Miał zostać stracony w dniu obalenia Asada. "Bóg dał mi szansę"
Rebelianci, którzy w niedzielę obalili Baszara al-Asada, uwolnili z więzień syryjskiego dyktatora tysiące ludzi. Jednym z nich był 63-letni pisarz Baszar Barhoum, na którym w niedzielę miała zostać wykonana kara śmierci. - Do dziś nie widziałem słońca - powiedział w rozmowie z AP, idąc ulicami Damaszku. - Miałem umrzeć wczoraj, ale Bóg dał mi nową szansę na życie - przyznał.