Wojna domowa w Grecji dała Stalinowi pretekst do pacyfikowania Europy Wschodniej
W październiku 1944 roku wojska brytyjskie opanowały kontynentalną część Grecji. Nie chciały dopuścić do tego, żeby władzę w tym kraju przejęli komuniści, dlatego doszło do regularnych walk między Brytyjczykami, a partyzantką. Moskwa w żaden sposób nie wystąpiła w obronie greckich komunistów. Walki były dla Józefa Stalina politycznym darem niebios, bo zyskał pretekst do prześladowań członków niekomunistycznego ruchu oporu w swej strefie wpływów, m.in. w Polsce - skoro Brytyjczycy robili to samo.