Jacek Ozdoba (strona 6 z 10)

Polityk Ziobry uderza w Trzaskowskiego. "Dyplomatołek"
WIDEO

Polityk Ziobry uderza w Trzaskowskiego. "Dyplomatołek"

Rząd proponuje, by samorządy zajęły się dystrybucją węgla. Lokalni włodarze odpowiadają tymczasem, że to nie leży w zakresie ich kompetencji. - Mi, jako politykowi, szczerze mówiąc nie podoba się ta cała dyskusja (….). Zadaniem wszystkich polityków, niezależnie którego szczebla, jest dbanie o mieszkańców i rozwiązywanie ich problemów, a dziś problemem jest sytuacja na rynkach energetycznych - mówił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba. Patrycjusz Wyżga przytoczył wpis Rafała Trzaskowskiego, który komentując pomysł rządzących napisał, że jest to "przerzucanie na samorządy odpowiedzialności za własne zaniedbania". Gość WP przekonywał, że Trzaskowski był jednym z tych polityków, którzy nie sprzeciwiali się budowie gazociągu Nord Stream II, nazywając go "prywatnym przedsięwzięciem". Zdaniem Ozdoby obecny kryzys energetyczny to konsekwencja takiego podejścia. - Nie lubię mocnych określeń, ale prezydent Trzaskowski jest "dyplomatołkiem". To najłagodniejsze określenie - oświadczył. Ozdoba mówił też, że Solidarna Polska krytykowała odchodzenie od węgla, realizowane również przez rząd Zjednoczonej Prawicy. - Patrzę na problem węgla w składach jako na coś, co można było przewidzieć. Solidarna Polska mówiła o tym dużo wcześniej - podkreślił.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Maciej Zubel Maciej Zubel
Luksusowy ciągnik dla wiceministra. "To nie najnowszy model Porsche"
WIDEO

Luksusowy ciągnik dla wiceministra. "To nie najnowszy model Porsche"

Konrad Kaczmarczyk, brat wiceministra rolnictwa zgłosił urzędnikom, że w wyniku gradobicia ucierpiała jego uprawa soi. Specjalna komisja stwierdziła jednak, że szkód nie było, a zdaniem ekspertów na terenie gminy nie padał grad. Do rzekomego gradobicie miało dojść nad 141-hektarową działką, którą brat wiceministra użytkuje od listopada 2020 roku. Jak ujawniliśmy kilka dni temu, w poddzierżawieniu państwowej ziemi pomógł mu brat - Norbert Kaczmarczyk (jeszcze przed objęciem funkcji wiceministra rolnictwa, ale już jako poseł). Dzięki patentowi z poddzierżawą udało się im ominąć wprowadzone przez PiS prawo, zgodnie z którym grunty powinni dzierżawić rolnicy z gminy, w której te grunty leżą. - To jest praktyka stosowana przez rolników. Wszystko jest zgodne z prawem. To jest trochę robienie nagonki na rodzinę Kaczmarczyków - mówił w programie "Tłit" WP wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba. Polityka Solidarnej Polski zapytaliśmy też o luksusowy ciągnik o wartości 1,5 mln zł, jaki otrzymał Kaczmarczyk na swoim hucznym weselu. - Rozmawiałem z ministrem, on wskazywał, że to jest duża, dobra rodzina, która pozostaje w bliskich relacjach. Razem prowadzą gospodarkę, wspierają się. Nie ma nic złego w tym, że minister może korzystać ze sprzętu należącego formalnie do jego brata (…) To jest narzędzie pracy, a nie najnowszy model Porsche - przekonywał Ozdoba.
Radosław Opas Radosław Opas
Co po Zjednoczonej Prawicy? Polityk Solidarnej Polski ironicznie o przyszłości koalicji
WIDEO

Co po Zjednoczonej Prawicy? Polityk Solidarnej Polski ironicznie o przyszłości koalicji

