fundusze europejskie (strona 8 z 12)

Prawa UE a rzeczywistość. "W Polsce mało osób ma świadomość"
WIDEO

Prawa UE a rzeczywistość. "W Polsce mało osób ma świadomość"

- W Polsce mało osób ma świadomość, że w związku z tym, że mamy dyrektywy, które wyznaczają ochronę konsumenta w Polsce, jeżeli ktoś nam ukradnie środki z naszego rachunku bankowego, to mamy o wiele większe szanse dochodzenia swoich praw. Niemalże automatycznie te banki muszą nam pieniądze oddawać - mówił o zaletach praw konsumenckich UE dr Dariusz Kowalski z Uniwersytetu SWPS. Unijne prawa i dyrektywy, choć często krytykowane, mają zarówno pozytywne, jak i negatywne skutki dla obywateli krajów członkowskich. W studiu WP gośćmi Patrycjusza Wyżgi byli eksperci od spraw związanych z UE. Zapytaliśmy naszych gości, jakie znaczenie dla życia Polaków mają unijne prawa i dyrektywy, a także jakie korzyści i zagrożenia za sobą niosą. Prof. Noga zauważył, że w respektowaniu praw UE widać pewne podziały. - Kraje UE pomimo wspólnego rynku, pomimo podpisania traktatu o funkcjonowaniu Unii z 2007 roku, dbają bardzo o swoje narodowe interesy - stwierdził ekspert z Uniwersytetu WSB Merito we Wrocławiu. Krytyka przepisów UE często dotyczy ograniczenia suwerenności i konieczności podporządkowania się wspólnym regulacjom, które nie zawsze są dostosowane do potrzeb krajowych. Obejrzyj cały materiał, by dowiedzieć się więcej o polityce Brukseli. Materiał powstał we współpracy z Parlamentem Europejskim.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Rozwój gospodarczy Polski w UE. Oceny ekspertów stawiają sprawę jasno
WIDEO

Rozwój gospodarczy Polski w UE. Oceny ekspertów stawiają sprawę jasno

- Oceniam pozytywnie wejście Polski do UE i korzystanie z jednolitego rynku UE. W latach ubiegłego wieku przez długi czas borykaliśmy się z przewagą importu nad eksportem, czyli borykaliśmy się z deficytem w handlu zagranicznym. Natomiast w momencie wejścia i potem korzystania z dobrodziejstwa jednolitego rynku, mamy tutaj równowagę, a nawet małą przewagę eksportu nad importem - stwierdził prof. Marian Noga z Uniwersytetu WSB Merito we Wrocławiu. Przystąpienie Polski do UE w 2004 r. miało ogromny wpływ na zmianę dotychczasowej gospodarki Warszawy. W studiu WP gośćmi Patrycjujsza Wyżgi byli eksperci od spraw związanych z UE. Zapytaliśmy, jak na przestrzeni ostatnich dwóch dekad Polska zmieniła się gospodarczo, dzięki możliwości, jakie zapewnia jednolity runek Brukseli. Nasi rozmówcy mówili jednym głosem, oceniając, że dla Warszawy otworzyła się szansa na ważną zmianę, z której Polacy dobrze skorzystali. - Wspólny rynek pozwala na to, że w sposób bardziej efektywny, optymalny, dokonuje się alokacji różnych towarów, usług i zasobów wewnątrz Unii. Jestem głęboko przekonany, że ten wspólny rynek daje nam dużo efekt energii - dodał dr Dariusz Kowalski z Uniwersytetu SWPS. Zdaniem ekspertów, przystąpienie Polski do jednolitego rynku UE znacznie przyspieszyło rozwój gospodarczy kraju, zwiększyło konkurencyjność polskich firm na arenie międzynarodowej i przyciągnęło duże inwestycje zagraniczne. Obejrzyj całą rozmowę, by dowiedzieć się więcej faktów w tej sprawie. Materiał powstał we współpracy z Parlamentem Europejskim.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Cechy jednolitego rynku UE. Eksperci o barierach i możliwościach dla Polski
WIDEO

