotyczącą działań Zachodu jeśli chodzi o agresję na Ukrainę - podkreślił. Ozdoba poinformował, że nasze magazyny są zapełnione w 76 proc. - Możemy być spokojni, dlatego że - po pierwsze - jesteśmy już po sezonie grzewczym, po drugie - magazyny dają nam gwarancję, gdybyśmy nie mieli innego źródła dostaw do Polski niż rurociąg jamalski, że kilka miesięcy jesteśmy w stanie funkcjonować - wyjaśnił. Wiceminister podkreślił też, że nasze magazyny będą sukcesywnie zapełniane. - Do Polski gaz jest dostarczany gazoportem, mamy własne wydobycie, za chwilę oddany do użytku będzie Baltic Pipe. (...) Od maja mamy uruchomione połączenie z Kłajpedą - wymieniał. - Sytuacja jest stabilna. Nic nie wskazuje na to, żebyśmy byli w dużym niebezpieczeństwie, (...) żeby dostawy do polskich domów, do przemysłu, były przerwane - zapewnił Ozdoba. Ostro skrytykował przy tym byłego premiera Waldemara Pawlaka za jego wypowiedzi nt. Baltic Pipe. Nazwał go "szkodnikiem" i "osobą niebezpieczną dla Polski, dla Europy". - Pytanie o ewentualne związki biznesowe, o intencje. Być może to drugi Schroeder, który pojawia się na polskiej scenie politycznej - stwierdził polityk Solidarnej Polski.
Natalia Durman Natalia Durman
Te nieruchomości trzeba zabrać Rosji? Polityk o budynkach w Warszawie
4:22

Te nieruchomości trzeba zabrać Rosji? Polityk o budynkach w Warszawie

Jacek Ozdoba został zapytany w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski o propozycję zmian w Konstytucji dot. konfiskaty majątków i opodatkowania firm, które będą działać na terenie Rosji. - My jako ugrupowanie (Solidarna Polska - przyp. red.) wiemy, jak ważne są sankcje i konsekwencje wobec zbrodniarzy - powiedział wiceminister klimatu i środowiska. - Minister Zbigniew Ziobro razem z prokuratorem Międzynarodowego Trybunału w Hadze mówił o tym, że Polska podejmuje w tej chwili działalność w zakresie zbierania materiału dowodowego w celu postawienia przed sądem Władimira Putina i pozostałych tych, którzy są zbrodniarzami. Musimy pamiętać o tym, że to jest bardzo ważna czynność. To jest postawienie "kropki nad i" i wreszcie nazwanie rzeczy po imieniu - podkreślił polityk. - Bez tej działalności za chwilę znowu będzie poczucie, że akceptujemy to, co się stało, tak jak było w 2014 roku - dodał gość WP. Polityk nawiązał też do zmian w Konstytucji. - Wypowiem się indywidualnie, jako poseł. Uważam, że rozmowa na ten temat jest istotna i będziemy się przyglądać tym zmianom. Jeśli będą one korzystne, będziemy je popierać - wyjaśnił. - Ja teraz znajduję się w miejscu, które jest kilkaset metrów od majątku, do którego roszczenia zgłaszała Federacja Rosyjska. To jest na Dolnym Mokotowie dość duża nieruchomość, która powinna być absolutnie natychmiast zabrana, tak samo, jak inne nieruchomości, które były przedmiotem sporu. Oprócz tego konfiskata i całkowite przejęcie oraz zabranie na zawsze majątku tych, którzy dokonują przestępstw, są bandziorami i mordercami - dodał wiceminister.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska
Polityk Solidarnej Polski zapytany o projekty Dudy i PiS. Niespodziewana odpowiedź
7:02

Polityk Solidarnej Polski zapytany o projekty Dudy i PiS. Niespodziewana odpowiedź

