Jacek Ozdoba (strona 7 z 10)

Wniosek Ziobry do TK ws. ETS. "Niech Tusk pokaże, jak zabezpieczył Polaków"
WIDEO

Wniosek Ziobry do TK ws. ETS. "Niech Tusk pokaże, jak zabezpieczył Polaków"

Zbigniew Ziobro zapowiedział wniosek do TK ws. polityki energetycznej UE. – Poważna sprawa. Tym bardziej, że dotycząca bezpieczeństwa energetycznego, ta sprawa dotyczy też naszych rachunków. Ponad 60 procent cen energii to jest wynik polityki klimatycznej, która została podjęta przed 2015 rokiem – komentował w programie "Newsroom" WP sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Jacek Ozdoba (Solidarna Polska). – Kwestie związane z bezpieczeństwem, polityką surowcową, z energią powinny być podejmowane jednomyślnie, tymczasem premier Donald Tusk zgodził się na mechanizm większościowy – stwierdził Ozdoba. Powołał się też na najnowsze "profesjonalne analizy", z których ma wynikać, że "nawet jeśli zmniejszymy tę liczbę emisji, to te wszystkie mechanizmy, na które zgodziła się pani Ewa Kopacz i pan Donald Tusk powodują, że deficyt uprawnień dalej będzie bardzo wysoki i nie będziemy w stanie tego nadgonić". Do takich zarzutów Tusk odnosił się już wcześniej w TVN24 mówiąc, że wolałby "nie komentować bzdur i taniej propagandy". – Pan premier, sądzę, że wariatem nie jest. Cynikiem – to już ciężko mi akurat z rana podgrzewać atmosferę w tej całej dyskusji politycznej. W 2014 roku podjął decyzję, że od 2019 roku ten mechanizm (…) będzie funkcjonował. Ja uważam, że to jest główna przyczyna. Jeżeli uważa inaczej to niech pokaże, gdzie zabezpieczył Polaków – oznajmił Jacek Ozdoba.
Wniosek o areszt dla Giertycha. "Uważa, że jest świętą krową"
WIDEO

Wniosek o areszt dla Giertycha. "Uważa, że jest świętą krową"

Roman Giertych ścigany jest wnioskiem Prokuratury Krajowej o areszt – poinformował w środę Zbigniew Ziobro. – Jeżeli materiał zgromadzony podczas podstępowania (...) jest tak obszerny (...), a pan mecenas Giertych uważa, że jest świętą krową i nie musi się stawiać na wezwania prokuratury, to widzimy, że prokuratura reaguje. Trudno, żeby był z tego wyłączony. Nie widzę w tym nic złego, że prokuratura chce wyjaśnić sprawę, która jest bardzo poważna i dotyczy dużych nieprawidłowości czy podejrzenia o możliwości popełnienia przestępstwa – powiedział w programie "Newsroom" WP Jacek Ozdoba (Solidarna Polska), sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska. – To jest normalne, że prokuratura podejmuje działania. A to, że każdy ma dzisiaj obraz opozycji, że prokuratura to, (działa tak, – red.), że „ktoś dzwoni na telefon”, to jest śmieszne. Przecież oni dokładnie wiedzą, jak to wygląda – dodał. Odniósł się też do słów Ziobry, który krytykował decyzję prezydenta o zawetowaniu ustawy o reformie sądownictwa. Pytany o to, czy jego zdaniem Andrzej Duda zmieni zdanie w tym zakresie, odpowiedział: - Mam taką nadzieję. To, że pan prezydent podjął decyzję bardzo błędną, to za to wszyscy płacimy. Poza tym trzeba pamiętać o tym, że te rozwiązania, które były po zawetowaniu, były propozycjami pana prezydenta. Więc to nie są reformy ministra i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry czy Solidarnej Polski, tylko to są reformy pana prezydenta Andrzeja Dudy – wskazał. Dopytywany o to czy, prezydent popełnił błąd, „za który dziś wszyscy płacą”, odparł – Krótka, precyzyjna odpowiedź: tak. Niestety – ocenił Ozdoba.
Kopacz wiceszefową PE. "Nie wykorzysta tego dobrze"
WIDEO

