ibris

Najnowszy sondaż WP. Prezes IBRIS przypomina sytuacje sprzed 5 lat
WIDEO

Najnowszy sondaż WP. Prezes IBRIS przypomina sytuacje sprzed 5 lat

Według najnowszego sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski poparcie Rafała Trzaskowskiego na kilka dni przed II turą wyborów prezydenckich wynosi 47,4 proc. Na Karola Nawrockiego głos chce oddać 45 proc. badanych. Jednak wciąż 7,6 proc. osób pozostaje niezdecydowanych. - Pewną specyfiką tych wyborów jest ta grupa, która w pierwszej turze nie poparła ani Karola Nawrockiego, ani Rafała Trzaskowskiego. Jest rekordowo duża. Jeżeli przyjrzymy się temu anty-POPiS-owi, to on jest najsilniejszy od czasu, kiedy POPiS powstał, czyli od 2005 roku - mówił w programie "Newsroom" WP prezes IBRiS Marcin Duma. Gość programu zauważył, że 5 lat temu Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski zagospodarowali łącznie 72 proc., dziś kandydat KO i popierany przez PiS ok. 60 proc. - To się nie wzięło znikąd. Nie spadło z nieba. Ci wyborcy powiedzieli: "słuchajcie, szukamy innej odpowiedzi, szukamy innej osi sporu" - komentował Duma. Prezes IBRiS powiedział także, że grupa niezdecydowanych się zmniejsza i zasila "tych, którzy chcą zagłosować na Rafała Trzaskowskiego". - Co jest dosyć zaskakujące, bo wierzyliśmy, że to, co mogło się w tej sprawie wydarzyć, to albo absencja, albo jednak mimo wszystko wybór kandydata z prawej strony - mówił. - Jednak ja bym chciał bardzo studzić tutaj emocje. Naprawdę żaden z tych kandydatów nie ma dzisiaj powyżej 50 proc. - dodał, przypominając, że dzisiejsza sytuacja przypomina tę sprzed pięciu lat. - To znaczy, Andrzej Duda również nie miał 50 proc. i wydawało się w ostatnim tygodniu, że Rafał Trzaskowski jest ciut silniejszy. A jednak finał tego wyścigu był zupełnie inny - podsumował.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Duży spadek PiS. Są 3 powody. Ekspert wyjaśnia
WIDEO

Duży spadek PiS. Są 3 powody. Ekspert wyjaśnia

Gdyby wybory do Sejmu odbywały się w najbliższą niedzielę, wygrałoby je Prawo i Sprawiedliwość, uzyskując 30,6 proc. poparcia - wynika z najnowszego sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski. Na drugim miejscu znalazłaby się Koalicja Obywatelska z poparciem 21,7 proc. O szczegółach badania mówił w programie "Newsroom" WP szef IBRiS Marcin Duma. - W zasadzie powodów do zadowolenia nie ma nikt na polskiej scenie politycznej. Na pewno są ugrupowania, które są na mocnej przecenie. Na pewno takim ugrupowaniem jest PiS, które jeszcze chwilę temu w sondażach notowało poziom 37 proc., a dziś jest 7 punktów niżej. To bardzo duża strata - podkreślił. - Jeśli chodzi o KO, to nie ma tam dramatycznych zmian, które byłyby dużym sygnałem ostrzegawczym, aczkolwiek jeśli weźmiemy pod uwagę sondaże po powrocie Donalda Tuska do polskiej polityki, to rzeczywiście KO od tego momentu, od tego swojego najwyższego punktu notowań, też wyraźnie straciła - dodał. Ekspert zwrócił uwagę, że nikt nie jest beneficjentem utraty PiS. - Bariera między elektoratem chcącym głosować na opozycję i tym, który był bardziej skłonny głosować na PiS, jest nieprzenikalna. Nie jest tak, że ci, którzy odchodzą od PiS, są gotowi głosować na jakąkolwiek partię opozycyjną - wyjaśnił. Pytany, co rozpoczęło spadek PiS-u, Duma wskazał, że "mamy tu trzy elementy: inflacja, pandemia, aborcja - dokładnie w takiej kolejności".
Natalia Durman Natalia Durman
Polityk PiS zadowolony z najnowszego sondażu. "Tusk zmobilizował nasz elektorat"
WIDEO

Polityk PiS zadowolony z najnowszego sondażu. "Tusk zmobilizował nasz elektorat"

35 proc. respondentów oddałoby swój głos na Zjednoczoną Prawicę (PiS i Solidarna Polska), 24 proc. na Koalicję Obywatelską, 12 proc. na Polskę 2050 Szymona Hołowni, a 8 proc. na Lewicę - wynika z sondażu IBRIS dla "Wydarzeń" Polsatu. W Sejmie znalazłaby się jeszcze Konfederacja z 7-proc. poparciem, natomiast PSL-Koalicja Polska odnotowała wynik poniżej progu wyborczego (4 proc.). Co na to wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda (PiS)? Po pierwsze, jest to wzrost dla PiS. Pojawienie się Tuska zmobilizowało nasz elektorat, niezdecydowani zdecydowali się głosować na PiS. Natomiast po stronie opozycji dochodzi do przesunięcia między elektoratami pomiędzy poszczególnymi partiami. Od Hołowni, po Koalicję Obywatelską. Tam nie ma żadnej wartości dodanej, jest tylko konsolidacja w okolicach KO kosztem Hołowni. Natomiast dużą wartością jest mobilizacja naszego elektoratu i przede wszystkim głos niezdecydowanych - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Zwyżka prawie dwuprocentowa w sytuacji okresu wakacyjnego, gdzie rząd najczęściej ma spadek poparcia, a po drugie nie brakuje przeróżnych bardzo dużych wyzwań, z którymi się mierzymy - to jest naprawdę świetny sondaż. On daje nam 211-212 mandatów bez żadnej aktywności kampanijnej, co w przypadku intensywnej kampanii daje nam spokojnie większość - stwierdził Buda.
Natalia Durman Natalia Durman