- W Solidarnej Polsce podchodzimy sceptycznie do projektu pana prezydenta (dot. zmian w Sądzie Najwyższym - przyp. red.) w takim kształcie, w jakim on jest w tej chwili zaproponowany do pierwszego czytania. Ale to nie oznacza, że nie należy do niego złożyć poprawek czy nad nim pracować - oznajmił w programie "Newsroom" WP wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba. Jak przekonywał, projekty, które nie są autorstwa Solidarnej Polski, "a na pewno opozycyjne, są wyrazem niezrozumienia tego, jak funkcjonuje wymiar sprawiedliwości w różnych krajach unijnych". Wiceminister pytany był też, nawiązując do doniesień ws. Krajowego Planu Odbudowy, czy bliskie spełnienia są warunki Komisji Europejskiej dotyczące reformy wymiaru sprawiedliwości. - Szantaż za pieniądze to nie jest najlepsza formuła. To pokazuje unijną bezczelność, inaczej nie można powiedzieć. Jesteśmy traktowani źle - odparł. Czy projekty Andrzeja Dudy i PiS to uleganie europejskim szantażom? - pytał prowadzący program Mateusz Ratajczak. - Nie przywykłem do tego, że polskie projekty ustaw są pisane poza granicami Rzeczpospolitej - odpowiedział Ozdoba. Projekty Andrzeja Dudy i PiS były pisane poza granicami RP? - Nie przywykłem również do tego, żeby elementy polityki międzynarodowej decydowały, jakie jest polskie prawodawstwo - dodał polityk Solidarnej Polski.
Natalia Durman Natalia Durman
Bura od prezesa PiS? Ozdoba tłumaczy
2:32

Bura od prezesa PiS? Ozdoba tłumaczy

- Nie było takich sytuacji. Tak w parlamencie bywa, że ustawy, które nie znajdują w parlamencie wsparcia wśród posłów muszą odpaść. To jest coś naturalnego - stwierdził w programie "Newsroom" w WP wiceminister klimatu, Jacek Ozdoba z Solidarnej Polski. Tak odniósł się do pytania, czy po odrzuceniu przez Sejm, także głosami Zjednoczonej Prawicy, projektu tzw. Lex Kaczyński, prezes PiS udzielił bury posłom swojego ugrupowania. - Akurat ta ustawa według mnie nie była dobra. Zagłosowałem za odrzuceniem, bo miałem wątpliwości co do regulacji prawnych, które się tam znajdowały i skutków, jakie może ona wywołać. Chociaż moje zdanie na temat walki z koronawirusem jest inne, niż mają moi koledzy i koleżanki z partii, mam akurat bardzo podejście prozdrowotne, proszczepionkowe, trochę więc tu polemizujemy - dodał. - Opozycja jakoś bardzo podniecona jest, Tusk, biega krzyczy, informuje, że już nie ma Zjednoczonej Prawicy. Na jego szczęście, czy nieszczęście, Zjednoczona Prawica jest silna i to głosowanie nie miało związku z większością parlamentarną, więc spokojnie - ocenił. Prowadzący program zwrócił uwagę, że jednak Zjednoczona Prawica tej większości nie ma, bo musi się opierać na głosach posłów Kukiz'15. Tymczasem, lider tego ugrupowania chce powołać komisję śledczą, która zajmie się inwigilacją, m.in. przy pomocy Pegasusa. - Polskie służby powinny mieć narzędzia, by zbierać materiał dowodowy w sposób legalny - stwierdził wiceminister Ozdoba. Zwrócił uwagę, na rozwój technologii i związaną z nim potrzebę dostosowania się służb do nowej sytuacji, temu ma służyć m.in. Pegasus. - Jeżeli toczyło się postępowanie, była zgoda sądu, to temat jest zamknięty. To jest próba wywołania medialnego show. Rozumiem, że opozycja chce powtórki z komisji śledczej Rywina, tylko że te sprawy są zupełnie nieporównywalne - ocenił Jacek Ozdoba.
Violetta Baran Violetta Baran
Wniosek Ziobry do TK ws. ETS. "Niech Tusk pokaże, jak zabezpieczył Polaków"
5:05