Kopacz wiceszefową PE. "Nie wykorzysta tego dobrze"

Ewa Kopacz została wiceszefową Parlamentu Europejskiego. – Nie będę jej gratulował, bo ta funkcja na nic się nie przyda dla Polski – oznajmił w programie "Newsroom" WP sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Jacek Ozdoba. – Więc to, że dostanie stołek i samochód, to mało mnie interesuje. Niech przedstawi plan, jaki będzie miała dla Polski, chociażby skorzysta ze swoich uprawnień i niech odbędzie się pierwsza dyskusja. I np. niech wesprze propozycje pana ministra Jakiego w zakresie blokowania przez Republikę Federalną Niemiec przestrzeni powietrznej jeżeli chodzi o transport broni na Ukrainę w kryzysie, czy chociażby Nord Stream 2 – kontynuował. Na uwagę o tym, że nie wykorzystał okazji, by złożyć gratulacje byłej premier, odparł: - To prawda, ale nie wierzę, że to dobrze wykorzysta – dodawał. – Pani premier nie wykorzysta tego dobrze – powtarzał. Odniósł się też napiętej sytuacji na Ukrainie, zagrożonej atakiem ze strony Rosji. – Obowiązkiem europosłów jest reagowanie, kiedy jesteśmy w przededniu wojny. Dzisiaj już nikt z tym nie polemizuje. Mam nadzieję, że tego konfliktu nie będzie, ale obserwujemy jakieś działania, które są nowoczesnym obszarem (...) agresji paramilitarnej, te wojny hybrydowe, które obserwujemy u naszych wschodnich sąsiadów – to jest wynik również przyzwolenie kanclerz Niemiec czy nowego kanclerza Niemiec. Cała Europa dzisiaj nastawiona jest de facto na uzależnienie od dostaw gazu z Rosji. Donald Tusk nie reagował – wypominał Jacek Ozdoba.
Polska gotowa zapłacić 200 mln zł kary za Turów? Wiceminister znalazł winnego
WIDEO

Polska gotowa zapłacić 200 mln zł kary za Turów? Wiceminister znalazł winnego

Rząd miał pracować nad dokumentem zakładającym zapłatę 200 mln euro kary w związku z kopalnią Turów - podał Onet. Uchwała ta miała zobowiązywać Ministerstwo Aktywów Państwowych do uiszczenia nałożonej na Polskę kary. Rzecznik rządu Piotr Müller w rozmowie z Wirtualną Polską zaprzeczył tym doniesieniom. Sprawę komentował w programie "Tłit" WP wiceminister klimatu i środowiska, rzecznik Solidarnej Polski Jacek Ozdoba. - Nie znam szczegółów, czy w ogóle ta uchwała była rzeczywiście, czy nie. Wiem, że wypowiadał się na ten temat rzecznik rządu. Uważam, że nie powinniśmy płacić tego haraczu wymyślonego przez panią sędzię Lapuertę - mówił. - Jeżeli ktokolwiek jest w stanie wpaść na tak genialny pomysł, to sądzę, że pan minister Szymański. To jest człowiek, który regularnie wpada na pomysły, które później okazują się być absolutną katastrofą. Wszystkie genialne pomysły, które później szkodzą Polsce, są pewnie autorstwa Konrada Szymańskiego. Absolutna katastrofa, jak się pomylił w sprawach zeszłorocznych decyzji europejskich. Jak taki strateg, taki geniusz europejski, to dlaczego nie zauważył mechanizmu warunkowości? - kontynuował Ozdoba. - Powinien być natychmiast wyrzucony z funkcji, jaką w tej chwili sprawuje. Jest człowiekiem niewiarygodnym, nie zna się na UE - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman
Początek wojny Duda-Ziobro? Rzecznik komentuje
WIDEO