Jacek Ozdoba - wiceminister klimatu i środowiska, polityk Solidarnej Polski - był gościem programu "Tłit". Pytany czy, w związku z niesnaskami w Zjednoczonej Prawicy, już szuka sobie nowej pracy poza administracją rządową, odpowiedział, że "nie jest przyspawany do stołka" i "jest wiele innych fajnych zadań". Następnie spytano go o komentarz do wypowiedzi wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego, który niedawno oskarżył o partyjny egoizm, nie podając nazw, grupy polityczne w Zjednoczonej Prawicy. Pisał, że wykorzystują one kryzys związany z wojną w Ukrainie do "działania we własnym interesie, a nie w interesie Polski". Ozdoba stwierdził, że niekoniecznie polityk PiS mógł mieć na myśli właśnie jego partię - Solidarną Polskę. - Sądzę, że tam jest wiele osób, które są niepokorne i mają inne zdanie. Ale nawet jeżeli to właśnie nas miał na myśli, to obóz Zjednoczonej Prawicy właśnie na tym wygrywa. Jest u nas pluralizm - dyskutujemy na tematy ważne i wypracowujemy najlepsze rozwiązania - stwierdził. - Zresztą akurat Solidarna Polska jest ugrupowaniem, które najczęściej bardzo często głosuje ramię w ramię z Prawem i Sprawiedliwością. Akurat tu nie widzę daleko idących rozbieżności. Te słowa są niepotrzebnie tak interpretowane, że podgrzewają polską scenę polityczną. No, ale pan marszałek Terlecki przyzwyczaił nas do tego, że często lubi wrzucić kilka ciekawych tematów do rozmowy - ocenił. Ozdoba zaznaczył, że wspólny start Solidarnej Polski i PiS w kolejnych wyborach zależy od rozmów liderów obu ugrupowań. Stwierdził jednak, że formuła Zjednoczonej Prawicy jest optymalna na dla obu partii.
Rosja zakręciła Polsce kurek z gazem. Wiceminister uspokaja
WIDEO

Rosja zakręciła Polsce kurek z gazem. Wiceminister uspokaja

- Rosyjski gaz już nie płynie do Polski - przekazał w programie "Tłit" wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba. - Oprócz tego, że Rosjanie odcięli gaz do Polski, mamy do czynienia ze wstrzymaniem dostaw gazu do Litwy i Bułgarii, co świadczy o tym, że to działanie polityczne, które jest pewnie reperkusją dotyczącą działań Zachodu jeśli chodzi o agresję na Ukrainę - podkreślił. Ozdoba poinformował, że nasze magazyny są zapełnione w 76 proc. - Możemy być spokojni, dlatego że - po pierwsze - jesteśmy już po sezonie grzewczym, po drugie - magazyny dają nam gwarancję, gdybyśmy nie mieli innego źródła dostaw do Polski niż rurociąg jamalski, że kilka miesięcy jesteśmy w stanie funkcjonować - wyjaśnił. Wiceminister podkreślił też, że nasze magazyny będą sukcesywnie zapełniane. - Do Polski gaz jest dostarczany gazoportem, mamy własne wydobycie, za chwilę oddany do użytku będzie Baltic Pipe. (...) Od maja mamy uruchomione połączenie z Kłajpedą - wymieniał. - Sytuacja jest stabilna. Nic nie wskazuje na to, żebyśmy byli w dużym niebezpieczeństwie, (...) żeby dostawy do polskich domów, do przemysłu, były przerwane - zapewnił Ozdoba. Ostro skrytykował przy tym byłego premiera Waldemara Pawlaka za jego wypowiedzi nt. Baltic Pipe. Nazwał go "szkodnikiem" i "osobą niebezpieczną dla Polski, dla Europy". - Pytanie o ewentualne związki biznesowe, o intencje. Być może to drugi Schroeder, który pojawia się na polskiej scenie politycznej - stwierdził polityk Solidarnej Polski.
Natalia Durman Natalia Durman
Te nieruchomości trzeba zabrać Rosji? Polityk o budynkach w Warszawie
WIDEO

Te nieruchomości trzeba zabrać Rosji? Polityk o budynkach w Warszawie

Jacek Ozdoba został zapytany w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski o propozycję zmian w Konstytucji dot. konfiskaty majątków i opodatkowania firm, które będą działać na terenie Rosji. - My jako ugrupowanie (Solidarna Polska - przyp. red.) wiemy, jak ważne są sankcje i konsekwencje wobec zbrodniarzy - powiedział wiceminister klimatu i środowiska. - Minister Zbigniew Ziobro razem z prokuratorem Międzynarodowego Trybunału w Hadze mówił o tym, że Polska podejmuje w tej chwili działalność w zakresie zbierania materiału dowodowego w celu postawienia przed sądem Władimira Putina i pozostałych tych, którzy są zbrodniarzami. Musimy pamiętać o tym, że to jest bardzo ważna czynność. To jest postawienie "kropki nad i" i wreszcie nazwanie rzeczy po imieniu - podkreślił polityk. - Bez tej działalności za chwilę znowu będzie poczucie, że akceptujemy to, co się stało, tak jak było w 2014 roku - dodał gość WP. Polityk nawiązał też do zmian w Konstytucji. - Wypowiem się indywidualnie, jako poseł. Uważam, że rozmowa na ten temat jest istotna i będziemy się przyglądać tym zmianom. Jeśli będą one korzystne, będziemy je popierać - wyjaśnił. - Ja teraz znajduję się w miejscu, które jest kilkaset metrów od majątku, do którego roszczenia zgłaszała Federacja Rosyjska. To jest na Dolnym Mokotowie dość duża nieruchomość, która powinna być absolutnie natychmiast zabrana, tak samo, jak inne nieruchomości, które były przedmiotem sporu. Oprócz tego konfiskata i całkowite przejęcie oraz zabranie na zawsze majątku tych, którzy dokonują przestępstw, są bandziorami i mordercami - dodał wiceminister.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska
Polityk Solidarnej Polski zapytany o projekty Dudy i PiS. Niespodziewana odpowiedź
WIDEO