Wniosek Ziobry do TK ws. ETS. "Niech Tusk pokaże, jak zabezpieczył Polaków"

Zbigniew Ziobro zapowiedział wniosek do TK ws. polityki energetycznej UE. – Poważna sprawa. Tym bardziej, że dotycząca bezpieczeństwa energetycznego, ta sprawa dotyczy też naszych rachunków. Ponad 60 procent cen energii to jest wynik polityki klimatycznej, która została podjęta przed 2015 rokiem – komentował w programie "Newsroom" WP sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Jacek Ozdoba (Solidarna Polska). – Kwestie związane z bezpieczeństwem, polityką surowcową, z energią powinny być podejmowane jednomyślnie, tymczasem premier Donald Tusk zgodził się na mechanizm większościowy – stwierdził Ozdoba. Powołał się też na najnowsze "profesjonalne analizy", z których ma wynikać, że "nawet jeśli zmniejszymy tę liczbę emisji, to te wszystkie mechanizmy, na które zgodziła się pani Ewa Kopacz i pan Donald Tusk powodują, że deficyt uprawnień dalej będzie bardzo wysoki i nie będziemy w stanie tego nadgonić". Do takich zarzutów Tusk odnosił się już wcześniej w TVN24 mówiąc, że wolałby "nie komentować bzdur i taniej propagandy". – Pan premier, sądzę, że wariatem nie jest. Cynikiem – to już ciężko mi akurat z rana podgrzewać atmosferę w tej całej dyskusji politycznej. W 2014 roku podjął decyzję, że od 2019 roku ten mechanizm (…) będzie funkcjonował. Ja uważam, że to jest główna przyczyna. Jeżeli uważa inaczej to niech pokaże, gdzie zabezpieczył Polaków – oznajmił Jacek Ozdoba.
Wniosek o areszt dla Giertycha. "Uważa, że jest świętą krową"
2:11

Wniosek o areszt dla Giertycha. "Uważa, że jest świętą krową"

Roman Giertych ścigany jest wnioskiem Prokuratury Krajowej o areszt – poinformował w środę Zbigniew Ziobro. – Jeżeli materiał zgromadzony podczas podstępowania (...) jest tak obszerny (...), a pan mecenas Giertych uważa, że jest świętą krową i nie musi się stawiać na wezwania prokuratury, to widzimy, że prokuratura reaguje. Trudno, żeby był z tego wyłączony. Nie widzę w tym nic złego, że prokuratura chce wyjaśnić sprawę, która jest bardzo poważna i dotyczy dużych nieprawidłowości czy podejrzenia o możliwości popełnienia przestępstwa – powiedział w programie "Newsroom" WP Jacek Ozdoba (Solidarna Polska), sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska. – To jest normalne, że prokuratura podejmuje działania. A to, że każdy ma dzisiaj obraz opozycji, że prokuratura to, (działa tak, – red.), że „ktoś dzwoni na telefon”, to jest śmieszne. Przecież oni dokładnie wiedzą, jak to wygląda – dodał. Odniósł się też do słów Ziobry, który krytykował decyzję prezydenta o zawetowaniu ustawy o reformie sądownictwa. Pytany o to, czy jego zdaniem Andrzej Duda zmieni zdanie w tym zakresie, odpowiedział: - Mam taką nadzieję. To, że pan prezydent podjął decyzję bardzo błędną, to za to wszyscy płacimy. Poza tym trzeba pamiętać o tym, że te rozwiązania, które były po zawetowaniu, były propozycjami pana prezydenta. Więc to nie są reformy ministra i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry czy Solidarnej Polski, tylko to są reformy pana prezydenta Andrzeja Dudy – wskazał. Dopytywany o to czy, prezydent popełnił błąd, „za który dziś wszyscy płacą”, odparł – Krótka, precyzyjna odpowiedź: tak. Niestety – ocenił Ozdoba.
Kopacz wiceszefową PE. "Nie wykorzysta tego dobrze"
2:28

