hanna gill-piątek

Michał Kołodziejczak inwigilowany Pegasusem. Posłanka apeluje do wyborców PiS
WIDEO

Michał Kołodziejczak inwigilowany Pegasusem. Posłanka apeluje do wyborców PiS

Lider AgroUnii Michał Kołodziejczak to kolejna osoba, która była inwigilowana przy użyciu systemu Pegasus - przekazało Citizen Lab. Sprawę komentowała w programie "Tłit" Wirtualnej Polski posłanka Polski 2050 Hanna Gill-Piątek. - Ja się nie zgodzę, że w tak bezszczelny sposób wobec osób, które nie podobają się rządowi albo w jakiś sposób rząd uważa je za zagrożenie, stosuje się bezszczelną i podłą inwigilację, która jest nadużyciem narzędzia służącego do ściągania terrorystów. Dotąd PiS tłumaczył się dosyć mętnie. A to że w ogóle nie mieli, nie wiedzieli, a jak się okazało, że wiedzieli, bo ich za rękę złapaliśmy, to okazało się, że się toczyły postępowania, które miały uzasadniać użycie inwigilacji. Tutaj, wobec pana Kołodziejczaka, nie ma żadnego postępowania - podkreśliła. Czy afera zatrząśnie poparciem dla PiS? - Ludzie są w tej chwili bardzo skupieni na rosnących kosztach życia, na bałaganie związanym Polskim Ładem, na rosnącej fali pandemii, natomiast afera Pegasusa jest postrzegana jako domowa rozgrywka polityków. Mam nadzieję, że wyborcy PiS zrozumieją, że elementarna uczciwość państwa to jedna z cech, która powinna charakteryzować dobre, demokratyczne państwo. Państwo, które dopuszcza się tak daleko posuniętych niegodziwości jak podsłuchiwanie parlamentarzystów, jest w stanie zrobić wszystko ze zwykłym człowiekiem - podkreśliła.
Natalia Durman Natalia Durman
Kulisy spotkania z Kaczyńskim. "Wywody z kosmosu"
WIDEO

Kulisy spotkania z Kaczyńskim. "Wywody z kosmosu"

We wtorek w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odbyły się rozmowy rządu z przedstawicielami partii opozycyjnych w sprawie walki z pandemią COVID-19. Mimo wcześniejszych doniesień, na spotkaniu pojawił się wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński. O szczegółach mówiła w środę w programie "Tłit" Wirtualnej Polski posłanka 2050 Hanna Gill-Piątek. - Wicepremier Kaczyński pojawił się na tym spotkaniu, przedstawiając rozwiązania zarysowane dość mętnie. Musiałam się bardzo wgłębić w to, co mówił pan prezes, żeby zrozumieć, o co tam chodzi. Z tego, co zrozumiałam, chodzi o przepisy umożliwiające obowiązkowe testowanie pracowników. Jeżeli taka osoba odmówi testu, wtedy jakaś przyspieszona ścieżka cywilna groziłaby takiej osobie - relacjonowała. Gill-Piątek podkreśliła, że prezes PiS "w bardzo intensywny i emocjonalny sposób skupiał się na tym karaniu". - Z przykrością muszę stwierdzić, że rząd jest bardzo odklejony od rzeczywistości. W wypowiedzi wicepremiera Kaczyńskiego mieszały się bardzo różne wątki - sprawy epidemiczne mieszały się Ukrainą, z życiem poczętym, z konstytucją. Kaczyński odwoływał się do Art. 38 Konstytucji, mówił, że dotąd ochrona życia podnoszona była głównie jeżeli chodziło o życie poczęte, natomiast teraz trzeba dbać o to życie, które ludzie tracą podczas epidemii. Dla mnie te wywody były kompletnie z kosmosu - oznajmiła posłanka Polski 2050.
Natalia Durman Natalia Durman