Zmiana taktyki na granicy z Białorusią. Cała dywizja obecna od Włodawy do Przesmyku Suwalskiego
Granicy z Białorusią już nie pilnuje zgromadzenie różnych ugrupowań wojskowych, a żołnierze jednej jednostki, 18. Żelaznej Dywizji Zmechanizowanej. - Łatwiej jest dowodzić jednolitym związkiem. Migranci dostosowują się do naszych działań - tłumaczy ten ruch ppłk Kamil Dołęzka, rzecznik operacji "Bezpieczne Podlasie".
Tomasz Molga