Polka na Florydzie przygotowuje się na nadejście huraganu Irma. "Nie wiem czy mój dach wytrzyma"
Na Florydzie towarem deficytowym stała się benzyna i woda pitna. W wielu miejscach już jej brakuje. Z półek znikają puszki, pieczywo, chipsy, masło orzechowe i wszystkie produkty, które nie wymagają gotowania i wytrzymają bez lodówki. Polka mieszkająca na Florydzie opowiada nam, jak mieszkańcy przygotowują się do niedzielnego uderzenia huraganu Irma.