choroba (strona 9 z 41)

Tajemniczy wirus atakuje Europę. Przypadki zapalenia wątroby w kolejnych krajach
WIDEO

Tajemniczy wirus atakuje Europę. Przypadki zapalenia wątroby w kolejnych krajach

Odkryte niedawno tajemnicze zapalenie wątroby u dzieci rozprzestrzeniło się już na 11 krajów. Według WHO w ostatnich tygodniach chorobę zidentyfikowano u prawie 170 dzieci, a co najmniej jedno dziecko z jej powodu zmarło. Pierwsze pięć przypadków wykryto w Szkocji 31 marca, a Wielka Brytania od początku roku zgłosiła już łącznie 114 przypadków. Dotychczas nieznana choroba, pojawiła się też w kilku innych krajach. Kolejna pod względem liczby zachorowań jest Hiszpania (13 przypadków), dalej Izrael (12) oraz Stany Zjednoczone (9). Nowe przypadki pojawiły się również w Danii, Holandii, we Włoszech, w Norwegii, Francji, Rumunii i Belgii. Większość zarażonych dzieci miała mniej niż 10 lat i była wcześniej zdrowa. Zapalenie wątroby wywołało u nich żółtaczkę, biegunkę, wymioty i ból brzucha. 10 proc. chorych wymagało przeszczepu wątroby. - Przypadki są naprawdę niepokojące - zaznacza Aikaterini Mougkou, ekspert z Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC). - Ponieważ nie znamy przyczyny, nie znamy też drogi transmisji ani sposobów jej zapobiegania i leczenia - dodaje. Według badań za chorobą najprawdopodobniej odpowiadają adenowirusy, które dzięki wszechobecnym środkom ostrożności związanym z COVID-19 nieco wygasły. Jednak małe dzieci, które w ciągu ostatnich dwóch lat dorastały nosząc maseczki i izolując się od innych, nie wykształciły odporności na adenowirusy. Niewykluczone jest też, że zapalenie wątroby może mieć bezpośredni związek z zachorowaniem na COVID-19. Badania na ten temat trwają, a ich wyniki mają być wkrótce dostępne. Eksperci apelują, by zwracać uwagę na objawy żółtaczki.
WIDEO

Zmniejszają ryzyko raka prostaty. Nowe odkrycie naukowców

Naukowcy z The Imperial College of Science, Technology and Medicine z Wielkiej Brytanii ogłosili, że stosowanie statyn (popularnych leków na cholesterol) może zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka prostaty. Badaniom objęto grupę ponad 140 tysięcy mężczyzn. Okazało się, że ryzyko zachorowania na nowotwór gruczołu krokowego jest większe u osób z podwyższonym poziomem lipoproteiny A lub LPA – białka transportującego cholesterol LDL w organizmie. Stwierdzono, że mężczyźni przed 55. rokiem życia z wysokim poziomem LPA są bardziej narażeni na rozwój agresywnego raka prostaty. Obecnie około 8 milionów Brytyjczyków przyjmuje statyny w celu zmniejszenia ryzyka chorób układu krążenia. Statyny to leki, które mają za zadanie obniżyć poziom cholesterolu oraz przeciwdziałać zawałom i udarom mózgu. Naukowcy mówią o potrzebie przeprowadzenia większej liczby badań, aby potwierdzić wpływ statyn na zmniejszenie ryzyka rozwoju raka prostaty. Dzięki obserwacjom, naukowcy mają nadzieję na opracowanie nowych leków, hamujących rozwój choroby. Obecnie, dzięki badaniom jest możliwe zdiagnozowanie raka prostaty na wczesnym etapie rozwoju. Lekarze mogą zlecić pacjentowi badanie PSA, tomografię komputerową lub rezonans magnetyczny. W przypadku rozpoznania raka gruczołu krokowego zalecana jest biopsja. W Polsce co roku odnotowuje się około 19 tysięcy zachorowań oraz 5,5 tysiąca zgonów z powodu tego nowotworu.