Jedną ręką podpisywał wyroki śmierci, drugą dobierał się do artystek Teatru Bolszoj. Próbował też ukryć niechlubne wyczyny z młodości, m.in. uwiedzenie 13-latki. Stalin zamieszkał z Lidią i nawet się z nią zaręczył. Wkrótce okazało się, że dziewczynka jest w ciąży. Dziewięć miesięcy później urodziła dziecko, które jednak wkrótce zmarło. W 1916 r. Lidia znowu zaszła w ciążę ze Stalinem. Z obiecanego przez Gruzina małżeństwa nic jednak nie wyszło - narzeczony uciekł, nawet się nie żegnając. W 1917 r., już po jego odejściu, Lidia urodziła synka, któremu dała na imię Aleksander.