Szymon Hołownia: Cierpimy na nietrzymanie sądów. Internet może doprowadzić do III wojny światowej
Siadasz do internetu i wydaje ci się, że jak naplujesz i się nawypróżniasz, to nikt nie będzie widział. Że możesz ściągnąć spodnie i pokazać tyłek bezkarnie. I tak jak urologia zna zjawisko nietrzymania moczu, tak internet wyzwolił w wielu schorzenie nietrzymania sądu. Popuszczamy, gdzie się da i kiedy się da, bez opamiętania. Sądy, odczucia, opinie - mówi Szymon Hołownia w mocnej rozmowie z Grzegorzem Wysockim (WP Opinie).