Cechy jednolitego rynku UE. Eksperci o barierach i możliwościach dla Polski

- Sam początek UE to była integracja gospodarcza. Możemy powiedzieć, że już w 1957 roku w ramach traktatów rzymskich państwa założycielskie założyły, że będą dążyć do ujednolicenia gospodarczego. Później to wszystko ewoluowało. Rynek, jaki rozumiemy obecnie, to już umowy z 1992 r., w zasadzie jest on punktem wyjścia rozumienia jednolitego rynku UE, w tym obecnym jego słowa znaczeniu - przyznał dr Dariusz Kowalski z Uniwersytetu SWPS. W studiu WP gośćmi Patrycjusza Wyżgi byli eksperci od spraw związanych z Unią Europejską. Zapytaliśmy naszych rozmówców o obecne znaczenie jednolitego rynku UE dla Polski i innych państw członkowskich, którego pierwotne założenia zakładały usunięcie barier handlowych, takich jak cła, różnice w regulacjach prawnych, ograniczenia kapitałowe czy zakazy migracyjne. - Jeżeli chodzi o tzw. politykę fiskalną, czyli politykę związaną właśnie z jednolitym rynkiem, to ja powiem, że 27 krajów ma 27 polityk fiskalnych. Każdy graj ma inny system podatkowy, czyli inne sumy opodatkowania. Nie jest to, więc tożsame z handlowaniem województwa mazowieckiego i wielkopolskiego - zaznaczył prof. Marian Noga z Uniwersytetu WSB Merito we Wrocławiu. Zdaniem ekspertów, jednolity rynek ma na celu zwiększenie konkurencyjności, wzrostu gospodarczego i dobrobytu w całej UE poprzez harmonizację przepisów i zmniejszenie kosztów transakcji między krajami. Obejrzyj całą rozmowę, by dowiedzieć się więcej faktów w tej sprawie. Materiał powstał we współpracy z Parlamentem Europejskim.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
20-lecie Polski w UE. Mieszkańcy Podlasia wskazali na ważne zmiany
WIDEO

20-lecie Polski w UE. Mieszkańcy Podlasia wskazali na ważne zmiany

- Te autostrady, co mamy to mi się wszystkie podobają. W porównaniu z tym, co było ileś lat temu, to naprawdę jest duży plus. Bez porównania. - Bardzo dobrze, mamy dużo korzyści, jesteśmy otwarci na świat. Dzięki strefie Schengen możemy podróżować bez wiz, mamy dużo dopłat do różnego rodzaju funduszy, studenci mają dostęp do Erasmusa bez problemu. Same korzyści - wyliczali nam mieszkańcy Podlasia, gdy zapytaliśmy ich o zmiany, jakie zaszły przez 20 lat od wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. W tym roku obchodzimy 20-lecie członkostwa w europejskiej wspólnocie. Reporter WP Marek Gorczak zapytał mieszkańców Białegostoku, czy są zadowoleni ze zmian, które zaszły od 2004 roku. Nasi rozmówcy przyznali, że bycie częścią wspólnoty europejskiej zapewniło Polsce rozwój, co można zauważyć gołym okiem. - Myślę, że na lepsze nam to wyszło. Infrastruktura się poprawiła. Wydaję mi się, że to było potrzebne, byliśmy daleko w tyle z takimi inwestycjami, jak właśnie drogi. - UE dała nam dużo perspektyw, szczególnie dla młodych ludzi. Dlatego, że mają możliwość podróżowania. Z perspektywy czasu to wyszło nam na lepsze. - Mamy bardzo duże wsparcie z Unii. Drogi i wszystko - mamy na to dofinansowania - dodali przechodnie z Białegostoku. Obejrzyj wideo z Podlasia, by poznać opinie ludzi z tej części Polski. Materiał powstał we współpracy z Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej ze środków Funduszu Rozwoju Regionalnego.
Kamienie milowe dla krajów UE. Eksperci szczerze o Zielonym Ładzie
WIDEO

Kamienie milowe dla krajów UE. Eksperci szczerze o Zielonym Ładzie

- Myślenie o tym Zielonym Ładzie było już wcześniej. On został uchwalony pięć lat temu. Proces legislacyjny długo trwa. Jest to pakiet wielu różnych dyrektyw, można to traktować, jako taką regulację horyzontalną, czyli obejmuje różne polityki. Oprócz polityki rolnej, Zielony Ład obejmuje też politykę przemysłową - mówiła dr hab. Marta Witkowska z Uniwersytetu Warszawskiego. W studiu WP gośćmi dziennikarza Pawła Pawłowskiego byli eksperci od spraw związanych z UE. W ramach rozmów o 20-leciu Polski w UE zapytaliśmy naszych gości, jak zmieniły się na przestrzeni lat kroki milowe dla państw członkowskich, które trzeba spełnić, by zachowana była integracja rządów krajów całej UE. Zdaniem dr Witkowskiej, podczas największego rozszerzenia w historii UE, głównym celem Brukseli były zmiany polityce przemysłowej. Dr Witkowska uważa, że dziś jest podobnie. UE stopniowo wprowadza założenia Zielonego Ładu, by nie tylko te zmiany wystąpiły w sektorze rolnictwa, ale także w dalszym ograniczeniu emisji spalin i poprawy życia Europejczyków. Gorący temat, który w ostatnim czasie rozgrzewa internautów, poruszył w studiu WP dr Paweł Kowalski, gdzie wytłumaczył, jak auta elektryczne są ważne dla Starego Kontynentu i jak przyczyniły się do poprawy jakości powietrza w Chinach. - Byłem kilka miesięcy temu w Chinach. Wcześniej byłem w 2018 roku. Jadąc z lotniska zimą do Pekinu, wcześniej tam zawsze był teren spowity smogiem. Tam nawet latem było trudno oddychać. Tym razem, jadąc zimą, ja widziałem oddalone o kilkadziesiąt kilometrów góry - zapewnił dr Paweł Kowalski z Uniwersytetu SWPS. Jak dodali nasi rozmówcy, choć wdrażanie Zielonego Ładu postępuje, kraje członkowskie różnią się tempem jego realizacji, co jest wynikiem różnych uwarunkowań gospodarczych, politycznych i społecznych. Obejrzyj całą rozmowę, by dowiedzieć się więcej o zmianach, występujących na przełomie ostatnich lat w polityce prowadzonej przez UE. Materiał powstał we współpracy z Parlamentem Europejskim.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
20-lecie Polski w UE. Eksperci o zaletach i wyzwaniach dla Warszawy
WIDEO