Początek wojny Duda-Ziobro? Rzecznik komentuje

Andrzej Duda zdecydował o zawetowaniu ustawy "lex TVN". Tymczasem Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło założenia reformy sądów powszechnych. Czy to początek wojny ze Zbigniewem Ziobro? - To nie ma nic wspólnego z kwestiami personalnymi - zapewnił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski rzecznik Solidarnej Polski Jacek Ozdoba. - Nie będzie żadnej odpowiedzi do pana prezydenta. My jesteśmy zobowiązani tym, co zdecydowali Polacy w 2015, 2019 r. i również kiedy wybierali pana prezydenta, bo to była pewna ciągłość władzy. Więc jeżeli cokolwiek dzisiaj powie minister-prokurator generalny, to tylko tyle i aż tyle, że trzeba dalej reformować wymiar sprawiedliwości, że trzeba dalej reformować polskie państwo, dbać o bezpieczeństwo geopolityczne, również pod względem suwerenności energetycznej - oznajmił. Karty są na stole. Są propozycje. Pan prezydent, jeżeli będzie chciał popierać, to będzie popierał reformy. Wtedy (w 2017 roku, wetując reformę wymiaru sprawiedliwości - przyp. red.) popełnił błąd, ale być może na przyszłość będzie zupełnie inaczej do tego podchodził - kontynuował Ozdoba. - Mamy konkretny program, który chcemy realizować. Jeżeli pan prezydent uważa inaczej, to tu na pewno będzie jakaś oś sporu, ale to nie oznacza, że ktokolwiek jest w konflikcie. Tak to czasami wygląda. Jest pewna ścieżka legislacyjna i nie wszystkie propozycje spotykają się z akceptacją - mówił. Polityk Solidarnej Polski przyznał, że głosował na Andrzeja Dudę. - Czy żałuję? Sądzę, że nie było innego wyboru. Nie jest to kwestia mniejszego zła. Wybrałem pana prezydenta i dalej bym podjął taką decyzję, ale uważam, że te dwie sprawy - wymiar sprawiedliwości i decyzja dotycząca weta ustawy medialnej - nie były najlepszą decyzją pana prezydenta - wyjaśnił.
Natalia Durman Natalia Durman
Nazwał Tuska "pieskiem", zadzwonił telefon
WIDEO

Nazwał Tuska "pieskiem", zadzwonił telefon

Szef Platformy Obywatelskiej Donald Tusk poinformował, że Koalicja Obywatelska złoży wniosek o powołanie sejmowej komisji śledczej ws. Pegasusa. Lider PO zapowiedział też powołanie nadzwyczajnej komisji w Senacie do zbadania tej sprawy. Jak oświadczył, "są ludzie z obozu władzy gotowi zeznawać i odsłonić kulisy działań tego rządu wobec opozycji". Co na to wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba (Solidarna Polska)? - Ciężko mi wejść w głowę pana premiera Donalda Tuska. Być może ma wspomnienia z Pegasusem - z tą grą, którą może lubił w okresie, jak był trochę młodszy, kiedy jego dzieci grały w tę grę - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Ta sprawa wymaga dystansu, pewnej powagi. Rzecznik koordynatora służb specjalnych potwierdził, że tego typu działań nie było. Ja za bardzo nie wiem, kto może to potwierdzić stuprocentowo. Jeśli dziś mowa jest o tym szaleństwie, które wyprawia pan Brejza, to może pomylił tego Pegasusa z jakimś systemem, który funkcjonował w Inowrocławiu - kontynuował. - A może to Donald Tusk złapał haczyk i dziś jak piesek z wywalonym jęzorem biega po polskiej scenie politycznej i mówi, że coś takiego było? A jak się okaże, że ten Pegasus nie był używany przez polskie służby, tylko przez zagraniczne? To kto przyjdzie i przeprosi wtedy? - pytał Ozdoba. - Szanuję pana premiera Donalda Tuska, ale robi z siebie kabaret. Jako były premier doskonale wie, że tego typu działania, show tej komisji ma na celu odwrócenie uwagi od problematyki programu. Niech zajmie się tym, a nie fake newsami - podsumował wiceminister.
Natalia Durman Natalia Durman
Dymisja Mejzy? Dziennikarz zdumiony odpowiedzią wiceministra
WIDEO