Kopacz wiceszefową PE. "Nie wykorzysta tego dobrze"

Ewa Kopacz została wiceszefową Parlamentu Europejskiego. – Nie będę jej gratulował, bo ta funkcja na nic się nie przyda dla Polski – oznajmił w programie "Newsroom" WP sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Jacek Ozdoba. – Więc to, że dostanie stołek i samochód, to mało mnie interesuje. Niech przedstawi plan, jaki będzie miała dla Polski, chociażby skorzysta ze swoich uprawnień i niech odbędzie się pierwsza dyskusja. I np. niech wesprze propozycje pana ministra Jakiego w zakresie blokowania przez Republikę Federalną Niemiec przestrzeni powietrznej jeżeli chodzi o transport broni na Ukrainę w kryzysie, czy chociażby Nord Stream 2 – kontynuował. Na uwagę o tym, że nie wykorzystał okazji, by złożyć gratulacje byłej premier, odparł: - To prawda, ale nie wierzę, że to dobrze wykorzysta – dodawał. – Pani premier nie wykorzysta tego dobrze – powtarzał. Odniósł się też napiętej sytuacji na Ukrainie, zagrożonej atakiem ze strony Rosji. – Obowiązkiem europosłów jest reagowanie, kiedy jesteśmy w przededniu wojny. Dzisiaj już nikt z tym nie polemizuje. Mam nadzieję, że tego konfliktu nie będzie, ale obserwujemy jakieś działania, które są nowoczesnym obszarem (...) agresji paramilitarnej, te wojny hybrydowe, które obserwujemy u naszych wschodnich sąsiadów – to jest wynik również przyzwolenie kanclerz Niemiec czy nowego kanclerza Niemiec. Cała Europa dzisiaj nastawiona jest de facto na uzależnienie od dostaw gazu z Rosji. Donald Tusk nie reagował – wypominał Jacek Ozdoba.
Polska gotowa zapłacić 200 mln zł kary za Turów? Wiceminister znalazł winnego
2:20

Polska gotowa zapłacić 200 mln zł kary za Turów? Wiceminister znalazł winnego

Rząd miał pracować nad dokumentem zakładającym zapłatę 200 mln euro kary w związku z kopalnią Turów - podał Onet. Uchwała ta miała zobowiązywać Ministerstwo Aktywów Państwowych do uiszczenia nałożonej na Polskę kary. Rzecznik rządu Piotr Müller w rozmowie z Wirtualną Polską zaprzeczył tym doniesieniom. Sprawę komentował w programie "Tłit" WP wiceminister klimatu i środowiska, rzecznik Solidarnej Polski Jacek Ozdoba. - Nie znam szczegółów, czy w ogóle ta uchwała była rzeczywiście, czy nie. Wiem, że wypowiadał się na ten temat rzecznik rządu. Uważam, że nie powinniśmy płacić tego haraczu wymyślonego przez panią sędzię Lapuertę - mówił. - Jeżeli ktokolwiek jest w stanie wpaść na tak genialny pomysł, to sądzę, że pan minister Szymański. To jest człowiek, który regularnie wpada na pomysły, które później okazują się być absolutną katastrofą. Wszystkie genialne pomysły, które później szkodzą Polsce, są pewnie autorstwa Konrada Szymańskiego. Absolutna katastrofa, jak się pomylił w sprawach zeszłorocznych decyzji europejskich. Jak taki strateg, taki geniusz europejski, to dlaczego nie zauważył mechanizmu warunkowości? - kontynuował Ozdoba. - Powinien być natychmiast wyrzucony z funkcji, jaką w tej chwili sprawuje. Jest człowiekiem niewiarygodnym, nie zna się na UE - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman
Początek wojny Duda-Ziobro? Rzecznik komentuje
3:27