20-lecie Polski w UE. Eksperci o zaletach i wyzwaniach dla Warszawy

- Sumując 20 lat, należy powiedzieć, że w tym roku świętujemy te dwie dekady funkcjonowania w UE, ale nie tylko my jako Polska. To jest 20-lecie bardzo dużego rozszerzenia, największego rozszerzenia UE. Świętowanie oznacza też podsumowanie. Te rozszerzenie to było wyzwanie dla UE - mówiła dr hab. Marta Witkowska z Uniwersytetu Warszawskiego. W studiu WP gośćmi dziennikarza Pawła Pawłowskiego byli eksperci od spraw związanych z UE. W ramach rozmów o 20-leciu Polski w UE zapytaliśmy naszych gości, jakim wyzwaniem było dla Warszawy przystąpienie do UE, a także jak ostatnie dwie dekady przełożyły się na wyzwania dla państw członkowskich, w tym Polski. - Im dalej jesteśmy od konfliktu, tym mniejsze jest przekonanie wśród młodszych ludzi, że to jest potrzebne. Gdybyśmy mieli sobie wyobrazić, że nie ma UE i mielibyśmy posadzić obok siebie rządy Francji, Niemiec, Polski, Węgier i dyskutować o przekazaniu kompetencji do nowej organizacji to, by raczej nie wyszło. Udało nam się stworzyć organizację, która faktycznie ma te elementy zjednoczeniowe. To, co może doprowadzić do pewnego rozluźnienia i nastrojów antyeuropejskich, to jest prowadzenie polityki. Dziś największym wyzwaniem, to jest polityka migracyjna - przyznał dr Paweł Kowalski z Uniwersytetu SWPS. Eksperci przyznali, że przez ostatnie 20 lat integracja UE znacząco się rozwijała, prowadząc do głębszych więzi gospodarczych, politycznych i społecznych między państwami członkowskimi. Co parę lat, powstają jednak poważne wyzwania, z którymi muszą zmierzyć się rządy całej Wspólnoty, zwłaszcza w zakresie dostosowania do wspólnych polityk i ograniczeń suwerenności. Obejrzyj całą rozmowę, by dowiedzieć się więcej. Materiał powstał we współpracy z Parlamentem Europejskim.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Pomysł Turcji ws. kebabów rozgrzał UE. Polacy wydali werdykt
WIDEO

Pomysł Turcji ws. kebabów rozgrzał UE. Polacy wydali werdykt

- To jest, jak z ochroną praw autorskich. Jak ktoś jest autorem czegoś znakomitego, to chce czerpać z tego tantiemy, jak ktoś inny też chce to produkować. Jeżeli ktoś chce dbać o jakość jakiegoś produktu i chce z tego tytułu mieć ochronę praw autorskich, to ja jestem za. Zawsze można wytworzyć swój produkt, nazwać go inaczej i robić to tak, jak lubi to lokalna społeczność - przyznała nasza rozmówczyni, gdy zapytaliśmy ją o najnowszy pomysł Turcji ws. kebabów. Turcja rozpoczęła starania o uzyskanie dla kebaba statusu "gwarantowanej tradycyjnej specjalności" w krajach UE. Zatem tylko kebaby spełniające określone standardy produkcji, takie jak rodzaj mięsa i sposób jego przygotowania, mogłyby nosić nazwę "döner kebab" w krajach Unii Europejskiej. Marek Gorczak zapytał mieszkańców Białegostoku, a także jednego z właścicieli kebaba w mieście, co sądzą o takim pomyśle Turków. - Każdy kraj powinien robić kebaba po swojemu. Smak to region, nie chciałbym jeść jakiejś Turcji tutaj. - To jest dobry pomysł, to jest ich receptura, tak jak my mamy swoje podlaskie potrawy, to chcemy by były robione w ten sam sposób - przyznali popierający pomysł mieszkańcy. - Jestem przekonany, że w każdym kraju produkt jest opracowywany na swój sposób. Każdy naród, każdy klient ma swoje gusta. Nikt nie jest w stanie zmusić mnie do tego, bym robił to według ich receptur. Różnorodność jest dużo korzystniejsza - zapewnił właściciel kebaba w Białymstoku. Pomysł Turcji nie spodobał się niemieckim właścicielom kebabów. Sprzeciwili się oni takiej ustawie UE, ponieważ obawiają się ekonomicznych konsekwencji oraz ograniczeń w swobodzie przyrządzania tego popularnego dania. Co jednak dokładnie twierdzą o wszystkim Polacy? Obejrzyj całą sondę z Białegostoku, by poznać więcej szczegółów tej sprawy. Materiał powstał we współpracy z Parlamentem Europejskim.