Polityk Solidarnej Polski zapytany o projekty Dudy i PiS. Niespodziewana odpowiedź

- W Solidarnej Polsce podchodzimy sceptycznie do projektu pana prezydenta (dot. zmian w Sądzie Najwyższym - przyp. red.) w takim kształcie, w jakim on jest w tej chwili zaproponowany do pierwszego czytania. Ale to nie oznacza, że nie należy do niego złożyć poprawek czy nad nim pracować - oznajmił w programie "Newsroom" WP wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba. Jak przekonywał, projekty, które nie są autorstwa Solidarnej Polski, "a na pewno opozycyjne, są wyrazem niezrozumienia tego, jak funkcjonuje wymiar sprawiedliwości w różnych krajach unijnych". Wiceminister pytany był też, nawiązując do doniesień ws. Krajowego Planu Odbudowy, czy bliskie spełnienia są warunki Komisji Europejskiej dotyczące reformy wymiaru sprawiedliwości. - Szantaż za pieniądze to nie jest najlepsza formuła. To pokazuje unijną bezczelność, inaczej nie można powiedzieć. Jesteśmy traktowani źle - odparł. Czy projekty Andrzeja Dudy i PiS to uleganie europejskim szantażom? - pytał prowadzący program Mateusz Ratajczak. - Nie przywykłem do tego, że polskie projekty ustaw są pisane poza granicami Rzeczpospolitej - odpowiedział Ozdoba. Projekty Andrzeja Dudy i PiS były pisane poza granicami RP? - Nie przywykłem również do tego, żeby elementy polityki międzynarodowej decydowały, jakie jest polskie prawodawstwo - dodał polityk Solidarnej Polski.
Natalia Durman Natalia Durman
Bura od prezesa PiS? Ozdoba tłumaczy
WIDEO

Bura od prezesa PiS? Ozdoba tłumaczy

- Nie było takich sytuacji. Tak w parlamencie bywa, że ustawy, które nie znajdują w parlamencie wsparcia wśród posłów muszą odpaść. To jest coś naturalnego - stwierdził w programie "Newsroom" w WP wiceminister klimatu, Jacek Ozdoba z Solidarnej Polski. Tak odniósł się do pytania, czy po odrzuceniu przez Sejm, także głosami Zjednoczonej Prawicy, projektu tzw. Lex Kaczyński, prezes PiS udzielił bury posłom swojego ugrupowania. - Akurat ta ustawa według mnie nie była dobra. Zagłosowałem za odrzuceniem, bo miałem wątpliwości co do regulacji prawnych, które się tam znajdowały i skutków, jakie może ona wywołać. Chociaż moje zdanie na temat walki z koronawirusem jest inne, niż mają moi koledzy i koleżanki z partii, mam akurat bardzo podejście prozdrowotne, proszczepionkowe, trochę więc tu polemizujemy - dodał. - Opozycja jakoś bardzo podniecona jest, Tusk, biega krzyczy, informuje, że już nie ma Zjednoczonej Prawicy. Na jego szczęście, czy nieszczęście, Zjednoczona Prawica jest silna i to głosowanie nie miało związku z większością parlamentarną, więc spokojnie - ocenił. Prowadzący program zwrócił uwagę, że jednak Zjednoczona Prawica tej większości nie ma, bo musi się opierać na głosach posłów Kukiz'15. Tymczasem, lider tego ugrupowania chce powołać komisję śledczą, która zajmie się inwigilacją, m.in. przy pomocy Pegasusa. - Polskie służby powinny mieć narzędzia, by zbierać materiał dowodowy w sposób legalny - stwierdził wiceminister Ozdoba. Zwrócił uwagę, na rozwój technologii i związaną z nim potrzebę dostosowania się służb do nowej sytuacji, temu ma służyć m.in. Pegasus. - Jeżeli toczyło się postępowanie, była zgoda sądu, to temat jest zamknięty. To jest próba wywołania medialnego show. Rozumiem, że opozycja chce powtórki z komisji śledczej Rywina, tylko że te sprawy są zupełnie nieporównywalne - ocenił Jacek Ozdoba.
Violetta Baran Violetta Baran