Dymisja Mejzy? Dziennikarz zdumiony odpowiedzią wiceministra

- Ja odpowiadam za siebie, odpowiadam za osoby, które bezpośrednio nadzoruję (...). Nie znam szczegółów tej sprawy. Chciałbym wysłuchać drugiej strony, ale na razie nie widzę jakichś argumentów od pana ministra Mejzy, które byłyby przekonujące. Niech minister Bortniczuk podejmuje decyzję razem z panem premierem. Ja nie będę jego adwokatem, dlatego że ja się takimi rzeczami nie zajmuję. Proszę wybaczyć, ja mam w tej chwili na głowie największą nowelizację od lat 90. Kodeksu wykroczeń, Kodeksu karnego, systemu kaucyjnego. Ja się tym zajmuję - mówił wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba (Solidarna Polska) w programie "Tłit", proszony o komentarz do ujawnionej przez WP sprawy wiceministra sportu Łukasza Mejzy. Ozdoba stwierdził, że "nie podoba mu się żaden sposób prowadzenia działalności, który może budzić wątpliwości moralne, ale nie podoba mu się również, że w parlamencie znajdują się osoby, których nie można pociągnąć do odpowiedzialności". - Minister Mejza został skazany medialnie, ale mamy pana Gawłowskiego, Stanisława G., mamy marszałka Grodzkiego. Ja bym oczekiwał, że wobec wszystkich, wobec których są wątpliwości, sprawy będą wyjaśnione i nikt nie będzie tego utrudniał - dodał Ozdoba. Pytany, czy wiceminister sportu zostanie zdymisjonowany, odparł: "To nie lotto ani zupa pomidorowa, że wszyscy ją lubią". - Jeżeli pan minister Mejza nie będzie się odnosił do tego, nie będzie argumentów, to ciężko, żeby decyzja była inna - wskazał gość WP.
Natalia Durman Natalia Durman
Zgrzyt w rządzie. Polityk od Ziobry atakuje ministra
WIDEO

Zgrzyt w rządzie. Polityk od Ziobry atakuje ministra

Rzecznik generalny TSUE orzekł, że reguła "pieniądze za praworządność" jest zgodna z prawem Unii Europejskiej. W związku z tym skargę Polski i Węgier w tej sprawie należy, jego zdaniem, oddalić. Sytuację komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba z Solidarnej Polski. - Jesteśmy świadkami agresji prawnej. Mamy dwie płaszczyzny: z jednej strony mamy politykę traktatową, z drugiej strony mamy polską konstytucję (...). Wstępując do UE, zgadzaliśmy się na coś - zgadzaliśmy się na warunki, które są określone w polityce traktatowej. W żaden sposób nikt nie wyargumentował, na jakiej podstawie wymiar sprawiedliwości ma być regulowany centralnie - przekonywał. - Jest dzisiaj taka decyzja, która świadczy o tym, że ktoś chce mimo tej polityki traktatowej pójść krok dalej. My przed tym ostrzegaliśmy - podkreślił. Na uwagę, że premier Mateusz Morawiecki zapewniał, że Polski nie dotkną konsekwencje, Ozdoba stwierdził, że "widocznie pan premier się mylił". - Bardziej pytanie do ministra Szymańskiego, czy potwierdzał to do pana premiera, że nie będzie mechanizmu warunkowości. To jest polityk, który się zajmuje sprawami UE. Ja od niego oczekuję jako obywatel, że wreszcie ktoś weźmie odpowiedzialność za politykę europejską - kontynuował wiceminister. - Gdzie jest minister Szymański? Kawa na ławę: gdzie jest jego podpis na tym, że mówi panu premierowi, że nie będzie mechanizmu warunkowości? - pytał Ozdoba. - Jeżeli pan minister Szymański potwierdzał, że nie będzie mechanizmu warunkowości, to rozumiem, że wiedział, o czym mówi. A dziś widzimy, że jest zupełnie inaczej - podsumował gość Wirtualnej Polski.
Natalia Durman Natalia Durman