Premier Libanu zrezygnował, bo boi się zamachu. Kraj znowu pogrąży się w kryzysie
Premier Libanu Saad al-Hariri podał się do dymisji. Tłumaczy, że boi się o swoje życie. Jego ojciec, który również stał na czele rządu w Bejrucie, zginał w zamachu bombowym. Hariri oskarża Iran i Hezbollah o destabilizowanie kraju.
Jarosław Kociszewski