Początek wojny Duda-Ziobro? Rzecznik komentuje

Andrzej Duda zdecydował o zawetowaniu ustawy "lex TVN". Tymczasem Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło założenia reformy sądów powszechnych. Czy to początek wojny ze Zbigniewem Ziobro? - To nie ma nic wspólnego z kwestiami personalnymi - zapewnił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski rzecznik Solidarnej Polski Jacek Ozdoba. - Nie będzie żadnej odpowiedzi do pana prezydenta. My jesteśmy zobowiązani tym, co zdecydowali Polacy w 2015, 2019 r. i również kiedy wybierali pana prezydenta, bo to była pewna ciągłość władzy. Więc jeżeli cokolwiek dzisiaj powie minister-prokurator generalny, to tylko tyle i aż tyle, że trzeba dalej reformować wymiar sprawiedliwości, że trzeba dalej reformować polskie państwo, dbać o bezpieczeństwo geopolityczne, również pod względem suwerenności energetycznej - oznajmił. Karty są na stole. Są propozycje. Pan prezydent, jeżeli będzie chciał popierać, to będzie popierał reformy. Wtedy (w 2017 roku, wetując reformę wymiaru sprawiedliwości - przyp. red.) popełnił błąd, ale być może na przyszłość będzie zupełnie inaczej do tego podchodził - kontynuował Ozdoba. - Mamy konkretny program, który chcemy realizować. Jeżeli pan prezydent uważa inaczej, to tu na pewno będzie jakaś oś sporu, ale to nie oznacza, że ktokolwiek jest w konflikcie. Tak to czasami wygląda. Jest pewna ścieżka legislacyjna i nie wszystkie propozycje spotykają się z akceptacją - mówił. Polityk Solidarnej Polski przyznał, że głosował na Andrzeja Dudę. - Czy żałuję? Sądzę, że nie było innego wyboru. Nie jest to kwestia mniejszego zła. Wybrałem pana prezydenta i dalej bym podjął taką decyzję, ale uważam, że te dwie sprawy - wymiar sprawiedliwości i decyzja dotycząca weta ustawy medialnej - nie były najlepszą decyzją pana prezydenta - wyjaśnił.
Natalia Durman Natalia Durman
Nazwał Tuska "pieskiem", zadzwonił telefon
5:07

Nazwał Tuska "pieskiem", zadzwonił telefon

Szef Platformy Obywatelskiej Donald Tusk poinformował, że Koalicja Obywatelska złoży wniosek o powołanie sejmowej komisji śledczej ws. Pegasusa. Lider PO zapowiedział też powołanie nadzwyczajnej komisji w Senacie do zbadania tej sprawy. Jak oświadczył, "są ludzie z obozu władzy gotowi zeznawać i odsłonić kulisy działań tego rządu wobec opozycji". Co na to wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba (Solidarna Polska)? - Ciężko mi wejść w głowę pana premiera Donalda Tuska. Być może ma wspomnienia z Pegasusem - z tą grą, którą może lubił w okresie, jak był trochę młodszy, kiedy jego dzieci grały w tę grę - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Ta sprawa wymaga dystansu, pewnej powagi. Rzecznik koordynatora służb specjalnych potwierdził, że tego typu działań nie było. Ja za bardzo nie wiem, kto może to potwierdzić stuprocentowo. Jeśli dziś mowa jest o tym szaleństwie, które wyprawia pan Brejza, to może pomylił tego Pegasusa z jakimś systemem, który funkcjonował w Inowrocławiu - kontynuował. - A może to Donald Tusk złapał haczyk i dziś jak piesek z wywalonym jęzorem biega po polskiej scenie politycznej i mówi, że coś takiego było? A jak się okaże, że ten Pegasus nie był używany przez polskie służby, tylko przez zagraniczne? To kto przyjdzie i przeprosi wtedy? - pytał Ozdoba. - Szanuję pana premiera Donalda Tuska, ale robi z siebie kabaret. Jako były premier doskonale wie, że tego typu działania, show tej komisji ma na celu odwrócenie uwagi od problematyki programu. Niech zajmie się tym, a nie fake newsami - podsumował wiceminister.
Natalia Durman Natalia Durman