Donald Tusk (strona 149 z 380)

Duda kontra Tusk. Bitwa na orędzia noworoczne. Polacy wybrali
WIDEO

Duda kontra Tusk. Bitwa na orędzia noworoczne. Polacy wybrali

Dwa orędzia noworoczne i dwie wizje wyzwań stojących przed Polską w 2024 roku. Prezydent Andrzej Duda podkreślił w swoim wystąpieniu, że w demokracji trzeba przestrzegać konstytucji, uderzając w rząd Tuska za zmiany w mediach publicznych. Z kolei premier Donald Tusk dziękował Polakom za "przebudzenie", mówił też o zmianach i "rozliczeniu zła". Kto wypadł lepiej? Reporter WP Marek Gorczak wybrał się na ulice Białegostoku, by zapytać Polaków o orędzia Dudy i Tuska. - Orędzie prezydenta było bardzo trafne, a Tuska, jak to u niego – mówi, ale słowa nie dotrzymuje – skomentowała jedna z mieszkanek. - Wojowałam o Tuska i będę za Tuskiem – podsumowała krótko kolejna białostoczanka. - Moim zdaniem to prezydent Duda powiedział prawdę, a Tusk? Jakoś nie mam zaufania – przyznała następna rozmówczyni WP. – Ja zgadzam się z Tuskiem – dodał inny młody mężczyzna. "(…) w demokracji trzeba przestrzegać konstytucji. Niestety w ostatnich dniach koalicja rządowa, próbując przejąć media publiczne, złamała te zasady" – wygłosił w orędziu Andrzej Duda. - Prezydent sam 13-krotnie złamał konsytuację. Tusk musi działać szybko, by zaprowadzić porządek. Skoro ktoś wcześniej łamał konstytucję, to żeby to odwrócić, też czasami trzeba – skomentował na ulicy emeryt. - On [Andrzej Duda – przyp.red.] nigdy nie przestrzegał konsytuacji przez ostatnie osiem lat. Tusk nie rządził przez te lata, tylko Duda – przyznał kolejny Podlasianin. "Naprawimy krzywdy - to już zaczynamy i najważniejsze, pojednamy" – wygłosił w swoim orędziu Donald Tusk. - Już zaczęło się rozliczanie i to będzie trwało. Trzeba rozliczyć funkcjonariuszy PiS-u – powiedział młody białostoczanin, popierając Tuska. - To jakaś paranoja. Ja nie zrozumiałem tego, on bajeruje – skomentował wystąpienie premiera inny starszy mężczyzna.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Sejm, jakiego dawno nie było. Te momenty przejdą do historii
WIDEO

Sejm, jakiego dawno nie było. Te momenty przejdą do historii

Po oficjalnych wynikach wyborów parlamentarnych stało się jasne, że dojdzie do zmiany władzy. Mało kto spodziewał się jednak, że posiedzenia nowego rządu zyskają aż taką popularność. Odkąd marszałkiem Sejmu został Szymon Hołownia i zasłynął z ciętych ripost wobec posłów, Polacy zaczęli chętniej śledzić obrady sejmowe. W nich od kilku tygodni nie brakuje emocji, a także nieoczekiwanych zwrotów akcji. Wirtualna Polska zebrała momenty z pierwszych obrad, które naszym zdaniem przejdą do historii. W zestawieniu nie zabrakło słynnych wypowiedzi Hołowni czy chwil, w których politycy skakali sobie do gardeł. Jak widać po oficjalnym kanale Sejmu na platformie YouTube, materiały te zaczęły bić rekordy popularności. Posiedzenie z 13 listopada, inaugurujące prace Sejmu, odtworzono już ponad milion razy. Tymczasem sejmowe konto dawno przekroczyło 500 tys. subskrybentów. Obrady trafiły w pewnym momencie nawet na sale kinowe. Działo się to wtedy, gdy nowy Prezes Rady Ministrów Donald Tusk miał ogłosić swoje expose. Wówczas warszawska Kinoteka postanowiła wyjść naprzeciw tym, którzy obrady Sejmu chcieliby zobaczyć na wielkim ekranie, realizując projekt, który finalnie zyskał wielu zwolenników. Popularność kanału Sejmu na YouTube sprawiło, że transmisje z obrad zaczęto nazywać "Sejmfliksem". Dlatego niewykluczone, że gdy Sejm zbierze się na kolejne obrady 10 stycznia, znów padnie rekord oglądalności, podczas gdy na mównicy na pewno będzie gorąco z racji ostatnich wydarzeń względem mediów publicznych.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki