Zbigniew Maj dostaje pogróżki. "Mam sobie poszukać miejsca na Powązkach”
"Jak nie zamknę ryja, to mam sobie poszukać miejsca na Powązkach" – cytuje pogróżki Zbigniew Maj, były szef policji, który dostał zarzuty. - Jest nieprzewidywalny. Dobry glina, ale choleryk. Może się podzielić wiedzą. Jest niebezpieczny dla PiS – słyszymy o Maju.